Projekt Boungler - człowiek gotowy na wszystko!
Domowe archiwum - Wersja do druku

+- Projekt Boungler - człowiek gotowy na wszystko! (http://boungler.pl/forum)
+-- Dział: TEMATYKA (/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Dobra kulturowe (/forumdisplay.php?fid=84)
+--- Wątek: Domowe archiwum (/showthread.php?tid=4300)

Strony: 1 2 3


Domowe archiwum - Marcopralco - 2017-09-20 09:31 PM

Widziałem już tematy o książkach wartych uwagi, filmach i muzyce. Nic jednak nie było o tworzeniu swoich domowych archiwów z dobrami kulturowymi. Mamy takie czasy, że znalezienie książki/filmu/muzyki w internecie jest dużo szybsze niż podejście do stojącej obok szafki. Co jednak w razie długotrwałego braku dostępu do sieci, jesteście jakoś zabezpieczeni? Dobra książka, czy ulubiona muzyka pomaga przetrwać nudę, szczególnie w długie, zimowe wieczory.

Jako, że mam naturę chomika, to lubię mieć pełno przydasiów. Narzeczona uważa to za bałaganiarstwo i zbieractwo śmieci, bo w istocie podręcznik do 1 klasy podstawówki sprzed dwudziestu lat może się na niewiele przydać. Jednak tylko pozornie! W razie totalnego odcięcia od innych źródeł będzie to książka z której uczyć się mogą moje przyszłe dzieci, lub też w razie naprawdę srogiej zimy posłużyć może za opał. Póki ma się na to miejsce, np. przestronny strych, to można takie rzeczy gromadzić. Mam zatem pełno starych podręczników i zeszytów, moich i rodzeństwa. Jako, że od zawsze wygrywałem wszelkiego rodzaju szkolne konkursy, to mam też pełno słowników. Nagrody dla dziecka raczej kiepskie i nawet raz tam nie zerknąłem, ale jaka skarbnica wiedzy w razie czego! Z likwidowanej biblioteki wyniosłem dwa wielkie kartony książek, od romansów po kroniki GUS. Przez lata nazbierało się też sporo innych książek, więc biblioteczkę mam jako tako przygotowaną. We wsi w której mieszkam znajduje się też bliblioteka, która pewnie nie zostałaby zbyt szybko celem złodziei. Posiadam też kilka starych dysków HDD na których magazynuję różne rzeczy, jeden z nich poświęciłem na ebooki. Ściągnąłem trochę wybranych, ale też sporo bez przeglądania tytułów, co tylko mi w ręce wpadło.

Muzykę i filmy również przechowuję na dyskach, jednak szczególnie tych drugich za wiele się na tak mały dysk nie zmieści, dlatego też mam sporo płyt CD. Ludzie bardzo często pozbywają się gromadzonych przez lata zbiorów komedii z Pani domu lub innych czasopism i wystarczy wtedy tylko zagadać, by taki zbiór podarowali nam. Swego czasu, gdy internet raczkował, jeden z moich kuzynów miał fazę na ściąganie z neta filmów i nagrywania na płyty, by potem pożyczać znajomym. Teraz takie krążki nie mają praktycznie żadnej wartości, więc również powędrowały do mojego archiwum. Wszystko jest opisane, w kartonowych pudłach i leży sobie spokojnie. Mam też stare video, magnetofon, gramofon i komplet kaset/płyt do tych sprzętów. Inne pudło zajmują gry telewizyjne i stara Amiga 1200. Obok kilka pecetów i sporo części.

Czy w tym kierunku również jesteście przygotowani? Ciekawi mnie, czy tylko ja mam takie zbiory muzealne na strychu. Big Grin


RE: Domowe archiwum - No_idea - 2017-09-21 06:32 AM

Daleko nam mistrzu do Ciebie Smile Ja mam dyski, "biblioteczkę" zapełnione filmami i programami których nie oglądam np ze względu na późną porę albo oglądnie czegoś innego na innym kanale w normalnym casie ale gdy burze czy śnieżyce odcinają nas od sygnału satelity jak najbardziej nagrania się przydają Smile


RE: Domowe archiwum - yamabushi - 2017-09-21 09:25 AM

z tymi zgromadzonymi dobrami elektronicznymi jest taki problem, ze sie starzeja... ostatnio chcialem sobie przypomniec filmik z ninja i mi sie wkrecil w video - sklejaja sie tasmy albo utleniaja (kasety z muzyka sie porozciagaly...), rozciagaja sie paski transmisyjne w magnetofonach a w dvd padaja lasery (kiedys byly grubsze plyty(?), psuja sie gniazda, potencjometry, twarde dyski nie chca sie krecic itd, itd... NIE MA CZSU zeby to wszystko kopiowac (niestety) - przychodzi czas zeby wyrzucic...


RE: Domowe archiwum - emir - 2017-09-22 07:22 PM

Poręczniej archiwizować na osobnym, dysku NAS z lustrzanym RAID. Jak się zapełni, to "zamykać" (zrobić read only) dostęp i przenosić jeden dysk (!) do sejfu. Co kilka lat sprawdzić. W ten sposób mamy ciągły dostęp do danych i są jednocześnie "zbackupowane" w sejfie (częściowa ochrona EMP). Przy awarii w wielu NAS wystarczy włożyć nowy, czysty dysk takiej samej lub większej wielkości i dane same się skopiują. Może nie jedyna i nie najtańsza, ale poręczna metoda z właściwie stałym dostępem do danych. Natomiast niestety trzeba brać pod uwagę tężenie smarów w starych dyskach. Po 20 latach zaczynają szwankować - wiem, bo mam parę.


RE: Domowe archiwum - LARPAK - 2017-09-22 08:39 PM

Niestety tutaj jeszcze występuje inny problem - mianowicie "przydatność do spożycia" - zasadniczo wiele rzeczy mam zarchiwizowanych czy to na CD/DVD czy dyskach. Przeglądając ostatnio jakieś stare płyty, aby zgrać dane doszło do tego, że niektórych plików nie da się już odczytać ponieważ nie miałem jakiegoś kodeka czy programu, który by obsługiwał dany format.
Jeżeli, niektóre z nich udało mi się odtworzyć jakimś uniwersalnym programem to musiałem go pobrać najpierw, a to już w pewnym czasie może być trudne.


RE: Domowe archiwum - emir - 2017-09-23 01:10 PM

(2017-09-22 08:39 PM)LARPAK napisał(a):  nie miałem jakiegoś kodeka czy programu, który by obsługiwał dany format.
Nie tak dawno spotkałem się z pokrewnym problemem - stare aplikacje, które mimo, że potencjalnie działające to nie uruchamiają się na 64 wersji systemu. Trzeba szukać 32-bitowej - a te z kolei mogą za jakiś czas nie dać zainstalować się na nowym sprzęcie. Właściwie, to pliki trzeba konwertować z raz na 10 lat na nowsze formaty. Szczególnie te najstarsze. Mam jeszcze pliki wygenerowane w drugiej połowie lat 80-tych ubiegłego wieku (w tym własne zdjęcia cyfrowe z digitizera Smile ) - mają i ponad 30 lat Smile


RE: Domowe archiwum - rpiat - 2017-09-24 07:19 PM

Z nagrywaniem danych na płyty CD w celu dłuższej archiwizacji bym uważał. Kiedyś chciałem obejrzeć film który nagrałem na CD 3 lata temu i okazało się, że żaden czytnik nie dał rady odtworzyć płyty. Po przejrzeniu całego pudełka swoich zbiorów okazało się, że ze wszystkich kilkuletnich płyt jakie nagrałem mniej więcej połowa nie dała się odczytać.

Za to zapomniany, starusieńki twardy dysk o zawrotnej pojemności 8GB po wyjęciu z czeluści szuflady i podłączeniu do komputera bez problemu ruszył i wszystko działało jak ta lala.


RE: Domowe archiwum - LARPAK - 2017-09-24 09:37 PM

Swego czasu jak nagrywarki CD były w przyziemnych cenach i niemalże każdy posiadacz PC ją miał nagrywałem sobie płyty z muzyką w formacie audio. Po kilku-kilkunastu miesiącach pewne płyty zwyczajnie żółkły, a ich powłoka była taka sobie - były to płyty PLATINIUM/PLATINUM, ale VERBATIM wtedy trzymał się jakoś lepiej.

Tak czy inaczej CD czy DVD w mojej ocenie nie nadają się zbytnio na długotrwałe przechowywanie danych.

Pendrive'y niestety też miewają problemy - to system chce je sformatować, nie da się ich otworzyć, urządzenie ich "nie widzi" itd.

Zastanawiam się nad poszukaniem w domu starych komputerów, które gdzieś powinny leżeć - wyciągnąć z nich dyski twarde i zrobić z nich sobie banki pamięci. Podłączyć jakiś zasilacz i kabel - najlepiej USB, ale to się chyba nie da.


RE: Domowe archiwum - No_idea - 2017-09-25 07:43 AM

Poszukaj obudów do dysków, są od razu z zasilaczami i standardowymi złączami. Tam wsadzisz każdy stary dysk i poleci podłączony do każdego kompa bo to po pierwotnym usb śmiga przynajmniej tak jest u mnie nawet najnowsze tv je widzi Smile


RE: Domowe archiwum - Krasny - 2017-09-25 12:41 PM

Lub dedykowane kable (mostki) USB. Do starych dysków IDE -> USB do nowszych SATA -> USB w komplecie z takim kablem powinien być zasilacz do dysków 3,5". Przy zakupie pod stare dyski IDE warto poszukać takiego podwójnego który obsłuży IDE 2,5" (laptopowe).
Nie wiem czy są jeszcze dostępne ale posiadam taki kabelek hybrydę trzy w jednym IDE3,5"/IDE2,5"/SATA -> USB

edyta

Właśnie sprawdziłem są takie hybrydy dostępne na Alle. Całe 26,98zł z pierwszej lepszej aukcji.
Jeśli będzie problem ze znalezieniem to walnę linka na PW.