Filtry do rekuperatorów


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 2 Głosów - 3 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lżej=szybciej=dalej, czyli o wadze plecaka
Autor Wiadomość
honda104 Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 598
Dołączył: 2012 Aug
Reputacja: 70
Post: #51
RE: Lżej=szybciej=dalej, czyli o wadze plecaka
(2014-02-21 01:13 PM)bura2 napisał(a):  Chciałem pokazać głównie, że nie zrobimy zestawu który waży 10 kg ...//... W ciągu 72 h można przejść w dobrych warunkach (późna wiosna,nie pada ,nie wieje za mocno, trzymamy się jakichś tam dróg i mniej więcej znamy trasę) 80-90 km bez większych problemów - owszem jest to męczące ale nie jest to wyczyn. Przynajmniej dla osoby, która uprawia np. biegi na orientację, turystykę,dużo chodzi - ale jeśli chcemy się tak ewakuować to raczej dlatego, ze czujemy się z tym na siłach. Naginając swoje granice możemy ten dystans jeszcze przedłużyć nawet o połowę ...//... Dlatego miejsce ewakuacji powinno być właśnie w tej odległości "spokojnie tam dojdę", żeby mieć zapas sił i móc przeczekać, obejść itp.

Drugie rozwiązanie czyli, ciężki plecak, nie jest złe. Dzisiaj jest jakaś mania lekkości - przesadna. Trzeba po prostu wiedzieć z czym to się wiąże - idziemy wolniej, krócej, musimy więcej jeść i odpoczywać, ale mamy większy komfort i jesteśmy bardziej niezależni.

ChollaYi - Twoja sytuacja jest trudna - rozumiem, że małe dzieci to takie 4-6 lat i musisz je nieść. Tak jak napisał Pozyskiwacz - nie ma co liczyć na ewakuacje pieszo - chyba, że naprawdę kilkanaście kilometrów max.

Przyznaje pomyślałem trochę wąskotorowo tylko na podstawie własnych dośwadczeń...

Kolega widać nie bardzo wie co pisze, to są całkowicie sprzeczne rzeczy. Chęci dobre ale doświadczenia kompletnie brak Wink Tą odległoś pokonają w tym czasie emeryci. Zdrowy normalny czlowiek zrobi je w ciągu doby i to kilka dni pod rząd. W wersji relax dla mnie i moich przyjaciół ( w tym drobnych dziewczyn), to 50 km dziennie z plecakami i dodatkowym szpejem do wspinaczki w Alpach, wlicząc w to wspinaczkę na łatwych szlakach, jest normą.
Jeżeli dojdze do ewakuacji ( 72h ), trzeba ograniczyć niesiony szpej do minimum, tak naprawdę można się ograniczyć do koca/śpiworu. Zabierając każdą dodatkową rzecz, paradoksalnie znacznie zmiejszacie swoje szanse. Możliwości naszego ciała znacznie przekracza naszym wyobrażeniom, granica jest znacznie dalej niż się wydaje. To samo dotyczy się dzieci, nie chuchajcie tak na nie, dzieci dużo lepiej znoszą sytuacje ekstremalne. Podczas katastrow naturalnych, wypadków, zagubień itd. dużo lepiej sobie radzą ze stresem, szokiem, przez co lepiej wykorzystują energię. Nikt wam też nie każe ich nosić, dzieciak 5 lat śmiało może przejść 30-40 km dziennie, sam w wieku 8 lat jadąc z ojcem dookoła Polski rowerami, robiliśmy 120-160 km dziennie... Ale jak się hoduje dzieci przed telewizorem albo kompem, zamiast wyjść znimi na spacer, czy rower, to może trzeba je i nosić... nie wnikam, sprawa rodziców.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2014-02-24 11:17 AM przez honda104.)
2014-02-24 10:48 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
No_idea Offline
Stary wyjadacz
*****

Liczba postów: 886
Dołączył: 2012 Dec
Reputacja: 44
Post: #52
RE: Lżej=szybciej=dalej, czyli o wadze plecaka
(2014-02-24 10:48 AM)honda104 napisał(a):  [quote='bura2' pid='32365' dateline='1392988382']
Nikt wam też nie każe ich nosić, dzieciak 5 lat śmiało może przejść 30-40 km dziennie...
no nie przeginaj Kolego Smile 5 letnie dziecko skicha się a nie przejdzie samodzielnie 30 kmSmile Mówię to mając kilkoro dzieci w tym mn. obecnie 4 letniego synka: nie wyizolowanego, ograniczanego jedynie przyzwoitością i dobrymi manierami, od maleńkości w terenie


.jpg  NET Inne łowy.jpg (Rozmiar: 254.19 KB / Pobrań: 106)

uczonego wielu różnych nie popularnych umiejętności :

https://www.youtube.com/watch?v=MGDxaZvI1iM


.jpg  Robienie kotletów.jpg (Rozmiar: 134.83 KB / Pobrań: 99)


.jpg  20130511130.jpg (Rozmiar: 126.29 KB / Pobrań: 104)

Jak zrobi ze mną po bezdrożach ze 4 km to mówi że nóżki mu odpadają i kończy się tak czy inaczej lektyką! Chyba nie masz dzieci Smile


.jpg  NET 20111009117.jpg (Rozmiar: 164.15 KB / Pobrań: 109)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2014-02-24 12:08 PM przez No_idea.)
2014-02-24 11:51 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
honda104 Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 598
Dołączył: 2012 Aug
Reputacja: 70
Post: #53
RE: Lżej=szybciej=dalej, czyli o wadze plecaka
Bardzo fajny, maluch Wink

Jak go bolą tak nogi, to przyczyną mogą być buty. Najlepij jest pozwalać biegać ile się da na bosaka, i wymienić obuwie na takie, które ma naprawdę elastyczną podeszwe, albo szmaciaki.
Jasną sprawą jest, że wyciągnąć dziecko pierwszy raz na taką długą wycieczkę jest kompletną głupotą, ale w ciągu 2-3 tygodni jest jak najbardziej możliwy.

Paweł | Lubelskie/x | Fotografia | Strzelectwo | Mechanika | Wspinaczka/Alpinistyka | Lotnictwo | Radiokomunikacja | Survival | Myślistwo | Motocykle | Samochody ciężarowe | Astronomia | Nawigacja | Żeglarstwo | Wojsko |
[Obrazek: sygnatura_dar-2015.gif]
2014-02-24 12:09 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
No_idea Offline
Stary wyjadacz
*****

Liczba postów: 886
Dołączył: 2012 Dec
Reputacja: 44
Post: #54
RE: Lżej=szybciej=dalej, czyli o wadze plecaka
Chyba nadajemy na innych falach Smile słuchaj... on ma takie zabawki że wielu dorosłych nie ma i to nie sprawa wyposażenia a co do możliwości to ja pozostanę jednak przy swoim zdaniu Smile
2014-02-24 12:24 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
honda104 Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 598
Dołączył: 2012 Aug
Reputacja: 70
Post: #55
RE: Lżej=szybciej=dalej, czyli o wadze plecaka
Masz racje nadajemy na innych falach, ja bym nigdy nie założył dziecku butów ortopedycznych takich jak widać na zdjęciu, choć sam sposób wychowania jest OK, sam miałem podobne wychowanie i zabawki jak Twój synek.
Co do stóp i butów polecam poczytać o naturalnym bieganiu i wzmacnianiu mięśn. Choć by tu http://bieganie.pl/?cat=159&id=2977&show=1

Paweł | Lubelskie/x | Fotografia | Strzelectwo | Mechanika | Wspinaczka/Alpinistyka | Lotnictwo | Radiokomunikacja | Survival | Myślistwo | Motocykle | Samochody ciężarowe | Astronomia | Nawigacja | Żeglarstwo | Wojsko |
[Obrazek: sygnatura_dar-2015.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2014-02-24 12:45 PM przez honda104.)
2014-02-24 12:40 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
No_idea Offline
Stary wyjadacz
*****

Liczba postów: 886
Dołączył: 2012 Dec
Reputacja: 44
Post: #56
RE: Lżej=szybciej=dalej, czyli o wadze plecaka
Najwidoczniej i wzrok mamy różny Smile Powiedziałbym Ci co to za obuwie ale i tak nie będziesz wiedział nie mając dzieci Smile A co do tematu który poruszyłeś to na boso pozwalam dzieciom biegać wszędzie pod warunkiem że wiem że to teren bezpieczny czyli : podwórko i plaża i nie potrzbne mi do tego owcze spędy typu biegajmy razem!

.jpg  20110906010.jpg (Rozmiar: 208.42 KB / Pobrań: 84)
Pozdrawiam
ps
Bou no weź i sam powiedz jak mam być "grzeczny"? Wink Staram się jak mogę ale aż mi się ciśnie na usta: " nie ucz ojca robić dzieci " i jak tak napiszę bezpośrednio do hondy to przecież mnie pogonisz, że znowu kogoś obrażam bo przecież każdy może mieć swoje zdanie Smile
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2014-02-24 01:18 PM przez No_idea.)
2014-02-24 01:03 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
honda104 Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 598
Dołączył: 2012 Aug
Reputacja: 70
Post: #57
RE: Lżej=szybciej=dalej, czyli o wadze plecaka
Przepraszam Cię No_Idea za ten atak z mojej strony, też mam cięty język i jak teraz kilka słów za dużo powiem. Też mam swoje zdanie poparte własnym doświadczeniem i go nie zmienię Wink Ale ja miałem ADHD chyba od małego i nie wszystkie dzieci muszą być takie jak ja. Śmigałem jako glut 1,5 km w jedną stronę do przeczkola, tam też nikt niebył wstanie przywiązać mnie do niczego, a po powrocie do domu, posiłek i na dwór do nocy. Myślę, że nieświadomie robiłem w okolicy 20 km.

Paweł | Lubelskie/x | Fotografia | Strzelectwo | Mechanika | Wspinaczka/Alpinistyka | Lotnictwo | Radiokomunikacja | Survival | Myślistwo | Motocykle | Samochody ciężarowe | Astronomia | Nawigacja | Żeglarstwo | Wojsko |
[Obrazek: sygnatura_dar-2015.gif]
2014-02-24 01:50 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
No_idea Offline
Stary wyjadacz
*****

Liczba postów: 886
Dołączył: 2012 Dec
Reputacja: 44
Post: #58
RE: Lżej=szybciej=dalej, czyli o wadze plecaka

.jpg  20120520564.jpg (Rozmiar: 51.05 KB / Pobrań: 68)
spoko... nie gniewam się bo w sumie nie ma o co Tongue a z zestawu na zgodę dla chłopców możesz wybrać co Ci bardziej pasuje Cool


i aby nie było offtopa to w "zestawie ewakuacyjnym na specjalne okazje" mam również "różowe okulary" które czasami się przydają Tongue

.jpg  20131207242_20131209T144709-812.jpg (Rozmiar: 52.82 KB / Pobrań: 69)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2014-02-24 02:17 PM przez No_idea.)
2014-02-24 02:05 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
honda104 Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 598
Dołączył: 2012 Aug
Reputacja: 70
Post: #59
RE: Lżej=szybciej=dalej, czyli o wadze plecaka
Dalej będe się upierał, nic bym nie wybrał, myśle, że już mają to co im najbardziej potrzebne - myślącego rodzica Smile

Stary, ty jesteś poprostu gadżeciasz i zabawki kupujesz sobie, a nie dla dzieci Tongue To trudno uleczalna choroba, sam na nią choruje...

Paweł | Lubelskie/x | Fotografia | Strzelectwo | Mechanika | Wspinaczka/Alpinistyka | Lotnictwo | Radiokomunikacja | Survival | Myślistwo | Motocykle | Samochody ciężarowe | Astronomia | Nawigacja | Żeglarstwo | Wojsko |
[Obrazek: sygnatura_dar-2015.gif]
2014-02-24 02:59 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
bura2 Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 544
Dołączył: 2012 Jul
Reputacja: 75
Post: #60
RE: Lżej=szybciej=dalej, czyli o wadze plecaka
Piszę 80-90 km i wiem o czym mówię. Tyle przejdzie w tym czasie statystyczny mężczyzna w Polsce. Jak Ty przejeżdżałeś w wieku 8 lat rowerem 120 km dziennie to chwała Ci za to - jesteś wygrany. Ja też przejdę więcej niż 90 km w 3 dni. Ja, kilku moich kolegów, sporo ludzi których nie znam zrobi to , ale i tak nie zrobi tego 9/10 Polaków. Można wziąć do porównania swoich kolegów/koleżanki z AWF/Wojska?Strzelca/klubu sportowego itp. czy czegoś takiego i powiedzieć "większość moich znajomych jest w stanie to zrobić", ale po co? Pisząc myślę o statystycznym rodaku. (poza tym tak na boku - wielu "super sportowców" w sytuacjach wymagających wytrzymałości, odporności na pogodę i hartu ducha odpada - to nie wygodna bieżnia/siłownia)

Po drugie - wole nie przeceniać swoich możliwości - lepiej zaplanować na 72 h trasę 90 km i przejść w połowę tego czasu niż zaplanować na ten sam czas 150 km i stwierdzić, że jednak nie jestem taki kozak albo sytuacja zastała mnie " z opuszczonymi spodniami" (np. po długiej chorobie) i ostatnie 30 km iść jak zombie na "autopilocie"

Ponadto im mniej znamy trasę ewakuacji tym większy trzeba przyjmować współczynnik bezpieczeństwa na błądzenie.

Dawniej jako "bura" na tym samym forum
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2014-02-24 08:08 PM przez bura2.)
2014-02-24 08:00 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post

« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Odpowiedz 

Węgiel aktywny

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  "linia zero" czyli oporządzenie (kamizelka) raz jeszcze... LARPAK 13 11,047 2013-04-11 03:24 PM
Ostatni post: LARPAK
  ZE- czyli zestaw ewakuacyjny. predatoraf 12 13,323 2012-12-05 11:57 AM
Ostatni post: predatoraf
  Kamizelka oporządzeniowa + kieszenie w roli BOB'a zamiast plecaka LARPAK 7 8,663 2011-11-23 04:41 PM
Ostatni post: LARPAK

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:

Wróć do góryWróć do forów