Filtry do rekuperatorów


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 1 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gerber Dime -> Leatherman Squirt killer?
Autor Wiadomość
jez_bert Offline
Cedo Nulli
***

Liczba postów: 103
Dołączył: 2012 Feb
Reputacja: 15
Post: #1
Gerber Dime -> Leatherman Squirt killer?
Od dłuższego czasu zastanawiałem się nad uzupełnieniem mojego edc o narzędzie, które byłoby równie funkcjonalne co multitool i jednocześnie równie kompaktowe jak Victorinox classic, który dynda dzielnie przy moich kluczach. Oczywistym, i jak wydawało mi się do tej pory jedynym, wyborem był multitool ze stajni Leathermana z serii Squirt. Kompaktowy, funkcjonalny, elegancki. Skutecznie odstraszała jednak wysoka, jak za brelok, cena ~150 zł (przypomnę, że w tej cenie można kupić pełnowymiarowe toole z najniższej półki wspomnianej firmy z Portland).
Przy okazji zakupów z jednym ze sklepów internetowych postanowiłem, że zakupię squirta i zastąpię nim vicka classica. Przeglądając ofertę sklepu, zupełnym przypadkiem trafiłem na multitool firmy gerber dime, który po sprawdzeniu w sieci miał być pogromcą lm squirta. Zarówno jakościowo jak i cenowo. Stwierdziłem, że pomimo mojej antypatii do firmy Gerber zaryzykuję (tak, wiem - życie na krawędzi) i zaopatrzę się w to jakże zmyślne dzieło inżynierii.
Wypadałoby przed przejściem do moich odczuć podać jakieś techniczne dane narzędzia, jednak mi 62g nigdy nic nie mówiło. Obrazowo - Dime jest nieznacznie dłuższy od vicka classica, dwukrotnie grubszy i ze 300 razy cięższy. Tak, jak vicka w kieszeni nie czułem i niejednokrotnie sprawdzałem czy go nie zgubiłem, tak Dime obciąża kieszeń bardziej niż same klucze.
[Obrazek: tX1hf5A.jpg]
Tool ma rzekomo dziliard funkcji, jednakże ja opiszę te, które udało mi się odnaleźć, przetestować i ocenić.
Sercem toola są kombinerki, wyposażone w przecinaki do drutu. Są to jednak tylko teoretycznie przecinaki, gdyż po pocięciu kilku spinaczy biurowych na kilkanaście małych elementów szczypce złapały luz, przecinaki zaczęły o siebie zawadzać, a przecięcie struny gitarowej E o grubości 0,52 mm stanowiło dla kombinerek dość poważne wyzwanie. Wywołało to mój ogromny smutek i żal, no ale cóż zrobić, pieniądze zostały wydane, a kości rzucone. Opisując to narzędzie powszechnej destrukcji warto wspomnieć, że kombinerki są wyposażone w sprężynę, także w neutralnej pozycji pozostają otwarte. Dość wygodne, jednakże nie określiłbym tego, jako niezbędnego elementu.
Warto również zaznaczyć, iż kombinerki są dość cienkie. Jest to jedyne narzędzie dostępne wewnątrz toola. Ramiona kombinerek są jednak dość cienkie i nie zajmują nawet połowy szerokości ramion.
[Obrazek: 7Vw6uF5.jpg]
Przechodząc do zewnętrznej części toola inspekcję rozpoczniemy od ostrzy. Główne ostrze ma oszałamiającą długość ~3,5 cm, klinga typu sheepfoot, szlif obustronny (nie chisel jak w przypadku squirtów). Pierwszą czynnością jaką wykonałem przy użyciu ostrza było...jego przeprofilowanie i naostrzenie tak, aby dało się ciąć. Nie wiem z jakiej stali zrobione jest owo ostrze; producent podaje, że tool wykonany jest ze stali nierdzewnej 3Cr13; specjalistą od stali nie jestem - po szczegóły zapraszam na knives.pl; problem z ostrzeniem był taki, że na diamentach diaSP zajęło mi ono chyba z 20 minut. Dodam, że wszystko co mam ostrzę z ręki i nie mam z tym problemu, a nigdy nie zajmuje mi to aż tyle czasu. Za plus uznaję jednak zamontowanie dość nietypowej, jak na takie narzędzia, głowni typu sheepfoot o obustronnym szlifie.
Kolejnym narzędziem dostępnym na tym samym ramieniu co ostrze główne, jest tzw. box opener...który również trzeba było naostrzyć aby działał. Samo narzędzie spełnia swoją funkcję, jest jednak bardzo małe. I w sumie na jego temat nic więcej nie napiszę, gdyż najzwyczajniej w świecie działa.
Na przedłużeniu tego samego ramienia znajduje się również otwieracz do butelek, który moim zdaniem stanowi najmocniejszy punkt tego toola. Jest on konkretny, mocny, wygodny i bez problemu może stanowić narzędzie do podważania.
Dodatkowo w ramieniu znajduje się pęseta. Na jej temat powiem jedynie, że musiałem wyrównać jej końcówki oraz przeprofilować tak, aby się stykały i miały szansę próbować wyrwać jakiekolwiek włosy.... z przykrością muszę stwierdzić, że nie dorasta vickowej pęsecie do pięt.
[Obrazek: PzbUK2W.jpg]
[Obrazek: mH6z4Hu.jpg]
Drugie ramię toola mieści w sobie kolejne narzędzia.
Nożyczki. Trzeba przyznać, że są porządnie skonstruowane. Działają dobrze. Tną. W moim egzemplarzu musiałem jednak je trochę doszlifować, gdyż powierzchnie tnące zaczepiały o siebie i niemiło zgrzytały powodując szarpanie ciętego materiału. Mają sprężynę analogiczną do squirta, jednak nie rozwierają się zbyt szeroko ze względu na ogranicznik, którego nie idzie zlikwidować. Z uwagi na swoją pancerność są bardzo grube, co powoduje, że z powiązaniu z powyższymi parametrami są po prostu niewygodne w użyciu i nieprecyzyjne. Zdecydowanie przegrywają z nożyczkami z vicka classica...
Kolejne narzędzia do śrubokręt płaski i śrubokręt krzyżakowy dwuwymiarowy z pilnikiem. Oba narzędzia są zdecydowanie za krótkie, przez co stają się praktycznie bezużyteczne. Pilników (tak są dwa, po obu stronach śrubokręta krzyżakowego) nie chce mi się nawet omawiać, bo nie wiem, co mógłbym nimi upiłować... są zdecydowanie za krótkie. Całość komplikuje jeszcze fakt, że bajeranckie kółko do kluczy jest umieszczone właśnie przy tym śrubokręcie z pilnikami...
[Obrazek: BoXH78t.jpg]
Tool występuje w 3 wersjach kolorystycznych. Szaro-czerwona, szaro-zielona, i ubertaktyczna - czarna. Dime kosztował mnie 89 zł brutto, ceny przesyłki nie liczę, gdyż dorzuciłem go "przy okazji" innych zakupów w sklepie internetowym. Czy jest wart tych pieniędzy? Moim zdaniem zdecydowanie nie. Gdyby kosztował 59,99 zł, powiedziałbym, że cena jest na odpowiednim poziomie. Czy warto dozbierać do lm squirta około 70 zł? Nie wiem i nie będę zgadywał. Być może kiedyś dostanę jakiegoś squirta w prezencie i będę mógł zrobić porównanie. Sam go nie kupię, gdyż mam gerbera i zaczynam wątpić w przydatność narzędzia tych rozmiarów. Jeśli będę kupował coś "kompaktowego" to następnym razem zapatrzę się raczej w coś Leathermana, jednak z serii Juice.
Podsumowując, należy stwierdzić, że Gerber miał pomysł. Niestety potencjał nie został wykorzystany. Gdyby narzędzie było pozbawione wad, które starałem się omówić powyżej, byłoby godnym konkurentem z segmencie cenowym poniżej 100 zł. Na chwilę obecną do mojej kieszeni wraca vicek classic.
W razie pytań, dodatkowych zdjęć proszę pisać.

Pablo|prawo|militaria/wyposażenie|DIY|minimalizm|
2015-01-02 07:03 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
mar_kow Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 290
Dołączył: 2014 Jan
Reputacja: 17
Post: #2
RE: Gerber Dime -> Leatherman Squirt killer?
Dzięki za reckę - potwierdza ogólne przekonanie że Gerber od kilku lat zszedł na psy...
Ten egzemplarz nie jest wyjątkiem, będąc w Afganie koledzy zakupili kilka tooli Gerbera. Nie pamiętam modelu, na pewno większy ale połasili się bo była promocja i był znacznie tańszy od Leathermana. Dostawaliśmy czasami mieszankę orzechów w puszkach nieznacznie grubszych od typowych konserw. Poległy otwieracze w 3 egzemplarzach... Porażka... Ze względu na to, że były w promocji nie przyjęto reklamacji (moim zdaniem niesłusznie - amerykański PX) - jeszcze większa PORAŻKA...
W swoim LM Surge co prawda ukręciłem kombinerki ale tool wytrzymał kilka lat w tym 3 misje... Ale serwis militaria.pl wymienił na sprawny bez paragonów, dowodów zakupu...
2015-01-03 02:40 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post

« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Odpowiedz 

Węgiel aktywny

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Multitool Leatherman Signal - [Dyskusja] Boungler 0 1,534 2017-04-02 08:31 PM
Ostatni post: Boungler
  Leatherman Tread barcel 9 8,765 2016-11-01 05:13 PM
Ostatni post: Masełko
  Multitool LEATHERMAN Skeletool Boungler 15 17,225 2015-01-03 04:16 PM
Ostatni post: WarBlok

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Wróć do góryWróć do forów