Boungler Alienator - Serwis Informacyjny Boungler YouTube


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 1 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Moja apteczka EDC
Autor Wiadomość
janek11kowalski Offline
Rozgląda się
**

Liczba postów: 49
Dołączył: 2016 Jun
Reputacja: 10
Post: #1
Moja apteczka EDC
Pokazywany przeze mnie plecak medyczny ma jedną zasadniczą wadę - jest duży. Co więcej wiele wyposażenia w nim zawartego nie jest do zastosowania w stanach nagłych, ale raczej wtedy, kiedy mamy trudności z dotarciem do normalnej opieki lekarskiej. Z tego też powodu pojawia się wyzwanie w postaci apteczki, która będzie razem ze mną, gdy wybieram się poza dom - szczególnie podczas krótszych wyjazdów, gdzie bagaż jest ograniczony i nie ma miejsca na plecak medyczny.

Jako bazę wziąłem apteczkę zrywalną od Baribala:

   

Ponieważ używam jej już od prawie roku mogę coś więcej powiedzieć. Zalety:
1) dobrze wykonana, oryginalna cordura, bryzgoszczelny zamek.
2) uniwersalna - mogę ją nosić zarówno na plecaku (system molle) jak i na ramieniu (dołożyłem pasek od torby na laptopa, który zaczepiam o D-ringi). W takiej konfiguracji na panel molle doczepia multitoola, co uzupełnia jej wszechstronność. W przypadku krótszych wypadów, gdy nie biorę plecaka, do tak skonfigurowanego zestawu na pasku doczepiam kieszeń na butelkę (molle).
3) pojemna,
4) zrywalna (jeśli jest doczepiona do plecaka, wówczas łatwo szybko ją odczepić).
5) pasek zabezpieczający przed przypadkowym odczepieniem od panelu z rzepem dobrze zabezpiecza również opaskę zaciskową przed przypadkowym wypadnięciem.

Wady:
1) gumki na zewnątrz, które mają służyć umieszczeniu światła chemicznego lub długopisu nie są dobrze rozmieszczone. W takiej konfiguracji długopis, który zazwyczaj klips ma na zakrętce lub szczycie, albo wystaje poza obrys apteczki, albo nie trzyma się dobrze.
2) zbyt szerokie mocowania molle utrudniają noszenie na pasku (jest dużo luzu, choć pasek też w systemie) - taka opcja noszenia w moim przypadku się nie sprawdziła, niestety - stąd używam dodatkowego paska i noszę trochę jak damską torebkę. Dodatkowo w takiej sytuacji rzepy z panelu odczepiają się od samej apteczki.
3) nie do końca wygodne gumy organizacyjne w środku - ale to kwestia mojego wyposażenia.



   

W środku, jak widzicie, starałem się umieścić w zasadzie dwie apteczki:
1) typowa do zdarzeń poważnych: duży polski opatrunek typu W, bandaże, opaska zaciskowa, jest też ustnik pomagający w RKO, folia NRC, bandaż elastyczny typu coban;
2) typowa dla często występujących, choć niegroźnych zdarzeń: skaleczenia, otarcia, drobne oparzenia: octenisept (odkażanie), burngel w saszetkach, opatrunek aquagel (5x5cm), plastry, gazy jałowe (5x5 i 7,5x7,5cm), przylepiec włókninowy, sól fizjologiczna 10ml (do płukania oczu, przemywania ran), chusta trójkątna, leki: apap, ibuprom, węgiel aktywny, stoperan, entil (ukąszenia komarów).

W apteczce umieściłem też nożyczki, rękawiczki jednorazowe i gaziki nasączone alkoholem, maseczkę jednorazową chirurgiczną i agrafki.

Oczywiście chętnie bym wrzucił jeszcze kilka przedmiotów, ale niestety nie ma miejsca. Chodzi o to, aby był to zestaw kompaktowy i pokrywający najczęściej występujące zdarzenia, ale również aby mógł uratować życie w sytuacji poważniejszej, związanej z urazami mechanicznymi.

Jeśli macie pomysły co powinienem zmienić, usprawnić, chętnie podyskutuję.
2017-05-03 01:44 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Machina Offline
Rozgląda się
**

Liczba postów: 12
Dołączył: 2017 Jan
Reputacja: 1
Post: #2
RE: Moja apteczka EDC
Jak wystarcza do tego co najczęściej trzeba zaopatrzyć to ok.
I tak najczęściej potrzebne są plasterki (przynajmniej mi)

Ja bym wywalił te nożyczki ze środka i zastanowił się jak przyczepić jakieś porządne z zewnątrz, by był do nich szybki dostęp, ale przy obecnej konfiguracji było by trudno to zrobić. Ewentualnie jakiś hak ratowniczy, ale nie miałem w ręku i nie wiem jak się tym pracuje Jeśli często są potrzebne małe, precyzyjne nożyczki to odpowiednio dobrany Victorinox w innej kieszeni powinien załatwić sprawę (Może jeszcze mieć pęsetę, która w duecie z igłą 4,5 fajnie sprawdza się gdy trzeba coś wydłubać np. drzazgę. Kleszcze też wyciągam tą pęsetą, bo zwykła anatomiczna jest zbyt duża)

Tak przy okazji: do czego są w apteczkach światełka chemiczne? Któryś raz to widzę i nie mogę się domyśleć po co.
2017-05-15 05:32 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
quebec Offline
Użytkownik Premium
Premium

Liczba postów: 755
Dołączył: 2013 Jun
Reputacja: 100
Post: #3
RE: Moja apteczka EDC
(2017-05-15 05:32 PM)Machina napisał(a):  Tak przy okazji: do czego są w apteczkach światełka chemiczne? Któryś raz to widzę i nie mogę się domyśleć po co.
To tak sarkastycznie miało być?
Latarka ma mniejszą szansę zadziałać niż światło chemiczne. Sam też mam w apteczce, chociaż nie w tej którą noszę na codzień. Podstawą dla mnie jest 30-minutowe białe światło, jeżeli jest miejsce to dorzucam jakieś inne światło z dużą intensywnością do oznaczenia miejsca zdarzenia/zwrócenia uwagi.
Białe co prawda świeci słabiej, ale ciężko rozpoznać krew przy innej barwie.

Informatyka | Elektronika | Telekomunikacja | Krótkofalarstwo | Pierwsza pomoc | Żeglarstwo
[Obrazek: sygnatura_dar-2017.gif]
2017-05-15 05:48 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Machina Offline
Rozgląda się
**

Liczba postów: 12
Dołączył: 2017 Jan
Reputacja: 1
Post: #4
RE: Moja apteczka EDC
Nie, nie miało być sarkastycznie, po prostu nie wpadłem na to by se tym ,,patyczkiem" poświecić, bo używam do tego właśnie latarki.

Oznaczenie miejsca lub zwiększenie własnej widoczności chodziło mi po głowie, ale wydawało się takie, zbyt trywialne.
2017-05-15 06:21 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
quebec Offline
Użytkownik Premium
Premium

Liczba postów: 755
Dołączył: 2013 Jun
Reputacja: 100
Post: #5
RE: Moja apteczka EDC
Te patyczki generalnie nie świecą jakoś super, szczególnie te tanie, szczególnie wersje 8/12h, szczególnie białe. Ale świecą na tyle dobrze że nawet przy tych tanich da się poruszać/coś przeczytać. Wersje 30-minutowe są już całkiem fajne, porządnie świecą, a do udzielenia pierwszej pomocy tyle czasu powinno wystarczyć - szczególnie jeżeli mowa o EDC czy apteczce na zwykłe wycieczki.
Latarka to podstawa oświetlenia, ale mogliśmy ją już zużyć w czasie drogi, zapomnieć naładować, upuścić/uszkodzić, może też po prostu wysiąść dioda.
Jeżeli chodzi o oznaczenie miejsca wypadku to oczywiście latarka/kogut/światła awaryjne/inne mrygające światełka (nawet rowerowe) będą skuteczniejsze, ale to też może wysiąść. Walniesz w drzewo, wysiądzie ci elektryka w aucie, latarka gdzieś się potoczy i dupa - nie widać Cię.

Informatyka | Elektronika | Telekomunikacja | Krótkofalarstwo | Pierwsza pomoc | Żeglarstwo
[Obrazek: sygnatura_dar-2017.gif]
2017-05-15 06:41 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
janek11kowalski Offline
Rozgląda się
**

Liczba postów: 49
Dołączył: 2016 Jun
Reputacja: 10
Post: #6
RE: Moja apteczka EDC
Dzięki za komentarze. Co do światła na zewnątrz, to nie jest to światło chemiczne tylko pałeczka na baterie od niteize (NiteIze mini glowstick). Świeci na czerwono i jej zadanie nie jest w zakresie pierwszej pomocy, ale chodząc po nocy oświetlam się nią, abym był lepiej widoczny na ulicy. Jak apteczka jest schowana (czasem wrzucam ją do plecaka, jeśli akurat taki mam) wtedy pałeczka idzie na plecak. Latarka jest jako osobne edc, nieprzypisane do apteczki (wrzucałem ostatnio w nasze nowe zabaweczki moją nitecore HC50) - dlatego noszę czołówkę jako edc, aby łatwiej było w razie czego użyć do celów medycznych. Awaryjnie mam telefon do oświecenia.

Co do świateł chemicznych to nie jestem przekonany - są drogie, jednorazowe i mają dosyć ograniczony termin ważności (jak wszystko). W sytuacji, gdy nie spodziewamy się EMP, albo powodzi (choć akurat HC50 jest wodoodporna) raczej nie ma się co obawiać, że nie zadziała. Dla porównania cena wspomnianego elektrycznego NiteIze mini glowstick to ok. 15 zł, co daje nam równowartość dwóch średniej klasy glowsticków chemicznych. A mogę wymienić baterie jak się wyczerpią i będę nadal mógł używać. Z drugiej strony nie szkoda tego też utracić, jeśli byłaby taka konieczność. Ale generalnie światło chemiczne jest też elementem, który powinien być w naszym wyposażeniu (choć niekoniecznie apteczce). Dodam, że jeśli wiem, że wychodzę w nocy, zabieram też tylne światło rowerowe, które daję na plecak w trybie migania - aby być lepiej widocznym na ulicy.

Co do nożyczek, to na pewno można byłoby dać coś lepszego, ale służą głównie do przycinania plastra. Wiem, że ubrania tym nie potne, ale po to mam w moim standardowym edc dwa inne narzędzia (nóż i multitool), aby sobie z tym problemem poradzić.

Zapomniałem dodać, że apteczka nie jest kompletnym samodzielnym zestawem EDC, jest to tylko jego medyczna część.

Bardzo dobry pomysł z tą igłą i pęsetą, dzięki - uzupełnię (na tyle jest jeszcze miejsca).

Dodatkowo zastępuję widoczny przylepiec węższym - 3M Durapore 2,5 cm. Wadą zastosowanego obecnie jest to, że poprzez ciągły ruch i ściskanie, trudno jest go używać, często się rwie.
2017-05-16 03:40 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Wojto Offline
Rozgląda się
**

Liczba postów: 37
Dołączył: 2015 Dec
Reputacja: 11
Post: #7
RE: Moja apteczka EDC
Światła chemiczne mogą być użyteczne gdy chcemy np. oświetlić miejsce znajdujące się poza naszym zasięgiem, np: dno pionowego szybu. Wrzucamy wtedy chemię do środka. W ten sposób możemy też oszacować głębokość szybu. Światło emitowane z dna szybu pozwoli zobaczyć też czy na dnie nie znajduje się jakaś komora. Z wykorzystaniem latarki i prostego strumienia światła będzie to utrudnione.

Świetlik typu Nitestik przyczepiony na zewnątrz apteczki, pozwoli znaleźć ją w zupełnych ciemnościach.
2017-05-16 08:42 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
janek11kowalski Offline
Rozgląda się
**

Liczba postów: 49
Dołączył: 2016 Jun
Reputacja: 10
Post: #8
RE: Moja apteczka EDC
@Wojto dokładnie, pałeczka niteize służy też temu, aby w razie czego łatwo namierzyć apteczkę. I w przeciwieństwie do światła chemicznego mogę ją wyłączyć.

Zaś co do dna pionowego szybu, to moim zdaniem latarka z mocnym skupionym światłem też dobrze sobie z tym poradzi, a jeśli szyb jest na tyle głęboki, że nie starcza zasięgu to i tak nic nie zobaczysz nawet jeśli na dole będzie leżało światło chemiczne.
2017-05-17 04:08 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Bart Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 184
Dołączył: 2017 Jan
Reputacja: 3
Post: #9
RE: Moja apteczka EDC
(2017-05-17 04:08 AM)janek11kowalski napisał(a):  ...Zaś co do dna pionowego szybu, to moim zdaniem latarka z mocnym skupionym światłem też dobrze sobie z tym poradzi, a jeśli szyb jest na tyle głęboki, że nie starcza zasięgu to i tak nic nie zobaczysz nawet jeśli na dole będzie leżało światło chemiczne.
Jeżeli to jest latarka z na prawdę mocnym i skupionym światłem to nie ma opcji aby nie wystarczyło zasięgu. Ograniczeniem nie będzie światło ale oko.

¡No pasarán! ¡Es preferible morir de pie que vivir de rodillas!
2017-05-17 03:24 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post

« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Apteczka w lidlu Botasky 4 3,435 2013-05-13 08:36 AM
Ostatni post: Grigorij
  Apteczka survivalowa Boungler 0 10,351 2010-10-18 08:30 PM
Ostatni post: Boungler

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Wróć do góryWróć do forów