Boungler Alienator - Serwis Informacyjny


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 1 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Autor Wiadomość
Kirle Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 198
Dołączył: 2012 Mar
Reputacja: 86
Post: #1
PE Kirle
Okrągły, 200. post nie może być jakikolwiek. Mój będzie o PE Big Grin A nareszcie zmobilizowałam się, aby złożyć go do kupy.

Obecny zestaw jest typowo wiosenno-letni, przeznaczony na dotarcie z punktu A do punktu B. Na zimę odpowiednio go zmodyfikuję, choć wolałabym nie spać poza domem w temparaturach ujemnych. Wydaje mi się to zbyt niebezpieczne - ale nie o tym temat.

Zestaw jest dość minimalistyczny, ale ja zawsze się tak pakuję - priorytetem jest dla mnie niska waga ekwipunku. Z tym co mam, uzupełniając zapasy jedzenia i wody (mam optymistyczne założenie, że będę w stanie jedzenie kupić), spokojnie
przeżyję parę dni, pod warunkiem, że temperatura w nocy nie spadnie poniżej zera.

Czego nie ma na zdjęciach: śpiwór, antyperspirant i kurtka przeciwdeszczowa. Zapomniałam.


.jpg  1.jpg (Rozmiar: 70.4 KB / Pobrań: 183)
Plecak: stary Tresspass o pojemności 30 litrów, przetestowany wielokrotnie w drodze. Kiedyś miał stelaż, teraz za usztywnienie pleców robi mi składana karimata BW - i wygodnie, i ergonomicznie.

Śpiwór: tani McKinley, lekki (ok. 650 g), dł. 175 cm, zakres jakieś 2-10 stopni. Jeździ ze mną w teren od 2014 roku. Z zewnątrz miły dla oka zielony kolor, a w środku wściekły róż - jeżeli kiedykolwiek będę musiała zwrócić na siebie uwagę śmigłowca ratunkowego to będę miała czym Big Grin

Karimata: składana karimata Bundeswehry, ok. 450 g, kosztowała mnie jakieś 30 zł na Allegro. Spałam na niej zarówno na trawie, jak i na betonie, plaży, czy w ambonie myśliwskiej. Mata nie do zajechania.

Tarp: plandeka ogrodowa z Biedronki 2x3 m, jakieś 500 g. Do tego sznurek do prania i sześć gwoździ zamiast szpilek (używałam kiedyś do namiotu - spisują się tak samo dobrze, a kosztowały mnie jakieś 1,30 zł za 6 sztuk), obecnie wewnątrz menażki. Tej plandeki jeszcze w terenie nie testowałam, ale moje życiowe doświadczenie z tarpem nie nastawia mnie pozytywnie, wolę namiot. A że nie mam, to będę korzystała z tego. Życie Wink


.jpg  3.jpg (Rozmiar: 62.45 KB / Pobrań: 182)
Apteczka: zestaw na kilka dni czyli bandaż zwykły, bandaż elastyczny, kilka sztuk gazy jałowej 5x5 i 10x10 cm, Peroxygel (woda utleniona w żelu), Tribiotic, gaziki z alkoholem 70%, plaster bez opatrunku, plaster z opatrunkiem 0,5 m, nożyczki (niby mam w scyzoryku, ale wolę mieć jedne pełnowymiarowe i czyste), folia NRC, trochę Cerutinu, Loperamidu, Paracetamolu, NeoFuraginy oraz blister Micropuru (tabletki do uzdatniania wody). Mam trochę Pimafucortu, jest to maść sterydowa na receptę, przepisała mi ją lekarka do smarowania po wyjęciu kleszcza.


.jpg  4.jpg (Rozmiar: 42.51 KB / Pobrań: 182)
Higiena: żel pod prysznic, żel antybakteryjny, antyperspirant, mała pasta, szczoteczka, chusteczki nawilżane, chusteczki higieniczne, grzebień, kubeczek menstruacyjny, lusterko i ręcznik szybkoschnący (wewnątrz menażki, ale po pierwszym użyciu zawiśnie pewnie gdzieś na plecaku).


.jpg  2.jpg (Rozmiar: 48.89 KB / Pobrań: 184)
Menażka: zapałki, cukierki, pojemniczek z kawą, nóż Victorinox One Hand, gwoździe do tarpu, ręcznik (chyba dołożę zwykłą zgniecioną foliówkę, bo jak go wyjmę to mi będzie zestaw grzechotał), czołówka, zapasowe baterie, mini mulitool, odblaski i tasiemka prezentowa, mogę sobie coś nią oznaczyć.

Odzież: to co na sobie plus bielizna termoaktywna, zapasowy T-Shirt, bielizna i skarpetki oraz kurtka przeciwdeszczowa. Buty niskie trekkingowe.

Inne: kubek stalowy, łyżko-widelec, wojskowy zestaw do podgrzewania posiłków, dwa batony proteinowe, worki foliowe. Oraz mój zestaw EDC: http://boungler.pl/forum/showthread.php?...3#pid52123

Wiem, że wiele z tych rzeczy mogłoby być bardziej "pro" i w ogóle, ale... nie mam takiej potrzeby. Na kilka dni, gdy wiem, że na miejscu czeka na mnie wszystko, co niezbędne do życia, nie potrzebuję jakichś ultra-wypasionych sprzętów. Ja mam tam po prostu sprawnie i możliwie najbezpieczniej dotrzeć Smile

Dorota
"Bój się bezczynności. Wyznacz sobie cel i wyrzuć z głowy całą resztę."

[Obrazek: sygnatura_dar-2017.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2017-05-12 02:19 AM przez Kirle.)
2017-05-11 09:20 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
maciek199815 Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 117
Dołączył: 2014 Apr
Reputacja: 6
Post: #2
RE: PE Kirle
Przydał by się jakiś pistolet albo rewolwer jako uzupełnienie tego gazu z EDC. A tak to całkiem fajny zestaw.
2017-05-12 04:43 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
yamabushi Offline
Rozgląda się
**

Liczba postów: 43
Dołączył: 2013 Sep
Reputacja: 0
Post: #3
RE: PE Kirle
dorzuc prezerwatywy i moze wiecej zestawow okresowych

ps. w zyciu bym sie tak dobrze nie spakowal Smile
2017-05-12 06:27 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Bart Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 128
Dołączył: 2017 Jan
Reputacja: 2
Post: #4
RE: PE Kirle
Jakaś butelka lub składany bidon by się przydał. Butelka z szeroką szyjką umożliwi zabranie zapasu wody a kiedy pusta można w w niej upchnąć inne drobiazgi. Co do bidonu to po zwinięciu nie zajmuje prawie wcale miejsca.

¡No pasarán! ¡Es preferible morir de pie que vivir de rodillas!
2017-05-12 07:20 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
LARPAK Online
Użytkownik Premium
Premium

Liczba postów: 1,835
Dołączył: 2011 Nov
Reputacja: 186
Post: #5
RE: PE Kirle
(2017-05-11 09:20 PM)Kirle napisał(a):  Z tym co mam, uzupełniając zapasy jedzenia i wody (mam optymistyczne założenie, że będę w stanie jedzenie kupić), spokojnie

Niestety bez zapasu jedzenia i wody to ciężko będzie zrealizować to co poniżej założyłaś:
(2017-05-11 09:20 PM)Kirle napisał(a):  przeżyję parę dni, pod warunkiem, że temperatura w nocy nie spadnie poniżej zera.

Przy takim założeniu należałoby posiadać w plecaku jakiś zapas gotówki - nie ma znaczenia czy masz go w EDC.
Jeżeli dojdzie do tego, że użyjesz plecaka to oznacza tyle, że do bankomatu możesz się nie dopchać (patrz Grecja rok czy dwa lata temu), a pieniądze w portfelu/EDC mogą się skończyć nim nastał kryzys.
Taki żelazny zapas.

Podobnie z żywnością i wodą.
Jeżeli wodę można nabrać z kranu - potrzebna jest butelka/bidon o jakim wspomniano powyżej.
Natomiast z żywnością może być ciężko.
Brak gotówki lub wygórowane wzrosty cen lub zwykła niechęć ludzka czy niemożność nabycia jedzenia mogą doprowadzić do zwykłego wyczerpania organizmu z głodu - nie zakładaj, że w podróż ruszysz najedzona i wypoczęta.

W związku z czym wrzuciłbym do tego jakąś rację żywnościową czy coś gotowego w postaci puszek z jedzeniem.
Jedna większa racja żywnościowa typu MRE spokojnie przy odpowiednim racjonowaniu starczy na długi czas - czy jak wolisz dotarcie z punktu A do punktu B.
2017-05-12 03:42 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Krasny Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 292
Dołączył: 2015 Dec
Reputacja: 15
Post: #6
RE: PE Kirle
Zgadzam się z Larpakiem. Jakieś minimalistyczne papu i woda to konieczność.

(2017-05-11 09:20 PM)Kirle napisał(a):  Zestaw jest dość minimalistyczny, ale ja zawsze się tak pakuję - priorytetem jest dla mnie niska waga ekwipunku.

Jeśli przeraża Cię wielkość litrowego bidonu to chociaż 0,5l nalgenkę weź.

(2017-05-11 09:20 PM)Kirle napisał(a):  Z tym co mam, uzupełniając zapasy jedzenia i wody (mam optymistyczne założenie, że będę w stanie jedzenie kupić), spokojnie przeżyję parę dni...


Teraz to jest raczej plecak wycieczkowy a nie ucieczkowy.

_________________
Bo trzeba mieć jaja by iść z podniesionym czołem gdy inni plują Ci w twarz za twoje przekonania.
2017-05-13 08:48 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Bart Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 128
Dołączył: 2017 Jan
Reputacja: 2
Post: #7
RE: PE Kirle
Powtórzę jeszcze raz. Butelka PP w kształcie słoja. Nakrętka o szerokości butelki. Pozwoli nabrać wody a kiedy pusta czeka w plecaku może pełnić rolę zasobnika na drobiazgi i nie zajmuje dodatkowego miejsca. Waga znikoma, przydatność ogromna a miejsca nie zajmuje prawie wcale jeżeli zmieścić w niej inne rzeczy.

¡No pasarán! ¡Es preferible morir de pie que vivir de rodillas!
2017-05-13 08:52 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
bura2 Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 484
Dołączył: 2012 Jul
Reputacja: 71
Post: #8
RE: PE Kirle
czekolada z orzechami 1 tabliczka to 2-4 zł, 100g i 500kcal.
plastikowa butelka po małej (0,5l) herbacie Nestea albo OSHEE szeroki wlew - nie trzeba żadnych super sklepów odwiedzać.
Dodatkowy komplet bielizny termo - jako ocieplacz/piżama niekoniecznie jakoś super grubej - ja mam najcieńszy(najtańszy) komplet z decathlonu (simple warm czy jakoś tak).

Dawniej jako "bura" na tym samym forum
2017-05-19 12:02 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post



« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Wróć do góryWróć do forów