Projekt Boungler - człowiek gotowy na wszystko!
Wojna domowa lub wojna - [Poradnik] - Wersja do druku

+- Projekt Boungler - człowiek gotowy na wszystko! (http://boungler.pl/forum)
+-- Dział: TEMATYKA (/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Książki, filmy, instrukcje... (/forumdisplay.php?fid=12)
+--- Wątek: Wojna domowa lub wojna - [Poradnik] (/showthread.php?tid=2930)

Strony: 1 2


Wojna domowa lub wojna - [Poradnik] - Boungler - 2014-02-20 09:17 PM

Link wrzucam z szołata od Rufusa - aby nie zginął:

Materiał pochodzi z serwisu Wolna-polska.pl
Porady na wszelki wypadek, a wypadki zdarzają się różne

Bardzo ciekawe instrukcje jak poruszać się po terenie w którym trwają walki. Niemal w całości nawiązuje do sytuacji, która obecnie ma miejsce na Ukrainie (luty 2014). Sporo materiału ale zapewniam że warto przeczytać i pobrać do archiwum.

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/porady-wszelki-wypadek-wypadki-zdarzaja-sie-rozne-2014-02

Pobierz wersję PDF [kliknij tutaj]


Źródło: http://3rm.info/42991-ukraina-sovety-na-vsyakiy-sluchay-a-sluchai-byvayut-raznye.html

Przekład z j. ros. Olga Ka


RE: Wojna domowa lub wojna - [Poradnik] - No_idea - 2014-02-21 08:23 AM

o kurde .. włos się jeży na głowie szczególnie jak pomyślę o tym co mówił gość o rodzinach... to ja jednak idę kopać ten bunkier w piwnicy Smile


RE: Wojna domowa lub wojna - [Poradnik] - Kirle - 2014-02-21 10:35 AM

"Będzie zabierał plecak – oddaj (tak czy inaczej oddałbyś go przy wyjściu z miasta, na kordonie), poproś o zostawienie prześcieradła (narzucisz na plecy) i torby (małą, w której wszystko jest w mniejszych ilościach). Jest to gra czysto psychologiczna, spokojnie oddajemy wielkie rzeczy i prosimy zostawić małe, zwykle ludzie się zgadzają, to była nasza kalkulacja od samego początku. Wyjść z mnóstwem rzeczy nikt nie da, każdy ma potrzeby."

Dobry jest ten patent z "duży plecak + mała torba". Ja w ogóle potraktowałabym plecak (który teoretycznie zostanie mi zabrany) jako "podpuchę", a torbę jako survival-kit (co, siłą rzeczy, wymaga umiejętności survivalowych). Im mniej nasz sprzęt mówi o naszych zdolnościach przetrwania, tym lepiej. Według mnie, najlepiej wyglądać na (w DUŻYM cudzysłowie) "niedzielnego turystę", czyt.: "nieszkodliwy cywil, i tak pierwszego dnia załatwi go biegunka po wyżłopaniu wody ze strumienia - puścić w cholerę".

Plecak "wypychamy" niby potrzebnym szpejem: jakieś ciuchy, większa butelka wody, jakieś suchary, niedrogi śpiwór (jak nam jednak zostawią to fajnie, jak nie - niech to będą rzeczy bez których da się obejść).
Mała torba - survival-kit, ale też z głową. Np. tabletki do uzdatniania wody w pudełku od Ibupromu (takim plastikowym słoiczku), folia NRC (nocleg) jako standardowe wyposażenie (małej!) apteczki, zapalniczka lub krzesiwko, mała metalowa butelka z wodą (w metalowej potem możesz gotować wodę nad ogniskiem), zwyczajnie wyglądający nóż (żadna tam maczeta czy inny "rambocud", albo inne z wielkim napisem "Made by US Marines" czy coś w ten deseń, żeby nie wzbudzał chęci posiadania w przeszukującym), folia przeciwdeszczowa itp.

Grunt to się wyrwać, a potem już (oby) z górki. Bo słusznie zauważyli, że w oblężonym mieście szybko zacznie brakować wszystkiego (jak w artykule poruszonym w wątku: http://boungler.pl/forum/showthread.php?tid=2483&highlight=jugos%C5%82awii )


RE: Wojna domowa lub wojna - [Poradnik] - WarBlok - 2014-02-21 10:36 AM

Tego brakowało fajnie że wrzuciłeś,
aczkolwiek Rufusowi dam + bo znalazł niech tylko się udzieli.

ten pdf super sprawa jak postępować:

- nie angażować się
- unikać
- omijać
- żyć!


RE: Wojna domowa lub wojna - [Poradnik] - Kozmikus - 2014-02-21 11:55 AM

Dziwi mnie zachwyt Koleżanek i Kolegów. Czy naprawdę ten tekst jest tak fantastyczny i każdy kto go czyta, zaczyna rozumieć jak to może wyglądać ? Praktycznie każdy z punktów był już na forum opisany bardziej lub mniej szczegółowo. Poza tym, każda "rada" jest elementarna, i jeżeli ktoś jest zaskoczony, to może faktycznie niech bardziej zapozna się z tematem. Ja nic odkrywczego nie znalazłem.

Niemniej, plus się należy dla Rufusa, gdyż jest to czytelnie, zebrane w jedną całość.


RE: Wojna domowa lub wojna - [Poradnik] - Ciek - 2014-02-21 12:24 PM

Dużo ogólników, nic ciekawego tam nie znalazłem poza mocnym akcentowaniem by w przypadku ruchawek wyglądać jak najbardziej po cywilnemu, o czym często się nie pamięta.


RE: Wojna domowa lub wojna - [Poradnik] - Rufus - 2014-02-21 01:11 PM

Link wrzucam z szołata od Rufusa - aby nie zginął:

@Bou,

rzeczywiście nie chciałbym zginąć

Na razie nigdzie się nie wybieram


RE: Wojna domowa lub wojna - [Poradnik] - honda104 - 2014-02-21 01:51 PM

Ja bym dodał, że kogoś poniosła fantazja.
- nie polecam poddawać się kontroli z bronią, nawet po cywilu, terroryści tez maja cywilne mundury, ja udowodnisz, ze nie jesteś nim? Idziesz na na dołek, albo do dołka.
- o ile nie trwa wielomiesięczna albo letnia wojna, to w dupie będą mieć Twój plecak i nie myście, że taki trik przejdzie. Zależy wszystko od rozkazów co będziesz mógł zabrać ze sobą.
- jeżeli zaczynają strzelać do cywili, to mają taki rozkaz, ewakuacja z białym prześcieradłem nic nie da, nawet dziecko na rękach nie pomoże, lepiej zostać w mieście.
- przemyt złota i broni nie wchodzi w grę, na każdej "bramce" będą psy i wykrywacze metali.

Można jeszcze się przyczepić kilku rzeczy, ale część to pewnie błędy w tłumaczeniu.


RE: Wojna domowa lub wojna - [Poradnik] - Kirle - 2014-02-21 04:48 PM

A popatrzcie na ten poradnik nie przez perspektywę wojny, tylko "zwykłego" kryzysu, a - uwaga! - nawet podróży.

Wystarczy, że w czasie wakacyjnej wędrówki okaże się, że niechcący trafiliście na "nieciekawą" dzielnicę, z której będziecie chcieli wyjść. Jest prawdopodobne, że panowie, którzy Was mogą zaczepić, będą chcieli "opłatę" za przepuszczenie Was dalej. Jeśli pokojowo pożegnacie się z plecakiem, to zawsze (choć trochę) zwiększycie szanse na wyjście w jednym kawałku i z przynajmniej "czymś" ze sobą.

Amatorzy Waszego dobytku znajdą się zawsze, niezależnie, czy wojna czy nie.


RE: Wojna domowa lub wojna - [Poradnik] - honda104 - 2014-02-21 05:46 PM

Droga Dorotko, temat to wojna domowa i wojna Smile
W czasie pokoju mamy mniejsze możliwości obrony i taki wabik może by przeszedł, ale też nie ma gwarancji... Czym bardziej w wypadku kobiet, na plecaku nie musi się skończyć, a możliwości obrony mniej. W UK nie można nawet mieć normalnego noża przy sobie, w PL napastnik ma więcej praw niż atakowany, gość za gwałt dostanie 2 lata w zawiasach, a kobieta jak w pakuje takiemu kose, to dostanie za przekroczenie samoobrony 10 lat...