Filtry do rekuperatorów


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 2 Głosów - 3 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zapalniczki - jakie znamy i nosimy?
Autor Wiadomość
Krasny Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 391
Dołączył: 2015 Dec
Reputacja: 16
Post: #31
RE: Zapalniczki - jakie znamy i nosimy?
Też znalazłem kiedyś kamienie jeszcze pamiętające PRL. Były w oryginalnym dość szczelnym opakowaniu. Pamiętacie, takie połączone dwie kwadratowe rurki z koreczkami. Ucieszyłem się jak nie wiem co ale czar prysł bo też jak Gajowy wysypałem pył.
Nie wiem ile miały lat mogły mieć ponad dwadzieścia lub nawet trzydzieści.
Najgorsze jest to że kamienie do zapalniczek to prawdopodobnie ten sam stop metalu co w krzesiwach prętowych jakie uważamy za super awaryjne i wieczne źródło ognia.
Z drugiej strony te krzesiwa survivalowe są ogromne w porównaniu do zapalniczkowych więc i proces utleniania/rozpadu powinien trwać odpowiednio dłużej.
Co myślicie? Czas inwestować w tradycyjne krzesiwo kowalskie?

_________________
Bo trzeba mieć jaja by iść z podniesionym czołem gdy inni plują Ci w twarz za twoje przekonania.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2017-02-16 10:26 AM przez Krasny.)
2017-02-16 10:25 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Boungler Offline
Super Moderator
******
Super Moderators

Liczba postów: 3,025
Dołączył: 2010 Oct
Reputacja: 240
Post: #32
RE: Zapalniczki - jakie znamy i nosimy?
Wiem że 7 lat to nie wiele. Ale tyle ma moje pierwsze krzesiwko i nie ma śladu rozkładu. Miejsca krzesania się utleniły ale w pudełku nie ma żadnego tlenku, Pręcik jest w idealnej kondycji.

Krzysiek | Lubelskie | Grafika | Informatyka | Mechanika | Elektronika | Film i Reportaż | CB
[Obrazek: moje_edc.gif][Obrazek: latarka.gif][Obrazek: radiokomunikacja.gif][Obrazek: narzedzia.gif][Obrazek: ogien.gif][Obrazek: telefon.gif]
2017-02-16 10:54 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
gajowy Offline
Super Moderator
******
Super Moderators

Liczba postów: 953
Dołączył: 2012 Apr
Reputacja: 68
Post: #33
RE: Zapalniczki - jakie znamy i nosimy?
(2017-02-16 10:25 AM)Krasny napisał(a):  Też znalazłem kiedyś kamienie jeszcze pamiętające PRL. Były w oryginalnym dość szczelnym opakowaniu. Pamiętacie, takie połączone dwie kwadratowe rurki z koreczkami.

Dokładnie takie jak piszesz, zamknięte szczelnymi korkami z tworzywa, czyli tlenu nie było tam wiele, pomimo tego kamienie zdegradowały się kompletnie.

(2017-02-16 10:25 AM)Krasny napisał(a):  Co myślicie? Czas inwestować w tradycyjne krzesiwo kowalskie?

Ma dwa krzesiwa kowalskie, jedno kupiłem na znanym u nas serwisie aukcyjnym, ale nie umiałem go użyć...
Nie jest to takie proste jak współczesnego, cerowo-żelazowego które krzesają iskry jak "zimne ognie".
Drugie kupiłem w Biskupinie, pan który sprzedawał zademonstrował jak używać i "łapać iskry" kawałkiem przypalonego hubiaka.
Różnica jest mniej więcej taka jak ścinanie drzewa siekierą lub piłą spalinowąWink

Forum nie służy do promowania swoich poglądów politycznych oraz religijnych!
[Obrazek: sygnatura_dar-2019.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2017-02-16 01:54 PM przez gajowy.)
2017-02-16 01:43 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pozyskiwacz Offline
Stary wyjadacz
*****

Liczba postów: 1,094
Dołączył: 2010 Nov
Reputacja: 136
Post: #34
RE: Zapalniczki - jakie znamy i nosimy?
Ja mam krzesiwo z blokiem magnezji , czy tam magnezu (pręt krzesiwa jakby doklejony do bloku). Nie pamiętam dokładnie, ale gdzieś z początków wieku. Tak że 15 lat ma na pewno. Cały czas przechowuje w skórzanym pokrowcu, używam mało bo mam i inne krzesiwa, ale nie wykazuje śladów rozpadu. Tyle że przed użyciem trzeba pociągnąć parę razy blaszką żeby zetrzeć patynę i działa.

Wojtek.Beskid Niski/rolnictwo-ogrodnictwo-konie/mechanika-ślusarstwo-kowalstwo/laminaty/stare narzędzia rolnicze/ciągniki rolnicze SAM/samochody terenowe/motocykle/ciężarówki.
2017-02-16 01:59 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Wojto Offline
Rozgląda się
**

Liczba postów: 35
Dołączył: 2015 Dec
Reputacja: 11
Post: #35
RE: Zapalniczki - jakie znamy i nosimy?
(2017-02-14 05:02 PM)Krasny napisał(a):  Chcesz powiedzieć że po pół roku wkład jest jeszcze na tyle wilgotny że da się ją zapalić?
Którą wersję masz bo chyba jest z karabińczykiem i kółkiem sam nie wiem co wybrać.

Tak. Zapalniczkę kupiłem w listopadzie 2015 roku i od tamtej pory zalewałem ja trzy razy: zaraz po zakupie, w wakacje 2016 i jakiś miesiąc temu. Na gwincie jest uszczelka, która najwyraźniej daje radę. Zestaw noszę cały czas w kieszeniach, używam kluczy i ani razu zapalniczka nie odkręciła się sama z siebie (nie rozszczelniła). Minusem jet trochę to, że jest ona powleczona jakąś metaliczną farbą, która obłupuje się z czasem od uderzeń dopiętych kluczy. Jest to jednak kwestia czysto estetyczna i mało znacząca dla mnie.
Mam wersję z kółkiem - widać na zdjęciu. Zapalniczka to ta obok zapałki. Mam jeszcze długopis z tej firmy (świetny, rozsuwany), pojemniczek na banknoty (trzymam tam tabletkę przeciwbólową) oraz mini multitool - też świetny z kombinerkami. No i latarkę Led Lenser K2.

(2017-02-14 05:02 PM)Krasny napisał(a):  Wojto czy do niej wchodzi kamień od Zippo?

Prawdę mówiąc nie mam pojęcia. Kamień jest wsuwany od spodu (w środku), po odkręceniu małej śrubki. Wnętrze jest teraz całe mokre od benzyny więc nie chciałem jej teraz rozbierać.

   
2017-02-16 03:40 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
geek_on Offline
Użytkownik Premium
Premium

Liczba postów: 37
Dołączył: 2018 Dec
Reputacja: 2
Post: #36
RE: Zapalniczki - jakie znamy i nosimy?
(2017-02-16 03:40 PM)Wojto napisał(a):  Tak. Zapalniczkę kupiłem w listopadzie 2015 roku i od tamtej pory zalewałem ja trzy razy: zaraz po zakupie, w wakacje 2016 i jakiś miesiąc temu. Na gwincie jest uszczelka, która najwyraźniej daje radę.
Wypowiem się na temat tej zapalniczki. Chciałem o niej napisać, ale Wojto już tu o niej wspomniał.
Kupiłem swoją bodajże w 2016 lub 2017 na chińskim portalu za, ile się nie mylę, 1,5USD. Teraz są po ok. 2USD. Są tam trzy wersje kolorystyczne: srebrna, złota i taka jakby 'poobijana'. Zresztą, kiedy teraz zajrzałem na Aliexpress (w wyszukiwarce proponuję wpisać 'kerosene lighter' i ustawić filtr cenowy powyżej 1,5USD - linków nie podam, bo jeszcze mi nie wolno Wink) jest tego mnóstwo, niektóre ryflowane, inne gładkie. Jeśli ktoś chce jeszcze mniejszą wersję (imho zbyt mała, ale jak kto woli do EDC), to mają je po bodajże 1,19USD. Tyle o cenach.
Pali się toto dobrze, zapala nawet na mrozie, choć nie zawsze od razu. Wszystko, jak wiadomo, zależy od temperatury benzyny. Moja zapalniczka noszona w kieszeni nie ma problemu z odpaleniem. Na mrozie za, najdalej, trzecim, czwartym razem.
Co do szczelności oringa... latem 2018 przez przypadek wyprała mi się razem ze spodniami. Odpaliła,jeszcze mokra na zewnątrz, za pierwszym razem. Jak dla mnie był to dostateczny dowód i ostateczny test szczelności. Moja ma płaskie dno, więc mogę ją postawić.

[Obrazek: sygnatura_dar-2019.png]
2019-01-24 06:05 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post

« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Odpowiedz 

Węgiel aktywny

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jakie drewno - taki ogień Antoś Jones 25 30,659 2015-10-13 12:21 PM
Ostatni post: gajowy

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Wróć do góryWróć do forów