Filtry do rekuperatorów


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
EDC janek11kowalski
Autor Wiadomość
janek11kowalski Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 50
Dołączył: 2016 Jun
Reputacja: 10
Post: #1
EDC janek11kowalski
Moja filozofia EDC może się różnić trochę od większości pozostałych. Uznając, że jeśli coś jest uniwersalne, jest gorsze niż narzędzie dedykowane specjalnie dla danego celu, za każdym razem jak wychodzę z domu staram się przewidzieć, co może mi być najbardziej potrzebne. Tym sposobem moje EDC różni się zasadniczo zarówno w zależności od pory, przewidywanego czasu poza domem i celu pobytu. Inne rzeczy zabieram na kilkunastu minutowy wypad do sklepu, a inne na kilkugodzinną wycieczkę poza miasto. Staram się też, aby przy takim wyjściu rzeczy się nie dublowały. Dlatego zobaczycie tutaj kilka latarek, noży i długopisów. Chodzi o to, abym nie miał przy sobie zbędnych rzeczy, tylko te, których wykorzystanie jest prawdopodobne. Oczywiście zdarza się, że nie zabieram z tego nic.


.jpg  35548231485_a5fe2d9a39_z.jpg (Rozmiar: 137.41 KB / Pobrań: 154)

A więc zaczynamy, zdjęcie od góry od lewej:
1) długopis taktyczny (zbijak, ukryty nóż, słaba latarka diodowa) - wykorzystuję go stosunkowo rzadko, najczęściej gdy jadę pojazdem.
2) sharpie - noszę tylko, gdy nie mam apteczki (tam na wyposażeniu jest) i jako trzecia opcja po długopisie taktycznym i zwykłym.
3) zwykły długopis - nic specjalnego, ale staram się go mieć zawsze, razem z wizytówkami, których nie dałem na zdjęciu.
4) krem z filtrem - używany za każdym razem, jak wychodzę; tam gdzie obecnie mieszkam słońce jest dosyć mocne, więc takim krem to praktycznie must-have jeśli chce się mieć choć kawałek odsłoniętej skóry.
5) filtr Sawyer mini - w sytuacji, gdy wyjeżdżam na dłużej niż kilka godzin; jeśli krócej biorę tylko litrową butelkę z wodą nalgene w pokrowcu izolacyjnym od Baribala (nie ma na zdjęciach), wprawdzie używam go najczęściej do filtrowania wody z kranu, ale gdyby była konieczność to też może filtrować tą z przygodnych źródeł (oczywiście zachowując zdrowy rozsądek).
6) Skilhunt - kątówka, może być zaadaptowana jako czołówka (uprząż trzymam osobno), jest mniejsza niż pozostałe i wygodniejsza w obsłudze, biorę tylko na dłuższe wypady lub gdy wychodzę i mam zamiar wracać po zmroku.
7) Thrunite TN12 - ze względu na większą jasność częściej ją wybieram niż Skilhunta, choć zdarza się, że biorę obie (szczególnie jak wychodzę z kimś, wówczas ta druga jest właśnie dla innej osoby).
8) Mora Companion MG - zazwyczaj używam jej jedynie, jeśli wychodzę gdzieś do lasu lub tam, gdzie będę wiedział, że będę używał noża (np. do jedzenia) i tylko wówczas, gdy mam dużo miejsca (zastępuje folder gerbera).
9) folder gerbera (tak stary, że nie pamiętam modelu), potrzebuje naostrzenia (brak samozaparcia, żeby znaleźć chwilę i dobrą osełkę), ostrze uniwersalne. Generalnie rzadko stosuję - raczej na dłuższe wypady. W przypadku krótkich nie ma sensu dublowanie z Leathermanem.



.jpg  34707013484_15c895dd52_z.jpg (Rozmiar: 142.86 KB / Pobrań: 151)

Na tym zdjęciu:
1) Leatherman Wave - podstawowe moje wyposażenie (widać zresztą po jego zużyciu), praktycznie zawsze przy mnie, rzadko zamieniam go na wspomnianego gerbera, a jeszcze rzadziej na morę.
2) Nitecore HC50 - często wychodząc większą grupą lubię mieć czołówkę ze sobą. Bardzo przydatna, jak coś się dzieje, co wymaga użycia apteczki - oczywiście mówimy tylko o sytuacjach, gdy przewiduję, że moje wyjście może zahaczyć o zmrok. Jeśli idę sam, zazwyczaj wybieram ją jako podstawową latarkę, choć świeci słabiej niż pozostałe dwie.

Na zdjęciach brakuje: apteczki (w osobnym wątku) oraz wspomnianej butelki na wodę (brana tylko w sytuacji, gdy jest wysoka temperatura). No i oczywiście nie ma porfela, telefonów, okularów przeciwsłonecznych, zegarka, wizytownika i czapki z daszkiem (stosuję dwie wymiennie, w zależności od pozostałych elementów stroju: condora oliwkową lub helikona adaptive green).

Dajcie mi znać, co byście dodali, zmienili? Co sądzicie o takim podejściu?
2017-06-26 03:22 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
janek11kowalski Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 50
Dołączył: 2016 Jun
Reputacja: 10
Post: #2
RE: EDC janek11kowalski
Liniowość wyposażenia jest zachowana - to, co tutaj przedstawiam to jest I linia (czyli to, co mam na sobie). Nie zmienia to jednak faktu, że konfiguruję ją w zależności od przewidywanych działań i potrzeb. To są uzupełniające się podejścia. Nie wiem, gdzie miałbym umieścić "zerową" linię, jeśli nie na ubraniu (w naturalnych otworach ciała trochę niewygodnie Wink.

Oczywiście posiadanie "pakietów" gotowych do użycia w danej sytuacji byłoby wygodne, ale to wymagałoby dublowania wielu rzeczy i wówczas nie mógłbym konfigurować poszczególnych elementów tak, jak będę potrzebował - będę miał gotowca i zawsze muszę wówczas iść na kompromisy. A tak dobieram dokładnie to, czego mogę potrzebować.

Nie zmienia to faktu, że zawsze mogą wystąpić nieprzewidziane okoliczności, jakaś tragedia itp. Na takie sytuacje mam osobne wyposażenie (w samochodzie, który nie jest parkowany w domu tylko obok - prawdopodobieństwo, że jednocześnie go ukradną i spali mi się dom, jest dużo mniejsze, niż którejś z tych tragedii osobno) oraz awaryjne miejsca dyslokacji odpowiednio wyposażone. W tym wątku piszę o rzeczach, które noszę przy sobie (a właściwie na sobie - jako pierwszą linię). No może apteczka stanowi drugą linię, bo jest w torbie.

Baterie nie są mi potrzebne - mam osobno powerbank, gdyby była konieczność ładowania telefonów (jeśli wychodzę na dłużej niż kilka godzin, albo telefon mam na mniej niż 30% wówczas go biorę, ale raczej do torby/plecaka), ale takie sytuacje zdarzają się rzadko. Zresztą zawsze mam przy sobie dwa telefony, w tym jeden - służbowy - obowiązkowo naładowany.

Zapasowe baterie do latarek - jeśli planowałbym wypad na kilka dni, bez dostępu do elektryczności: oczywiście. Natomiast rzadko się to zdarza. W sytuacji, gdyby któraś z latarek rozładowywała się mam zawsze kilka opcji: 1) telefon z latarką, 2) zastąpić jedną latarkę drugą (zwróćcie uwagę, że skilhunt może zastąpić czołówkę nitecore i vice versa, a obie mogą zastąpić thrunite), 3) wymienić przed wyjściem baterię (zawsze mam w domu kilka naładowanych ogniw 18650, może o mniejszej pojemności, niż używane zazwyczaj, ale wystarczą, gdy jest potrzeba). Mam też ładowarke-powerbank thrunite na ogniwa 18650, jak wyjeżdżam często korzystam z niego i wówczas wożę ze sobą zapasowe 18650, które pełnią rolę powerbanku.

Wszystkie latarki mają sygnalizację napięcia baterii, co ostrzega mnie odpowiednio wcześnie przed rozładowaniem. Co więcej żadna z nich nie przestanie mi nagle działać - najpierw odłączane są najwyższe tryby: jeśli nie mam do nich dostępu, znaczy że trzeba uważać.
2017-06-27 10:36 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
ExtremeTeam Offline
Użytkownik Premium
Premium

Liczba postów: 532
Dołączył: 2013 Jun
Reputacja: 41
Post: #3
RE: EDC janek11kowalski
Ja też często modyfikuję EDC w zależności czy jadę na realizację zlecenia czy wypad prywatny... Ale pewne elementy i tak zostają na stałe - zawsze - typu nóż, latarka, miniapteczka, multitool...

"Człowiek walczy, by przetrwać, a nie po to, by się poddać..."
[Obrazek: sygnatura_dar-2018.gif]
2017-07-04 11:08 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post

« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Odpowiedz 

Węgiel aktywny

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Mój edc dark_angel 18 15,967 2018-02-08 08:45 AM
Ostatni post: dark_angel
  EDC SIKO SIKO 27 7,471 2018-02-07 09:28 PM
Ostatni post: Boungler
  Samochodowe EDC - jak? peryskop 13 3,602 2017-12-01 09:02 PM
Ostatni post: LARPAK
  Samochodowe EDC LARPAK 9 9,001 2017-07-20 07:14 AM
Ostatni post: LARPAK
  EDC - czapeczka CezaryB 7 4,276 2017-05-20 06:56 PM
Ostatni post: ExtremeTeam

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Wróć do góryWróć do forów