Filtry do rekuperatorów


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 2 Głosów - 3 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ogrzewacze przenośne - cz. 3 - Benzynowo-katalityczny
Autor Wiadomość
Boungler Offline
Super Moderator
******
Super Moderators

Liczba postów: 3,028
Dołączył: 2010 Oct
Reputacja: 241
Post: #1
Ogrzewacze przenośne - cz. 3 - Benzynowo-katalityczny
...do części drugiej

Ogrzewacz benzynowy-katalityczny MFH i Zippo
Wstęp do ogrzewaczy katalitycznych należy zacząć od informacji że tego typu sprzęty działają wyłącznie na paliwo oczyszczone produkowane głównie do zapalniczek benzynowych. Można powiedzieć że posiadacz takiego ogrzewacza jest z góry skazany na jego krótkotrwałą użyteczność, określaną zasobami posiadanego paliwa. Wiele wskazuje na to że skończoność zasobów zasilających, generalnie wyklucza tą pozycję z grona sprzętów survivalowych - ale nie koniecznie tak to musi wyglądać. Ogrzewacze benzynowe zaliczyć możemy do najbardziej wydajnych emiterów ciepła.

[Obrazek: 13.jpg]

Jak działają ogrzewacze katalityczne?
W zasadzie nie wiele się różnią od zapalniczki typu zippo. Posiadają zbiornik wypełniony specjalną watą do którego wlewamy miarkę paliwa. Jeżeli nie przeszkadza wam zapach benzyny do zapalniczek - nie ma problemu. Zamiast tradycyjnego knotu znajduje się (i tutaj różnie, zależy od firmy) najczęściej siatka katalityczna wypełniona specjalnym materiałem w którym zachodzi spalanie - żarzenie oparów z zasobnika. Uruchomienie ogrzewacza polega na podpaleniu siatki katalitycznej. Gdy po chwili zdmuchniemy ogień w żarniku powinien pojawić żar. Od tego momentu nasz ogrzewacz pracuje.
Wcześniej wspominałem o paliwach szczególnej czystości. Ma to nie tylko znaczenie wydajności grzałki ale przede wszystkim uwzględnia aspekty bezpieczeństwa i naszego zdrowia (wdychanie toksycznych oparów). Paliwa niepewnego pochodzenia mogą również w niektórych przypadkach doprowadzić do trwałego uszkodzenia żarnika (np. osmolenia) i konieczności jego wymiany.

Prezentuję dwie takie grzałki MFH i Zippo. Zacznijmy od tej pierwszej.

Firma MFH oferuje stosunkowo tanie produkty, jednak bazując tylko na tym co do tej pory udało mi się zakupić, mogę określić że jest to raczej średnia półka (może ktoś z Was ma inne doświadczenia?). Nie oczekujmy też wiele za niewiele.

Zewnętrzne wykonanie ogrzewacza można zaliczyć do udanych, jest to kawałek metalu o wymiarach ok: 5,7 x 9 x 1,8 cm. Sam ogrzewacz jest leciutki i niezauważalny w transporcie. W czasie kiedy działałem w grupach paramilitarnych na manewrach bardzo często ten właśnie model był na naszym wyposażeniu i nie można powiedzieć że się nie sprawdzał.

Budowa ogrzewacza składa się z 3 części. Pierwsza to kowerek, czyli nakładka na żarnik, która chroni nas przed oparzeniem i przejmuje ciepło na resztę konstrukcji. Drugą częścią jest sam żarnik, który jest elementem ściśle demontowanym/wymiennym. Wykonanie może nieco spartańskie, ale ma działać a nie błyszczeć (choć bywają lepsze).

[Obrazek: 14.jpg]

W obudowie żarnika znajduje się siatka katalityczna zawinięta w rulonik. To właśnie w niej dokonuje się spalanie oparów benzyny...

[Obrazek: 15.jpg]

...pochodzącej z 3 części - czyli zbiornika.

[Obrazek: 16.jpg]

Jest jednak kilka mankamentów o których trzeba wspomnieć. Konstrukcja jest nieco przestarzała i nieekonomiczna. Zakupując nowy ogrzewacz MFH pierwszego przepalania dokonujemy na zewnątrz. Smród i dym jaki unosi się z nowego żarnika mówiąc delikatnie jest raczej nie do zniesienia (nie mówiąc wymiotny) i aby całość działała bez większych przeciwwskazań - żarnik musi się dokładnie przepalić. Inaczej całe ubranie i miejsce gdzie się znajdujemy prześmierdnie imponująco... Smile

MFH po zapodaniu 10 ml paliwa pracuje około 3 godzin i oddaje dużo ciepła, mamy tutaj przecież do czynienia z prawdziwym ogniem, więc wydajność jest od razu zauważalna. Ogrzewacz potrafi nagrzać się do temperatury przekraczającej 70" C. W komplecie znajduje się pokrowiec, który tworzy wygodną izolację i jednocześnie ogranicza dopływ dużej ilości powietrza do żarnika, co skutkuje przyjazną temperaturą i wydłużeniem czasu pracy. Jedną z kolejnych niedoskonałości jest budowa żarnika, który jest po prostu nieszczelny, przez co też nieekonomiczny. Żarnik pozostawia widoczną szczelinę, którą przedostają się wszelkie niewypalone opary benzyny. Nie trudno się domyśleć skąd się biorą opinie o śmierdzących ogrzewaczach benzynowych... ano właśnie stąd. Benzynę czuć cały czas, jeżeli żarnik działa już prawidłowo i nie kopci to pozostaje problem zalatujących oparów paliwa. Z całą pewnością można to samemu łatwo naprawić, ale tu nie o tym. Do tych negatywów dochodzi jeszcze jeden związany z kowerkiem. Na obudowę nachodzi zbyt płytko i już kilka razy przyłapałem się że ogrzewacz w kieszeni jest otwarty i może dojść do bezpośredniego oparzenia. Tutaj zalecam dodatkową opaskę, która będzie go trzymała i nie doprowadzi do pożaru. Nie mam pojęcia jak go projektowali że tego nikt nie zauważył.

MFH nie jest taki zły, można go kupić już za 20..parę złotych, działać... działa. Jeżeli ktoś nie może mieć ogrzewacza wyższej klasy, ten nadaje się równie dobrze. Zwyczajnie trzeba przy nim poprawić to i owo aby wszystko grało jak trzeba.

Dane
Wymiary: 5,7 x 9 x 1,8 cm
Normatywna temperatura pracy: ok 60" C
Efektywny czas pracy: 3h (10 ml) 6h (20 ml)
Cykliczność: Wielorazowy
Bufor ciepła: Duży
Cena: od 24 zł

Plusy:
- Ładny wygląd
- Bardzo duża wydajność cieplna
- Lekki i mały gabarytowo
- Krótki czas nagrzewania
- Tani

Minusy:
- Samootwieralna obudowa
- Niezbędne paliwo
- Mało ekonomiczny w stosunku do konkurencji
- Odczuwalne opary paliwa


Jeżeli mowa o wyższej klasie możemy porozmawiać o Zippo. Zasadniczo jeżeli chodzi o konstrukcję nie różni się składowo niczym od MFH.
Zasada działania również jest identyczna. Osobiście z jakiegoś powodu zdecydowałem się na ten ogrzewacz i oto te ważniejsze z nich:

[Obrazek: 18.jpg]

Zippo do pracy potrzebuje również paliwa oczyszczonego, generalnie jako sprzęt na dożywotnej gwarancji powinien palić wyłącznie na rodzimych produktach. Ja jednak wiem że nie ma takiej potrzeby i stosuję to co mogę dostać u siebie a jest podobnej jakości, darując sobie gwarancję na kawałek blaszki. Zippo sprzedawany jest z futerałem i miarką 20 ml. Bywają droższe zestawy z zapasowymi żarnikami. Poza przyjemnym wyglądem i mydełkowatym kształtem - dołożono wszelkich starań aby to urządzenie działało zdecydowanie lepiej niż produkty konkurencji.

[Obrazek: 19.jpg]

Dotyczy to w pierwszej kolejności budowy żarnika, który jak widać jest wykonany w sposób bardzo pasywny. Po zatankowaniu paliwa i osadzeniu żarnika - zabezpiecza on bardzo szczelnie wylot oparów. Stąd już po samym tankowaniu można odczuć zasadniczą różnice pomiędzy MFH a Zippo.

W kwestii samej budowy zadbano aby kower zakrywający żarnik nachodził wystarczająco głęboko (widać dość głęboki kołnierz), i nie ulegał łatwemu-samoczynnemu otwarciu. Odpalaniu nowej grzałki nie towarzyszą żadne znaczące zapachy. Nie można też wzniecić tym płomienia. Żarnik opalamy zwyczajną zapalniczką aż pojawią się malinowe iskierki wewnątrz specjalnych włókien. To wszystko!
Żadnego smrodu i oparów. Choć oczywiście nie jest tak że ich całkowicie nie czuć - to w końcu sprzęt zasilany benzyną, ale nawet w domu są to szczegóły ledwo zauważalne.

[Obrazek: 20.jpg]


Jak dla mnie kształt jest bliski ideału, dobrze leży w dłoni i tak samo pracuje. Futerał jak u poprzednika jest formą regulatora ciepła. Przy czym w przypadku Zippo 10 ml paliwa wystarczyło mi na minimum 4,5h porządnego grzania lub niemal 10h ekonomicznego w pokrowcu. Różnica powala. Ano właśnie... szczelność i ekonomia.


[Obrazek: 21.jpg]


Tak czy inaczej paliwo jest elementem ulotnym, więc znalazłem swój sposób aby po zatankowaniu do pełna zachować stan nienaruszony i gotowy do użycia.

Urywamy kawałek folii streczowej.

[Obrazek: 22a.jpg]

Nakładamy na otwór zbiornika

[Obrazek: 22b.jpg]

Nasadzamy żarnik

[Obrazek: 22c.jpg]

... i kower

[Obrazek: 22d.jpg]

Zainteresowanym zakupem polecam wejść w posiadanie 2 zapasowych żarników (mój jeszcze się nie skończył) ale to jest jedyna rzecz która ulega eksploatacji.


Dane
Wymiary: 6,8 x 10 x 1,5 cm
Normatywna temperatura pracy: ok 60" C
Efektywny czas pracy: 4,5h (10 ml) 9h (20 ml)
Cykliczność: Wielorazowy
Bufor ciepła: Duży
Cena: od 60 zł (uwaga na podróbki)

Plusy:
- Ładny ergonomiczny kształt
- Bardzo duża wydajność cieplna
- Lekki i mały gabarytowo
- Krótki czas nagrzewania
- Ekonomiczny

Minusy:
- Niezbędne paliwo
- Delikatnie odczuwalne opary paliwa

część czwarta...

Krzysiek | Lubelskie | Grafika | Informatyka | Mechanika | Elektronika | Film i Reportaż | CB
[Obrazek: moje_edc.gif][Obrazek: latarka.gif][Obrazek: radiokomunikacja.gif][Obrazek: narzedzia.gif][Obrazek: ogien.gif][Obrazek: telefon.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2011-10-27 12:24 AM przez Boungler.)
2011-01-16 01:40 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
camp21 Offline
Rozgląda się
**

Liczba postów: 10
Dołączył: 2013 Aug
Reputacja: 0
Post: #2
RE: Ogrzewacze przenośne - cz. 3 - Benzynowo-katalityczny
Piecyk okopowy rekonstrukcja z DDR.


1.benzyna ekstrakcyjna...bezwonne spalanie,dość szybko sie nagrzewa,ale moc nie jest zbyt wygórowana,cena to ok 7-9 zł za 0,5 L
2.rozpuszczalnik ekstrakcyjny...zdecydowanie nie polecam, smierdzi podczas spalania,czesto gasnie,cena podobna do benzyny ekstrakcyjnej
3.rozpuszczalnik lakowy...j.w
4.benzyna bezołowiowa 95...troche smierdzi przy spalaniu,podczas rozgrzewania siatki zostaje nalot,moc podobna do benzyny ekstrakcyjnej
5.benzyna verva 98...podobnie co z benzyną 95 lecz mniej smierdzi
6.benzyna shell v-power racing...kolor benzyny najbliższy do paliw typu coleman,nie smierdzi tak mocno,ogrzewacz najdłużej mi chodził na 0,5 l tego ustrojstwa, cena to 6.50 zł za litr. Polecam !!!

Podsumowujac nie polecam żadnych rozpuszczalników gdyż proces wypalania tego syfu w katalycie przebiega dość długo, najlepszą jest tu benzyna wysokooktanowa jak najbardziej przezroczysta.Do tego urządzenia przeznaczona jest benzyna lekko-ciezka o ilości wegla 7-12 C w wiazaniach weglowodorowych i temperaturze parowania 80/110. Mozna też samemu przedestylować każdą benzyne domowym sposobem


Załączone pliki Miniatury
   
2013-09-01 10:06 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
electro_nick Offline
Rozgląda się
**

Liczba postów: 37
Dołączył: 2012 Oct
Reputacja: 2
Post: #3
RE: Ogrzewacze przenośne - cz. 3 - Benzynowo-katalityczny
Witam, mam dość naiwne pytanie do użytkowników ogrzewaczy-mianowicie jak je się gasi? Wystarczy zdusić żar zakrywając otwory?
2013-09-02 06:09 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Boungler Offline
Super Moderator
******
Super Moderators

Liczba postów: 3,028
Dołączył: 2010 Oct
Reputacja: 241
Post: #4
RE: Ogrzewacze przenośne - cz. 3 - Benzynowo-katalityczny
Dokładnie tak.
W przypadku zippo zdejmuję siatkę - momentalnie gaśnie.

Krzysiek | Lubelskie | Grafika | Informatyka | Mechanika | Elektronika | Film i Reportaż | CB
[Obrazek: moje_edc.gif][Obrazek: latarka.gif][Obrazek: radiokomunikacja.gif][Obrazek: narzedzia.gif][Obrazek: ogien.gif][Obrazek: telefon.gif]
2013-09-02 07:04 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pielgrzym Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 83
Dołączył: 2012 Oct
Reputacja: 6
Post: #5
RE: Ogrzewacze przenośne - cz. 3 - Benzynowo-katalityczny
Kupiłem dwa takie ogrzewacze produkcji radzieckiej gdzieś w latach osiemdziesiątych. Używałem w miarę często- są niesamowite!!! Grzeją nawet 10 godzin! Mam też MFH , ale nie czułem smrodu przy pierwszym odpaleniu- jak piszesz, może lepsza partia? Stawiam jednak na ruskie, czasami pojawiają się na bazarach.
2013-09-23 05:32 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Boungler Offline
Super Moderator
******
Super Moderators

Liczba postów: 3,028
Dołączył: 2010 Oct
Reputacja: 241
Post: #6
RE: Ogrzewacze przenośne - cz. 3 - Benzynowo-katalityczny
zgadzam się. Są nie do zastąpienia. Wg. mnie najbardziej wydajne z wszystkich jakie miałem.
Chyba powolutku zaczyna się pora na ich odkurzenie Smile

Krzysiek | Lubelskie | Grafika | Informatyka | Mechanika | Elektronika | Film i Reportaż | CB
[Obrazek: moje_edc.gif][Obrazek: latarka.gif][Obrazek: radiokomunikacja.gif][Obrazek: narzedzia.gif][Obrazek: ogien.gif][Obrazek: telefon.gif]
2013-09-23 06:37 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
emir Offline
"Irlandczyk"
*****

Liczba postów: 1,620
Dołączył: 2011 Jul
Reputacja: 91
Post: #7
RE: Ogrzewacze przenośne - cz. 3 - Benzynowo-katalityczny
Rada dla "odpalających" pierwszy raz trudniej zaskakujące (np stare) modele. Czasem zapalniczką jest trudno, nie za bardzo daje się na tyle rozgrzać żarnik, żeby od razu zaskoczył. Ja taki prawie beznadziejny sprzęt reanimowałem rozgrzewając/zapalając żarnik opalarką. Po wypaleniu "syfu" zaczął normalnie pracować.

| projekty | produkcja laserem | telekomuniakcja / IT | | Lasciate ogne speranza, voi ch’intrate.
2013-09-23 10:17 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Boungler Offline
Super Moderator
******
Super Moderators

Liczba postów: 3,028
Dołączył: 2010 Oct
Reputacja: 241
Post: #8
RE: Ogrzewacze przenośne - cz. 3 - Benzynowo-katalityczny
To samo tyczy się ogrzewaczy które posiadam zippo. Jeden pracuje wyśmienicie i pali praktycznie od sztycha, drugiego nie można za cholerę odpalić. Wina leży po stronie ułożenia "watki" żarnika. Nie może być za mocno upchana i nie może być też za luźna.

Krzysiek | Lubelskie | Grafika | Informatyka | Mechanika | Elektronika | Film i Reportaż | CB
[Obrazek: moje_edc.gif][Obrazek: latarka.gif][Obrazek: radiokomunikacja.gif][Obrazek: narzedzia.gif][Obrazek: ogien.gif][Obrazek: telefon.gif]
2013-09-24 08:06 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
monter Offline
Rozgląda się
**

Liczba postów: 3
Dołączył: 2016 Nov
Reputacja: 0
Post: #9
RE: Ogrzewacze przenośne - cz. 3 - Benzynowo-katalityczny
Witam, mam pytanie, mam piecyk KATALYT i na nim jest napisany rodzaj paliwa "Nur für Siedegrenzebenzine 80/110°".
Co to oznacza, co mam do niego wlać?

Inne występujące na tych piecykach oznaczenia to "Leichtbenzin 0,720" co oznacza benzynę lekka i "Spirytus" - to rozumiemy.
2016-11-11 09:17 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Tathagata Offline
Użytkownik Premium
Premium

Liczba postów: 78
Dołączył: 2014 Sep
Reputacja: 12
Post: #10
RE: Ogrzewacze przenośne - cz. 3 - Benzynowo-katalityczny
80/100 oznacza ogólnie zakres temperatury parowania benzyn - zarówno tych czystych, motoryzacyjnych jak i rozpuszczalnikowych, lakowych, benzenu... w zasadzie każda handlowa benzyna to mieszanka węglowodorów + dodatki i uszlachetniacze. Na węch najlepsze wydają się ekstrakcyjna i mieszanki wysokooktanowe.

[Obrazek: sygnatura_dar-2019.png]
2016-11-11 09:39 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post

« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Odpowiedz 

Węgiel aktywny

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Przenośne piecyki naftowe Wojto 19 12,864 2017-01-17 07:34 PM
Ostatni post: Krasny
  Ogrzewacze przenośne - cz. 5 - Węglowy Boungler 16 25,304 2016-01-22 11:13 PM
Ostatni post: Akasz
  Co zrobić kiedy piecyk katalityczny gaśnie? a.jedlinski 4 5,785 2014-11-04 09:39 PM
Ostatni post: emir
  Ogrzewacze przenośne - cz. 1 - Chemiczny (Proszkowy) Boungler 5 12,313 2014-10-07 07:50 PM
Ostatni post: quebec
  Ogrzewacze przenośne - cz. 2 - Chemiczny (Żelowy) Boungler 17 22,849 2014-05-06 08:51 PM
Ostatni post: gregre

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości

Wróć do góryWróć do forów