Projekt Boungler - człowiek gotowy na wszystko!
Rower elektryczny - Wersja do druku

+- Projekt Boungler - człowiek gotowy na wszystko! (http://boungler.pl/forum)
+-- Dział: TEMATYKA (/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Transport (/forumdisplay.php?fid=38)
+--- Wątek: Rower elektryczny (/showthread.php?tid=1761)

Strony: 1 2 3 4 5 6


RE: Rower elektryczny - Ciek - 2012-05-29 09:28 AM

Tisher, podlinkowałem ten temat na forum libertarian jeśli nie masz nic przeciwko. Boki można zrywać ze śmiechu bo od strony formalnej jesteś w takiej samej sytuacji jak np. użytkownik ważącego pół tony Harleya i nieźle wpisuje się to w dyskusję o propozycji obowiązkowych przeglądów technicznych rowerów zgłoszonej przez towarzysza Palikota Big Grin

https://libertarianizm.net/thread-2730-post-45371.html#pid45371


RE: Rower elektryczny - tisher - 2012-05-29 10:24 AM

Waga: 22,5kg (z czego 5.5kg silnik)

Widoczne włączniki nadprądowe to ochrona instalacji + drugi włącznik systemu SOFT-START sterownika.
W sakwie jest miejsce na 2 pakiety aku.

[Obrazek: img5699y.jpg]
[Obrazek: img5700o.jpg]
[Obrazek: img5701w.jpg]
[Obrazek: img5702g.jpg]


RE: Rower elektryczny - emir - 2012-05-29 12:19 PM

Bardzo fajne.
Faktycznie do tego jeszcze PV na domku i mamy tanie dojazdy. Zastanawiam się tylko jak długo (w sensie ile lat eksploatacji) wytrzymają w praktyce akumulatory.
Co do przedniego napędu - może być większy "poślizg" koła niż z tyłu, bo zwykle jest mniej obciążone (chociaż dojdzie sam silnik) - i pewnie lepiej by też z przodu dawać aku.


RE: Rower elektryczny - Kozmikus - 2012-08-09 11:04 AM

Odświeżę temat.
@tisher, dołączam się do pytania emira, ile cykli ładowania wytrzymają akumulatory ?
Nie ukrywam, że jestem na etapie poważnego myślenia o takim ustrojstwie z racji iż dojeżdżam do pracy 50km (w obie strony), i nie ukrywam, że popedałowanie bardziej posłużyło by zdrowiu niż jazda samochodem, bo czas zbliżony dojazdu bym miał zapewne.
Myślałem tylko o rowerze (bez napędu) ale czasem mam doś po całym dniu pracy i "odciążenie" mile widziane.

Jak długo już go posiadasz i co możesz powiedzie po dłuższym okresie eksploatacji ?


RE: Rower elektryczny - Ciek - 2012-08-09 11:53 AM

Dobrze byłoby zrobić porównanie kosztów z silnikiem spalinowym bo koszt benzyny też nie jest zbyt wysoki ze względu na niskie spalanie a za to odpada nam problem trwałości aku. Rowery z silnikami widziałem na chodzie po 20 latach użytkowania.


RE: Rower elektryczny - tisher - 2012-08-11 07:36 AM

Kozmikus - mam od marca - zrobiłem nim około 1600km. Akumulatory LiPoly nie są szczególnie znane ze swojej wytrzymałości - ale to akurat nie jest istotne. Przy prawidłowym użytkowaniu oceniane są na do 700 cykli ładowania. Więc to 2 lata jazdy z codziennym ładowaniem. Ja je wybrałem z uwagi na najniższą wagę spośród wszystkich pozostałych typów oraz największym stosunku energia/waga. No i ta cena - tanie jak barszcz. Poza tym mam doświadczenie wieloletnie z aku litowymi, wiem jak się zachowują, czego wymagają i mam zaufanie do tychże. Póki co akumulatory nie wykazują żadnych efektów zużycia/eksploatacji. Pojemność jest dokładnie taka sama jak nowego.
Zrobiłem od kwietnia ponad 1600km (dojazd do pracy/sprawunki/sprawy na mieście i inne typowe, w których używa się samochodu) więc na samym paliwie zaoszczędziłem około 700zł + eksploatacja + amortyzacja samochodu. Rower zbudowałem w koszcie 1450zł więc po 3 miesiącach mam zwrot 50% inwestycji. Po kolejnych 3 miesiącach mam amortyzację 100%. Koszt przejechania rowerem 100km to około 1.5zł. W moim przypadku 1kWh = 3x naładowane aku = 3x 30km = 90km = 75gr, ale zakładam szybszą jazdę więc racjonalnie zawyżę zużycie energii o 80%, stąd te 1.5zł.

Po Żywiecczyźnie pomykają już 4 takie same konstrukcje jak z projektu powyżej, w budowie są 2 następne. Moim zdaniem jest to doskonały i od razu dopracowany projekt bez wad, bez ryzyka awarii. Wymaga tylko wykształcenia w kierowcy kilku zasad, które wymuszają kapryśne akumulatory.
Tutaj: http://forum.arbiter.pl/viewtopic.php?t=1360&start=0
można wyczytać troszkę dokładniej o projekcie. Polecam też zaznajomić się z tym forum - w 90% traktuje o budowie pojazdów elektrycznych - między innymi rowerów.

Zrobić rower z silnikiem spalinowym? No daj spokój. Jakbym miał nim jechać przez miasto/parki czy ogólnie gdziekolwiek to bym się ze wstydu spalił. Jak można na takiej pierdzącej kosiarce jechać gdziekolwiek, gdzie są ludzie hehe. To nie ma prawa bytu, poza muzeum albo kilkoma szalonymi ekscentrykami starszej daty.

Owszem, za 1450 można kupić skuter, ale czy skuter jest jakąkolwiek alternatywą dla e-bike'a? Moim zdaniem żadną. To 2 całkiem rożne typy. Z jazdy skuterem nie mam żadnej frajdy - a rowerem elektrycznym frajda jest ogromna! Tongue . I do tego można w góry na szlaki szaleć po wertepach.
No i to, że zbudowało się to samemu z poszczególnych elementów i działa bardzo dobrze. Cieszy oko i portfel Smile


RE: Rower elektryczny - honda104 - 2012-08-16 05:07 PM

Bardzo fajny ten rowerek. Wysmienity sprzet na dojazdy do pracy, zakupy, wyskoczyc tu i tam.
Pytanie natury technicznej, czy sterownik daje nam mozliwosc doladowania aku w czasie zjazdu z gorki albo krecenia normalnie pedalami?

Roweru silnikiem spalinowym bym nie przekreslal, troszeczke przesadziles z tym opisem pierdziawki Smile
Tak sie sklada, ze posiadam taka pierdziawke http://allegro.pl/silnik-rowerowy-48do-roweru-skyhawkl-i2549879135.html Dziala wysmienice, a przejechalem nim bez awaryjnie 28kkm, ten silnik nie ma nic spolnego z tym tanim Chiskim badziewiem sprzedawanym na allegro.
Zaleta takiego zestawu to niezaleznosc od gniazdka, no chyba ze ktos w trase wybiera sie z solarami i generatorem wiatrowym.
W moim sprzecie mam zalozony zbiornik 12l, przy ekonomicznej jezdzie ok 30-35km/h daje mi zasieg 1000km Smile
Glosny tez nie jest, slychac silnik dopiero z 2m Smile


RE: Rower elektryczny - tisher - 2012-08-16 09:11 PM

Doładowanie działa bardzo mizernie - sterownik co prawda pozwala na hamowanie magnetyczne, ale odzyskuje w ten sposób pewnie 1% energii (droga hamowania względem drogi bez hamowania). Do tego odzysk działa tylko przy prędkości max (dla mnie to powyżej 60km/h) więc taki bajer jest całkiem niepraktyczny. DO tego trzeba zmieniać klamki chińskie ze stycznikami itp itd. Bajer, nic więcej.


RE: Rower elektryczny - honda104 - 2012-08-18 12:10 PM

Troche szkoda, tyle potencjalu sie marnuje... Mimo to bardzo fajny sprzet, moze czas przemyslec hybryde Smile


RE: Rower elektryczny - Sekkis - 2012-08-20 05:10 PM

Tisher właśnie spełniłeś moje marzenie z dzieciństwa Big Grin. Zawsze chciałem mieć rower z napędem, który nie tak łatwo zwędzić Big Grin.
Z daleka na ulicy nie rozpoznałbym, że ten rower ma silnik.