Filtry do rekuperatorów


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 2 Głosów - 3 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rower - Mój podstawowy transport na PA/SHTF
Autor Wiadomość
ExtremeTeam Offline
Użytkownik Premium
Premium

Liczba postów: 529
Dołączył: 2013 Jun
Reputacja: 41
Post: #1
Rower - Mój podstawowy transport na PA/SHTF
Mój nowy pomysł, na przygotowanie pod swoje potrzeby roweru typu "góral", aby był funkcjonalny zarówno na co dzień do małych wypadów do sklepu czy do rekreacyjnie w teren, a także do cięższych zadań i dalszych tras na czasy PA/SHTF.

Mieszkam w terenie wiejskim niedaleko miasta powiatowego, stąd uważam, że na lokalny teren rower będzie najlepszym dla mnie awaryjnym / zastępczym środkiem na czasy obecne i na te, na które się przygotowuję.

Założenie najważniejsze: nabyć / wyposażyć jak najmniejszym kosztem z uwzględnieniem, że co umiem sam, to zrobię sam.


Na wstępie nabyłem dzisiaj starego (podobno z 2003r.) górala marki KANDS, posiada sprawne przerzutki, do wyregulowania hamulce, do naciągnięcia szprychy bo przednie koło delikatnie faluje, ma delikatne ubytki w postaci popękanych plastików osłaniających zębatki. Cieszę się, że posiada tylni chlapacz na kole (z tworzywa sztucznego).

Koszt: 50,00 PLN :-D (mam nadzieję, że nie przepłaciłem)

Zacząłem od odmalowania go trochę spreyem, którym miałem na stanie (kolory: zielony i brązowy) delikatnie w barwy "moro" :-P (taki mój kaprys i uwielbienie kamuflażu terenowego), wyregulowałem hamulce i przerzutki.

I już dziś wpadłem na szalony pomysł, że jadę jutro nim do pracy (30km) przez lasy i pola, unikając głównej, ruchliwej drogi publicznej (nie tylko z uwagi na bezpieczeństwo przejazdu, ale także, że kocham samotne wypady w teren). Mam nadzieję, że do pracy dojadę... :-D

Przygotowałem właśnie moją ukochaną powiatową mapę topograficzną i kompas.

Skąd pomysł na taki wypad? Otóż chcę sprawdzić co mi się przyda, a czego zabraknie na tego typu trasie.

W sobotę postaram się wrzucić pierwsze fotki, aby urealnić realizację "projektu".

Po porządkach w garażu znalazłem już kilka elementów, które wykorzystam do wyposażania "wozu bojowego", a więc pojemnik na mały akumulator (będzie na nim instalacja 12V), lampki LED, trochę kabla dwużyłowego, opaski zaciskowe, elementy metalowe, z których wykonam nad tylnik kołem coś w stylu bagażnika.

"Człowiek walczy, by przetrwać, a nie po to, by się poddać..."
[Obrazek: sygnatura_dar-2018.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2014-09-05 10:15 AM przez ExtremeTeam.)
2014-09-04 07:04 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
LARPAK Offline
Użytkownik Premium
Premium

Liczba postów: 2,067
Dołączył: 2011 Nov
Reputacja: 199
Post: #2
RE: Rower - Mój podstawowy transport PostApo
Rozważ kwestię przerzutek - generalnie nie zawodzą same przerzutki, ale w czasie różnych upadków jest to element, który może łatwo ulec uszkodzeniu.
Dobrym rozwiązaniem było by zastosowanie przerzutki w piaście - nie pamiętam teraz jak to się poprawnie nazywało, ale stosowane w rowerach miejskich czy szosowych - typowych rekreacyjnych.

Kwestia "manetek" też jest tutaj ważna i odgrywa kluczową rolę.

W kierownicy możesz zrobić prosty schowek na zapasowe części typu:
- wentylek,
- linka do hamulca/przerzutki,
- przejściówka do pompki z wentylków rowerowych na samochodowe - dodatkowa bo pompkę warto mieć uniwersalną (zaopatrzoną w takową przejściówkę).

W Lidlu widziałem dzisiaj (niestety jedna sztuka i bez opakowania) pokrowiec na telefon montowany na kierownicy.
Miał przeźroczysty panel, który umożliwiał korzystanie z telefonu/nawigacji, wyjście na przewód, jakieś tam kieszonki etc.

W Realach z racji wyprzedaży asortymentu jak i innych marketach znajdziesz zapasowe części czy narzędzia.
Real wyprzedaje różności i dętka rowerowa to koszt 5 zł, nóżki w podobnej cenie oraz wiele innych "gratów" takich jak opony czy klocki hamulcowe, torby itp.

Przy rowerze na PA/SHTF ciekawym rozwiązaniem było by zastosowanie napędu spalinowego.
Ale to zwiększy koszty jednakże podniesie sprawność naszego "muła" bo pamiętać należy, że w czasie drugiej Wojny Światowej czy wojny w Wietnamie rowery zrobiły cholernie dużą robotę transportując nie tyle żołnierzy/partyzantów, ale dużo sprzętu. Bo łatwiej jest pchać rower obładowany plecakiem czy innymi rzeczami niż nieść to samemu, a do tego po następną dostawę można wrócić rowerem.

Swego czasu jak jeździłem sporo rowerem (jeszcze człowiek był młody i miał czas i chęci na takie wypady) to po tym jak wróciłem na piechotę z przebitym kołem, zawsze już miałem rowerowe EDC. Wtedy nie wiedziałem, że to się EDC nazywa.

Polecam posiadać przy sobie takie rzeczy jak:
- zapasowa dętka
- łatki + klej
- klucze do kół - najlepiej dwie sztuki - czasami nakrętki się tak zacisną, że trzeba mieć "kontrę"; warto mieć klucze podwójne np. 13/15, ale przy założeniu, że każdy z nich pasuje do nakrętek/śrub w naszym rowerze
- klucze do hamulców (na ogół 10) - woziłem dwa z jakiegoś zestawu tanich narzędzi, płaskie, oczkowe - nie tylko nadawały się do hamulców, ale też jako łyżki do opon - dlaczego do hamulców - niestety zdarzyło mi się przy na prawdę mocnym hamowaniu rozciągnąć linkę hamulca (śruba puściła), a raz zerwałem linkę całkowicie
- zapasowe wentylki - zdarzyło się, że jakiś dowcipniś je powykręcał jak rower był gdzieś zaparkowany
- dobre zamknięcie - nawet w czasie PA wart przypiąć rower

W Netto lub innym sklepie można kupić za kilka złotych zestaw łatek, klej i dwie plastikowe łyżki do opon.

Wspomniałem o schowku w kierownicy, dodatkowe miejsce do rura od siodełka i część ramy, w którym siodełko się mocuje (na ogół rura) jeżeli jest ono w odpowiedniej formie.

Zaopatrzyłbym się w dynamo jeszcze i oświetlenie.
2014-09-04 07:42 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
quebec Offline
Użytkownik Premium
Premium

Liczba postów: 763
Dołączył: 2013 Jun
Reputacja: 100
Post: #3
RE: Rower - Mój podstawowy transport PostApo
Przy przygotowywaniu roweru pod takim kątem zwróciłbym uwagę na ramę - żeby to nie była rama z hipermarketu. W razie awarii ramy jesteś uziemiony całkowicie dopóki nie znajdziesz nowej.

Sugerowałbym też wyposażyć się w apteczkę. Niestety może się przydać. Można kupić apteczki przyczepiane pod ramę roweru. O dziwo przez 1.5 roku wożenia jej codziennie (cały rok) nikt mi jej nie ukradł.

Przypomnę jeszcze: w ciągu dnia nie musisz mieć na rowerze zamontowanego oświetlenia (możesz je mieć w plecaku, w domu, whatever - radzę mieć przy sobie żeby w razie pogorszenia pogody móc je odpalić), za to musisz mieć dzwonek, światło odblaskowe z przodu i z tyłu. Policja lubi się tego czepiać. No i sprawny hamulec, ale to raczej oczywista rzecz...

Pod kątem niezawodności w terenie polecam też porządne opony, wkładki antyprzebiciowe, albo chociaż taki magiczny płyn uszczelniający który wpuszcza się w dętkę. Przetestowałem to, i działa świetnie. Zatrzymuje się przed skrzyżowaniem, mam wrażenie że mam mało powietrza. Jestem w połowie skrzyżowania - jadę prawie na obręczy. Za skrzyżowaniem zjechałem już na obręczy. Obróciłem kilka razy kołem, znalazłem kawałek szkła, wyciągnąłem, kilka obrotów, pompka, kilka obrotów, dopompowanie na maksa - i jeździłem dalej dobrych kilka miesięcy. Zajęło mi to może minutę zamiast kilkunastu minut.

I pilnuj żeby nikt Ci tego roweru nie ukradł. Te tandetne linki za kilkanaście/kilkadziesiąt złotych da się przeciąć sekatorem do róż za 5zł. Sprawdzone.

Informatyka | Elektronika | Telekomunikacja | Krótkofalarstwo | Pierwsza pomoc | Żeglarstwo
[Obrazek: sygnatura_dar-2017.gif]
2014-09-04 08:03 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
ExtremeTeam Offline
Użytkownik Premium
Premium

Liczba postów: 529
Dołączył: 2013 Jun
Reputacja: 41
Post: #4
RE: Rower - Mój podstawowy transport PostApo
Dzięki za uwagi.

Napęd spalinowy - na pewno wygoda, ale nie chcę żadnych urządzeń napędowych, poza własnymi nogami.

Do marketów trochę mi daleko i nie po drodze... Ale przy okazji na pewno przejrzę co mają na wyprzedażach.

Będę minimalistą przy wydatkach, raczej będę próbował zaadoptować posiadane materiały, na kieszenie, zasobniki, kieszonki. Co do apteczki, to zawsze jest w moim "plecakowym" EDC... :-D

"Człowiek walczy, by przetrwać, a nie po to, by się poddać..."
[Obrazek: sygnatura_dar-2018.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2014-09-05 10:14 AM przez ExtremeTeam.)
2014-09-04 08:25 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
quebec Offline
Użytkownik Premium
Premium

Liczba postów: 763
Dołączył: 2013 Jun
Reputacja: 100
Post: #5
RE: Rower - Mój podstawowy transport PostApo
ExtremeTeam, ten płyn do opon to koszt rzędu 30zł. Opony z wkładkami antyprzebiciowymi to znacznie wyższy koszt niestety.
http://allegro.pl/slime-uszczelniacz-det...31081.html
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id...6&id=27692
Nazywa się to "Tube Sealant" firmy Slime.

Informatyka | Elektronika | Telekomunikacja | Krótkofalarstwo | Pierwsza pomoc | Żeglarstwo
[Obrazek: sygnatura_dar-2017.gif]
2014-09-04 08:43 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
ExtremeTeam Offline
Użytkownik Premium
Premium

Liczba postów: 529
Dołączył: 2013 Jun
Reputacja: 41
Post: #6
RE: Rower - Mój podstawowy transport PostApo
@quebec - przekonałeś mnie, zamawiam po wypłacie :-)
Do pracy dojechałem na czas... Więc i teoretycznie wrócę do domu...

Przydała się szczegółowa mapa topograficzna.

Już wiem, że w pierwszej kolejności, zanim wykonam instalację i oświetlenie, to muszę sprawić system montażowy / nośny dla bagażu nad tylnym kołem, zwany ubogo bagażnikiem... :-D Zarówno jako stelaż do przyczepienia bagażu osobistego (np. plecaka) oraz wiszące boczne kieszenie (np. na EDC rowerowe).

Na pewno lżej się jedzie lub schodzi z roweru po trasie, jeżeli bagaż nie obciążał ciała, a leżał na/w bagażniku...

"Człowiek walczy, by przetrwać, a nie po to, by się poddać..."
[Obrazek: sygnatura_dar-2018.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2014-09-05 09:22 AM przez ExtremeTeam.)
2014-09-05 07:45 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
scand Offline
raczej czyta...
***

Liczba postów: 110
Dołączył: 2011 Oct
Reputacja: 6
Post: #7
RE: Rower - Mój podstawowy transport PostApo
Wymień koniecznie dętki, nie wiadomo ile to "pędzidło" stało a guma, wiadomo parcieje. To samo dotyczy opon. Jeżeli ma być to maszynka na PA to w dobre opony oraz wzmacniane koła warto zainwestować.
Jak pisali wcześniej koledzy, rama to podstawa. Przed pomalowaniem warto było sprawdzić spawy.
Gratuluje pomysłu, też do pracy pomykam na rowerze. Świetna sprawa dla kondycji i portfela.
2014-09-05 09:57 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
ExtremeTeam Offline
Użytkownik Premium
Premium

Liczba postów: 529
Dołączył: 2013 Jun
Reputacja: 41
Post: #8
RE: Rower - Mój podstawowy transport PostApo
Opony STOMIL - MADE IN POLAND, ocena wzrokowa to zero pęknięć, skruszenia czy tym podobnych zjawisk, ale wyjdzie w praniu...

Tak, dla portfela na pewno...

W sumie do pracy samochodem miałbym miesięczny koszt samego paliwa ponad 400,00 PLN, obecnie regularnie kolejami PKP na miesięcznym to 150 PLN, a rowerek... No cóż, póki pogoda i chęci to rowerek, a to co zaoszczędzone na kosztach dojazdu to będę ładował w remont i doposażenie "pędzidła"...

"Człowiek walczy, by przetrwać, a nie po to, by się poddać..."
[Obrazek: sygnatura_dar-2018.gif]
2014-09-05 10:09 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
quebec Offline
Użytkownik Premium
Premium

Liczba postów: 763
Dołączył: 2013 Jun
Reputacja: 100
Post: #9
RE: Rower - Mój podstawowy transport na PA/SHTF
Z tymi kosztami to różnie bywa - jak ja kiedyś podliczyłem to wyszło mi że bardziej mi się opłaca jeździć MPK (ulgowe bilety) niż na rowerze Wink Ale go dosyć ostro tyrałem, i dwa razy w roku do serwisu. Jak ktoś ma czas i umiejętności (albo chęć zdobycia umiejętności) to może dużo zaoszczędzić na serwisie.

Informatyka | Elektronika | Telekomunikacja | Krótkofalarstwo | Pierwsza pomoc | Żeglarstwo
[Obrazek: sygnatura_dar-2017.gif]
2014-09-05 02:45 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
gregre Offline
Użytkownik Premium
Premium

Liczba postów: 198
Dołączył: 2014 Jan
Reputacja: 31
Post: #10
RE: Rower - Mój podstawowy transport na PA/SHTF
Zwykły rower MTB, tzw góral, kiedyś (ponad 10 lat temu) kupiłem w hipermarkecie za 250pln, bez amortyzatorów, standardowe manetki, zwykłe hamulce typu V-brake. Przez 3 lata jeździłem codziennie na pociąg 8km w jedną stronę, do pokonania jedno większe wzniesienie, droga leśna i asfalt. Jeździ do dziś, opony są w dobrym stanie, klocki również. Ważne aby od czasu do czasu umyć (lub dbać aby nie myć Tongue) przekładnie zębate, łańcuch i nasmarować - to wszystko co robiłem. Licznik rowerowy przestał działać po zliczeniu ponad 20tys km...
Ciekawym pomysłem jest w przypadku przebicia dętki, napchać do opony, siana, słomy, trawy, mchu czy podobnych jakie znajdziemy na miejscu - sam nie testowałem ale słyszałem że to skuteczne.

Dolny Śląsk
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2014-09-05 03:10 PM przez gregre.)
2014-09-05 03:08 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post

« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Odpowiedz 

Węgiel aktywny

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Rower elektryczny tisher 122 120,989 2018-05-28 07:15 AM
Ostatni post: ChollaYi
  Mój samochód wypoczynkowy / ewakuacyjny ExtremeTeam 33 19,303 2017-06-23 02:29 PM
Ostatni post: LARPAK
Smile Transport konny Pozyskiwacz 31 19,406 2017-05-13 03:40 PM
Ostatni post: MarcinLebioda
  Transport w warunkach powszechnych niedoborów - gaz drzewny do zasilania silników. kojot 5 3,073 2015-06-26 01:38 PM
Ostatni post: ChollaYi
  Koń jako transport w PostApo? Pozyskiwacz 8 5,153 2015-06-25 08:38 PM
Ostatni post: Pozyskiwacz

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Wróć do góryWróć do forów