Filtry do rekuperatorów


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 2 Głosów - 3 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wędrówka – wyobrażenia a rzeczywistość - wyposażenie
Autor Wiadomość
LARPAK Offline
Stary wyjadacz
*****

Liczba postów: 2,235
Dołączył: 2011 Nov
Reputacja: 221
Post: #11
RE: Wędrówka – wyobrażenia a rzeczywistość - wyposażenie
(2015-09-05 10:49 AM)zero napisał(a):  LARPAK co do Twoich uwag.
1. Uważam że sytuacje SĄ DO PORÓWNANIA jeżeli przyjmiemy że bez względu na powód celem jest przemieszczanie, to wszystko inne jest środkiem do tego celu. Transport, ubranie, wyposażenie, żywność, itd.

Używasz określenia całkowita rozpierducha. Rozpierducha czego? Polski? Europy? Nic się nie dzieje z niczego i najczęściej ma swój obszar, a ludzie albo tkwią w nim, albo usiłują się z niego wydostać.

Piszesz im dalej tym mniej sprzętu. A może odwrotnie? To już polemika oparta o założenia, a więc bez sensu ją toczyć, bo to sprawa poglądów. Warto jednak wyobrazić siebie z potężnym plecakiem szturmującego wagon jak na Węgrzech lub podobne sytuacje, a to może być na końcu jak i początku drogi.

Cel przemieszczania jest ważny.
Jako preppers/uciekinier będziesz uciekał do miejsca, w którym jest bezpiecznie (możesz mieć takie własne miejsce, może to być najbliższy kraj, w którym jest bezpiecznie, a może to być miasto/wieś 100 km dalej) - a co najważniejsze to kwestia tego co zastaniesz na miejscu.
Jeżeli uciekasz, aby znaleźć bezpieczne miejsce i się tam urządzić (mowa a lesie, wsi, opuszczonym miejscu etc.) to zabierasz sprzęt potrzebny do przeżycia i urządzenia się.
Natomiast jeżeli wiesz, że na miejscu dostaniesz schronienie, żywność i wszystko inne to nie musisz targać zbyt wiele.
Tutaj jest ta różnica pomiędzy imigrantami i preppersami.

Dlaczego im dalej tym mniej sprzętu - na forum już o tym było - im mniej sprzętu tym lżej i można dalej zajść.
Wszystko zależy też od tego przed czym i gdzie uciekamy.

(2015-09-05 10:49 AM)zero napisał(a):  LARPAK co do Twoich uwag.
2. Piszesz że tu jest mowa o emigracji. Cóż, podważasz prawdomówność naszych przywódców, bo oni twierdzą że to uciekinierzy przed wojną, Smile) ale to nie mój problem.

Jakby uciekali przed wojną to wystarczyłoby, aby udali się do najbliższego sobie kraju, który jest im przychylny a nie wędrowali taki kawał drogi, aby dostać się do Europy.

Widziałeś uciekinierów przed wojną z różnych krajów - telewizja lata wstecz pokazywała tego sporo - większość z nich miała ze sobą jakiś dobytek. Ci nie mają prawie żadnego.

(2015-09-05 10:49 AM)zero napisał(a):  LARPAK co do Twoich uwag.
3. No i właśnie, o realną ocenę sytuacji chodzi, kupić, ukraść, wyżebrać, to też realne lub nie założenia.

Wszystko zależy od sytuacji po drodze, na miejscu oraz powodu z jakiego uciekasz.
Oni wiedzą, że dostaną wszystko na miejscu, a jak nie to zrobią burdel.
Nie można ich porównywać do uczciwych ludzi, którzy emigrują za pracą czy też do sytuacji preppersa, który niekoniecznie wie co zastanie na miejscu.

(2015-09-05 10:49 AM)zero napisał(a):  LARPAK co do Twoich uwag.
4. Zbieranie odcisków, rejestrowanie podałem jako zagrożenie dla „wędrowca” a nie negowałem ich sens z punktu widzenia władz.
A informacje o tym że służą do wyłapywania terrorystów to bajki dla przedszkolaków. Terroryści nie rozdają swoich odcisków na prawo i lewo, chyba że po śmierci. Odciski służą do kontrolowania przepływu ludności.

Jeżeli uważasz, że różne wywiady i inne literkowe agencje nie posiadają wizerunków, odcisków palców i innych danych ludzi, szkolonych na terrorystów czy własnych obywateli wyjeżdżających do takich krajów i przechodzących takie szkolenia to sam jesteś właśnie tym przedszkolakiem.
Czy w sprawach zamachów w krajach europejskich później nie okazywało się iż o jakimś tam sprawcy wiadomo było, że wyjeżdżał na takowe szkolenia lub był już wcześniej pod obserwacją...

Do czego dane są zbierane i przez kogo wykorzystywane to już zupełnie inna historia.
2015-09-06 04:23 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Samael Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 70
Dołączył: 2014 Mar
Reputacja: 11
Post: #12
RE: Wędrówka – wyobrażenia a rzeczywistość - wyposażenie
Jak ktoś przygotowuje się jako preppers na wędrówkę i podpatruje tych co przypłynęli z Afryki, życzę powodzenia.

Wy chyba nie wiedzie kto przypływa. Większa część ma pieniądze. Ci, którzy ich nie posiadali, zostali. Na statkach byli też chrześcijanie, których wyrzucali za burty ci "biedni maruderzy".
Wszelkie wsparcie w postaci jedzenia i ubrań wyrzucają, bo mają lepsze.
Zobaczcie na relację (filmy, zdjęcia), ale nie z mediów głównego nurtu. Zobaczycie wtedy jak zapytalą w nike z iphonem w ręku. Chociaż, częściej w ręku mają kamień.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jeżeli myślisz o wyruszeniu na wędrówkę na czas SHTF, to już teraz:
1. ucz się języka, który przeważa w rejonach do których zmierzasz
2. zacznij się ruszać. Musisz przejść minimum(!) 60 km dziennie i mieć siły i sprawne nogi, by następnego dnia ruszyć dalej. Większość piszących o wędrówkach, nie miała okazji przebyć jednorazowo przynajmniej 50 km, a chcę przemierzać setki.
3. miej przy sobie kopie najważniejszych dokumentów i schowane pieniądze w tamtejszej walucie + trochę amerykańskich $$

I jeśli myślisz o wędrówce na zachód, to lepiej byś nie trafił na swojej drodze na żadnego z tych "biednych maruderów z afryki".
2015-09-07 09:12 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Boungler Offline
Super Moderator
******
Super Moderators

Liczba postów: 3,032
Dołączył: 2010 Oct
Reputacja: 241
Post: #13
RE: Wędrówka – wyobrażenia a rzeczywistość - wyposażenie
Fakt. Jeżeli byłby to problem emigracji ze względu na wojnę, to schronieniem byłby każdy kraj przy granicy. Patrząc na mapę migracji, nie interesuje ich ucieczka przed wojną ale wykorzystanie całego zamieszania aby dostać się do krajów z bogatym socjałem.
Co do ich wyposażenia i drogi jaką mieli do przebycia, również uważam że nie można tego brać jako przykład, ponieważ poruszają się po krajach objętych pokojem. Zapas gotówki w zupełności wystarczy, ci którzy go nie mają będą posiłkowali się wsparciem ze strony państw.
Oczywiście jeżeli uciekali (faktycznie) z kraju objętym wojną, mogli zakładać że dotarcie do granicy z plecakiem będzie trudne - jednak większość nie zabierała rzeczy ze względu na np. pojemność łodzi. pakowane były ludźmi po burty. Co zbędne - wywalano lub po prostu nie zabierano.

Tutaj mamy do czynienia z zupełnie inną misją. Jeżeli nie uciekam do najbliższego kraju dającego mi schronienie, co jest chyba logiczne - to znaczy że mam zupełnie inne plany, z tego tytułu swój ekwipunek ograniczam również analogicznie do zamiarów i planu działania.

Krzysiek | Lubelskie | Grafika | Informatyka | Mechanika | Elektronika | Film i Reportaż | CB
[Obrazek: moje_edc.gif][Obrazek: latarka.gif][Obrazek: radiokomunikacja.gif][Obrazek: narzedzia.gif][Obrazek: ogien.gif][Obrazek: telefon.gif]
2015-09-10 07:43 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Szynszyl Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 572
Dołączył: 2011 Jan
Reputacja: 40
Post: #14
RE: Wędrówka – wyobrażenia a rzeczywistość - wyposażenie
Co do braku bagażu tak mi się nasuneło skojarzenie z przymusowym przesiedlaniem czy wysiedlaniem rodzinzydowskich z domów na okupowanych przez niemcow terenach w czasie II wojny..Dawano czasem kilkanaście minut na spakowanie, ludzie zabierali walizki które to potem zalegały setkami na peronie bo do wagonów byli już wpychani po odebraniu całego bagazu,zostawało tylko to co mieli na sobie.
Patrzac na wypełnione łodzie jesli mieli miejsce przenzaczyć na bagaż lub na pasażera który płaci wybierali to drugie. Nie uwierze że przeprawa kilku godzinna łodzią motorową kosztuje wiecej jak 100$ od głowy. To i tak byłby ogromny zysk.

/sprzet alpinistyczny/wspinanie/spływy pontonowe/skoki na linach/paralotnie/eksploracja podziemna/jaskinie/wykrywacze metali/strategia i taktyka/survival/ASG/operacje specjalne w nowoczesnej wojnie/Historia wojskowości/
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2015-09-12 06:15 PM przez Szynszyl.)
2015-09-12 06:15 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
LARPAK Offline
Stary wyjadacz
*****

Liczba postów: 2,235
Dołączył: 2011 Nov
Reputacja: 221
Post: #15
RE: Wędrówka – wyobrażenia a rzeczywistość - wyposażenie
Po co brać 100 dolarów skoro można 1000, a ludzie i tak zapłacą?!
2015-09-12 06:17 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Szynszyl Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 572
Dołączył: 2011 Jan
Reputacja: 40
Post: #16
RE: Wędrówka – wyobrażenia a rzeczywistość - wyposażenie
Jesli było by to zorganizowane to szukali by jak najnizszej ceny.
Jesli jest to ruch masowy spowodowany tylko wojną to jakoś dziwne mi się wydaje skąd ci ludzie mieli by takie pieniądze.Nie wiemy ilu ludzi przypada na tego co płynie- takich których na ten transport nie stać.

ciekawy art z 2011 roku :
http://swiat.newsweek.pl/imigranci-u-bra...1,1,1.html

/sprzet alpinistyczny/wspinanie/spływy pontonowe/skoki na linach/paralotnie/eksploracja podziemna/jaskinie/wykrywacze metali/strategia i taktyka/survival/ASG/operacje specjalne w nowoczesnej wojnie/Historia wojskowości/
2015-09-12 06:49 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
LARPAK Offline
Stary wyjadacz
*****

Liczba postów: 2,235
Dołączył: 2011 Nov
Reputacja: 221
Post: #17
RE: Wędrówka – wyobrażenia a rzeczywistość - wyposażenie
Jak najtańszego, ale to nie znaczy, że jeden weźmie 100 skoro drugi bierze 1000. Wtedy ten pierwszy weźmie 900 bo po co ma tracić.

Do tego naraża się na konfiskatę łodzi itd. więc po co ryzykować dla małej kwoty skoro może dla dużej za którą kupi następną łódź...

Wszystkich dziwi skąd mają pieniądze, srajfony, brak bagaży itd. a mają kasę...

Z ceną za dany towar/usługę jest wszędzie tak samo - spójrz nad morzem na ceny parawanów na plażę, gofrów, lodów itp. - wszędzie jest zasadniczo ta sama cena, a różnice jeżeli są to minimalne.
2015-09-12 07:45 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Szynszyl Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 572
Dołączył: 2011 Jan
Reputacja: 40
Post: #18
RE: Wędrówka – wyobrażenia a rzeczywistość - wyposażenie
Płynie imigrant w łodzi z setkami innych do Europy,przebył kilka krajów i dotarł wreszcie do upragnionych Niemiec.Idzie ulicą i widzi innego faceta,podchodzi i pyta.
-Przepraszam czy Pan jest rodowitym Niemcem?
-NIE ,SKĄD ! JA PRZEYJECHEŁEM Z SYRII.
Widzi następnego ,znowu podchodzi i pyta
-Przepraszam, moze pan jest prawdziwym Niemcem?
- NIE .JA JESTEM IRAKIJCZYKIEM !
Pyta wiec innego
-Jest Pan moze Niemcem?
-NIE ,JA JESTEM z LIBII ...
-To gdzie są ci rodowici Niemcy? pyta zdziwiony
Facet myśli chwilę,spogląda na zegarek i mówi:
- O TEJ PORZE TO CHYBA W PRACY...
Big Grin

/sprzet alpinistyczny/wspinanie/spływy pontonowe/skoki na linach/paralotnie/eksploracja podziemna/jaskinie/wykrywacze metali/strategia i taktyka/survival/ASG/operacje specjalne w nowoczesnej wojnie/Historia wojskowości/
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2015-09-14 07:55 PM przez Szynszyl.)
2015-09-14 07:52 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Valdi Offline
Rozgląda się
**

Liczba postów: 20
Dołączył: 2015 Jun
Reputacja: 0
Post: #19
RE: Wędrówka – wyobrażenia a rzeczywistość - wyposażenie
Zaczynam naprawdę rozumieć hasło: "mój dom, moja twierdza!"
2015-09-16 09:04 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Cerleg Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 185
Dołączył: 2014 Jul
Reputacja: 18
Post: #20
RE: Wędrówka – wyobrażenia a rzeczywistość - wyposażenie
(2015-09-16 09:04 AM)Valdi napisał(a):  (...) "mój dom, moja twierdza!"

W Polsce to raczej "mój dom - mój grób" - bo lepiej dać się zabić niż bronić. Jak zginiesz, to nie ma problemu, jak się obronisz to pójdziesz siedzieć Wink

A tak na poważnie - to do wielu z nas nie dociera jakim wysiłkiem jest "głupi spacer na 20 km" Wink. Siedząc po 9-11 godzin przed kompem i nie ruszając się o "wielkiej wędrówce" to raczej możemy sobie pomarzyć :\ I piszę to na podstawie swoich doświadczeń, tzn. doświadczeń z brakiem chodzenia :\ Ostatnio na krótki 2 godzinny spacer poszedłem z piesełem do lasu i następnego dnia już czułem "dyskomfort w podeszwach" - na szczęście miałem nie najgorsze buty. Ale szedłem z niewielkim obciążeniem i na mały dystans :\ Gdybym musiał dźwigać plecak i przejść jakieś 30 km to nie wiem czy bym się następnego dnia dał radę ruszyć :\
No dobra, dość narzekania. Osobiście uważam, że trzeba zabrać "niezbędne minimum" i nic więcej. A że "niezbędne minimum" potrafi sporo ważyć - to już inna sprawa. Każdy z nas musi podjąć swoje decyzje (i ponieść ich konsekwencje). Nikt nie powie nam co dokładnie powinniśmy zabrać ze sobą. Każdy z nas jest inny i dysponuje innymi umiejętnościami/predyspozycjami. I pod tym kontem musimy sobie wyposażenie dobierać. Podstawowe rzeczy - każdy wie co ma zabrać, a reszta to już kwestia wybitnie "osobnicza".
Osobiście skłaniałbym się do jednego stwierdzenia:
"Różowo to k...wa nie będzie..."
Zawsze coś pójdzie nie tak i z tym trzeba się liczyć.

EDYTA: A że się przeprowadzam i pracę zmieniam, to wkrótce będę siedział mniej przed kompem i będę mógł sobie więcej pospacerować Smile

Są na świecie ludzie, którym przychyliłbym nieba...
żeby słońce wypaliło im oczy.

[Obrazek: sygnatura_dar-2016.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2015-09-16 09:53 AM przez Cerleg.)
2015-09-16 09:50 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post

« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Odpowiedz 

Węgiel aktywny

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  PE - Sekcja Taktyczna - wyposażenie taktyczne admin 33 27,444 2012-01-08 08:42 PM
Ostatni post: Bastion
  Sekcja Taktyczna - wyposażenie taktyczne Boungler 17 20,163 2011-11-02 08:36 PM
Ostatni post: wojtek007

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Wróć do góryWróć do forów