Boungler Alienator - Serwis Informacyjny


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 2 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Hodowla kur - nasze doświadczenia
Autor Wiadomość
reo Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 150
Dołączył: 2013 Feb
Reputacja: 22
Post: #11
RE: hodowla kur
MAm problem. Wyjechalam na Świeta do Pl, kury zostaly pod opieka sąsiadki, po powrocie dowiedzialam się, że się nie niosą - nic dziwwnego, zima. Zaczęly się nieść, ale nagle znowu - stop. Zauważylam, że zjadają jajka. Ubiegając komentarzeSmile- odżywiane są super, ale jajko zawsze jajko nie? Czy wiecie co zrobić w takim przypadku? Sąsiadka mówila mi, że powinnam przyciąć im dzioby, sam zdrewnialy koniuszek, ale jakoś nie mogę się na to zdobyć. Jak się już raz nauczyly - to pewnie trzeba będzie wyrąbać towarzystwo na rosól i odnowić stadko co?Sad
2013-02-24 04:22 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
MickM Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 168
Dołączył: 2012 May
Reputacja: 45
Post: #12
RE: hodowla kur
Dawaj im skorupki do zjedzenia, może mają za mało minerałów.

Michał | WM | Elektronika | Chemia | Fizyka | Matematyka ||net
Myśl zawsze kategorią przeciwnika.
2013-02-24 04:49 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
reo Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 150
Dołączył: 2013 Feb
Reputacja: 22
Post: #13
RE: hodowla kur
dostają, i skorupki i pszenicę i jakieś mineraly w proszku :/
2013-02-24 05:14 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Masełko Online
Dużo pisze
****

Liczba postów: 264
Dołączył: 2011 Dec
Reputacja: 11
Post: #14
RE: hodowla kur
Moja mama dawała kurkom popiół ze spalonego drewna i chętnie go jadły.Co do sprawy niesienia jajek to temperatura w kurniku też ma znaczenie ,bo wtedy kurki większość pożywienia zużywają na utrzymanie ciepłoty ciała .Ja do własnej paszy dodaję około 20-25% paszy pełnoporcjowej dla niosek i wtedy są jajka .

LB Mechanika samochodowa i maszyn|pospawam sprzęt do destylacji|elektryka
2013-02-24 05:45 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
darnok Offline
Wyzwolony
****

Liczba postów: 426
Dołączył: 2010 Dec
Reputacja: 9
Post: #15
RE: hodowla kur
z tymi dziobami to nie słyszałem o takiej metodzie.kurą jak się daje skorupki to trzeba je rozgnieść,pokruszyć czy w inny sposób zniszczyć żeby nie przypominały jajka.w innym przypadku uczą się że jajka się żrę i mamy problem,myślę że przycięcie dziobów go nie rozwiąże.
może sąsiadka dawała skorupki tylko po rozłupaniu i wylaniu jajka i z stąd się nauczyły.
2013-02-24 05:47 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
reo Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 150
Dołączył: 2013 Feb
Reputacja: 22
Post: #16
RE: hodowla kur
skorupki kruszę na drobno. Być może stlukly jajko jak mnie nie bylo i od tego się zaczęlo. Popytam tu jeszcze, a sposób z dziobami potwierdzony, tylko szukam kogoś kto mi to zrobi pierwszy raz
2013-02-24 05:53 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
dara Offline
Banned

Liczba postów: 348
Dołączył: 2013 Jan
Post: #17
RE: Hodowla kur - nasze doświadczenia
kury miały za mało światła,pewnie sasiadka ich nie wypuszczała na pole.
Kury i w ogóle ptaki gwałtownie reagująna szybkie zmiany długości dnia.
2013-02-26 11:51 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
tisher Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 71
Dołączył: 2011 Sep
Reputacja: 56
Post: #18
RE: Hodowla kur - nasze doświadczenia
Kilka wskazówek:
- Kury oducza się dziobania jajek poprzez zrobienie kilku wydmuszek i nasypaniu do środka soli. Takie jajka zostawiamy w gnieździe cały czas, zbierając tylko dobre. Kura nauczona dziobać jajka spróbuje takiego spreparowanego. Po kilku dniach żadna kura nie tknie jajka.
Dodatkowo w gnieździe zostawia się takie jajka, by ich widok działał stymulująco na kurę - zwiększa się nośność.
- Kolejna wskazówka to doświetlanie kurom w zimie. Zwiększymy nośność o 50%, a to dużo
- Kura, której się coś przestawi i zmienia się w kwokę - ale nie ma jajek (czasem się tak dzieje) wsadza się do parcianego worka i zawiesza na gałęzi (nie dotyka ziemi). Po kilku takich sesjach kilkugodzinnych kwoka odmienia się z powrotem w kurę i znów znosi jaja.

To chyba tyle Smile
2013-02-27 12:36 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pozyskiwacz Offline
Stary wyjadacz
*****

Liczba postów: 809
Dołączył: 2010 Nov
Reputacja: 102
Post: #19
RE: Hodowla kur - nasze doświadczenia
reo-moje też zaczęły zjadać jajka, przypiłowanie dziobów nie pomogło.Przyczyną mogło być rozgniecenie jakiegoś jajka. Jeżeli nie były często wybierane i leżały w gnieździe to któreś mogło się przypadkowo zbić.Zwłaszcza że zimą skorupki mogą być słabsze. A może to faktycznie brak światła. Spróbuje ten sposób z solą w wydmuszkach. ciekawe jak się sprawdzi. Radykalnym rozwiązaniem będzie wybudowanie gniazd , w których zniesione jajko zsuwało by się gdzieś poza zasięg dziobów i pazurów tych złośliwych diabełków.

Wojtek.Beskid Niski/rolnictwo-ogrodnictwo-konie/mechanika-ślusarstwo-kowalstwo/laminaty/stare narzędzia rolnicze/ciągniki rolnicze SAM/samochody terenowe/motocykle/ciężarówki.
[Obrazek: sygnatura_dar-2014.gif]
2013-02-27 06:51 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Tomcz Offline
Rozgląda się
**

Liczba postów: 15
Dołączył: 2013 Feb
Reputacja: 1
Post: #20
RE: Hodowla kur - nasze doświadczenia
U mnie też zdarza się nie raz, że jakaś kura zeżre mi jajko ale zazwyczaj kończy się na jednym góra dwóch więc nie musiałem nigdy interweniować. Co do kwok to ja "nasadzam" taką delikwentkę na świeże jajka i po miesiącu mam jakieś 15 kurczaczków. Jest to o tyle dobre, że człapią za nią wszędzie odizolowane od reszty kur i przede wszystkim od koguta. Po pewnym czasie kurczaki chodzą same w grupce a kwoka sama przeskakuje przez płotek do koleżanek. Jak podrosną te małe to puszczam je do stada i jest ok. Na początku trochę ich biją starsze kury ale to kwestia przyzwyczajenia się do nich. Jeśli jednak mam 3 czy 4 kwoki w roku to pop prostu wiążemy sznureczkiem taką kurę za łapę do płotu obok żarcia i sobie je co chce ale nie może przyjść do jajek. Po dwóch, trzech dniach jej przechodzi i ją uwalniam. Może to trochę drastyczne ale tak nauczyła mnie moja babcia i szczerze to krzywda się im nie dzieje.

"Razem jesteśmy silniejsi" Zapraszam na mojego bloga: http://survival-tomcz.blogspot.com
2013-02-27 08:41 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post

« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Nasze racje żywnościowe - kontrola po dacie ważności Boungler 25 2,494 2014-10-15 05:06 PM
Ostatni post: Grager
  Hodowla zwierząt dante 84 13,197 2013-12-05 08:48 PM
Ostatni post: Masełko
  Hodowla świerszczy darnok 6 5,546 2012-01-25 05:54 PM
Ostatni post: darnok

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Wróć do góryWróć do forów