Filtry do rekuperatorów


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Z namiotem w Karkonoszach
Autor Wiadomość
gregre Offline
Użytkownik Premium
Premium

Liczba postów: 201
Dołączył: 2014 Jan
Reputacja: 31
Post: #1
Z namiotem w Karkonoszach
Celem wyjazdu było sprawdzenie Naszych możliwości jednocześnie ciesząc wzrok górskimi widokami. Pomysł i trasa wymyślona przez Nią.
Lądowanie o 12.30 w Szklarskiej Porębie.
Dzień pierwszy. Wodospad Szklarki i Wodospad Kamieńczyka. Nocleg przy Schronisku Kamieńczyka. Pokonana trasa około 10km.
Dzień drugi. Hala Szrenicka, Trzy Świnki, Śnieżne Kotły, Śnieżne Stawki, Czarny Kocioł, Czarna Przełęcz. Nocleg w okolicy Medvědí bouda. Trasa około 14km.
Dzień trzeci. Szpindlerowy Młyn i trasa w kierunku Śnieżki. Nocleg w okolicy Hotel Lucni Bouda. Trasa około 14km.
Dzień czwarty. Śnieżka i nocleg w Karpaczu. Dystans 13km.
Dzień piąty. Kościół Wang, Borowice, Kaskada Myi w Przesiece, Jagniątków. Nocleg przy Trzech Jaworach. Dystans 19km.
Dzień szósty. Powrót do Szklarskiej Poręby, krótkie zwiedzanie, kupienie pamiątek i odjazd o godzinie 13.00. Dystans 6 km.

Sumarycznie wyszło około 76km w 5dób.
W Przesiece mały błąd nawigacyjny i około 2km do nadrobienia - ważna częsta kontrola z mapą i z GPS w telefonie!
Pokonana trasa. Czerwoną kropką oznaczone noclegi.
   

POGODA:
Od niedzieli pogoda była bardzo dobra, za dobra, ponad 30 stopni Celsjusza. Czwartek po południu zaczęło się chmurzyć i ostatnia nocka w deszczu z posłuchem przechodzącej obok burzy... Piątek z lekkim przemijającym deszczem.

EKWIPUNEK:
Ja: Wisport Sparrow 30l, namiot Quechua Arpenaz 3, śpiwór Quechua Arpenaz 15st, apteczka, Hultafors GK, ogrzewacz chemiczny, ręcznik szybkoschnący Fjord Nansen, filtr do wody Diercon PS01, gaz pieprzowy, czołówka Petzl Tikka Plus 2, multitool z Biedronki, dwa powerbanki Adata 10 i 20Ah, ładowarka do telefonu, dodatkowy koc NRC, kosmetyczka, najtańszy kubek metalowy + łyżka, pokrowiec na plecak Fjord Nansen, papier toaletowy, komplet bielizny na 7 dni, długie spodnie, bluza polarowa, kurtka przeciwdeszczowa, racja 7o, mapa i telefon. Nerka Baribal: zapalniczka, latarka x2, nóż składany z biedronki, portfel, pomadka.
Ona: Wisport Sparrow II 20l, 2x karimata, kuchenka turystyczna + gaz, światła chemiczne, paczka nawilżanych chusteczek, racja 7o, mleko w proszku, green protein mix, batoniki zbożowo proteinowe, małe kawy 3w1, kosmetyczka, papier toaletowy, komplet bielizny na 7 dni, długie spodnie, bluza, kurtka przeciwdeszczowa, telefon. Nerka Baribal: nóż składany, gaz pieprzowy, dokumenty, chusteczki, małe chusteczki nawilżane, krople do oczy, spray na ból gardła, pomadka.

Dodatkowo każdy niósł + 2 litry wody, zużywane, dokupowane na bieżąco, podobnie jak drobne spożywcze typu chleb, bułki, jedzenie w puszkach. Opieraliśmy się głównie na wodzie do której dodawaliśmy co dzień tabletki musujące z elektrolitami.

   

Punktowo co ważne:
- spray z DEET na owady (mieliśmy)
- czapka z daszkiem, najlepiej biała (mieliśmy)
- hydrożel na poparzenia (dokupiony w Karpaczu, po fakcie...)
- na bieżąco dokupować wodę aby nie zostać z minimum
- gorący posiłek obiadowy w schroniskach
- dwa noże, jeden do żywności, drugi do tyrania (mieliśmy więcej)
- spacer w mroku, koniecznie z latarką i odblaskami (miałem opaski)
- nocleg w Karpaczu w wynajętym pokoju - normalne łóżko i prysznic...


Na koniec widok na Śnieżkę.
   

Dolny Śląsk
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2018-08-11 05:29 PM przez gregre.)
2018-08-11 05:26 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
LARPAK Offline
Użytkownik Premium
Premium

Liczba postów: 2,092
Dołączył: 2011 Nov
Reputacja: 203
Post: #2
RE: Z namiotem w Karkonoszach
Byłem w tych rejonach kilka razy - nie pod namiotem, ale trochę tam połaziłem.

W Szklarskiej ciekawe miejsce na nocleg (gdzie niestety można spotkać ślad bytności ludzi - śmieci po ogniskach) to szlak Waloński i dawne kopalnie rud uranu.

[Obrazek: nF0wABc.jpg]

Tylko to już nocleg na samym szlaku z dala od cywilizacji.


Korzystałeś z aplikacji map google czy jakieś aplikacji turystycznej ze szlakami?
W zeszłym roku i dwa lata temu korzystałem z aplikacji typowo turystycznej ze szlakami i w miarę się sprawdzała, zwłaszcza po rejestracji (wersja "demo" też, ale nie tak dobrze).

Oprócz tego prosta mapka.

Napisz coś więcej na temat:
- obuwia
- odzieży - jeden zestaw na sobie np. bluza, spodnie, a wymienna tylko bielizna czy może koszulki/podkoszulki też?

Co do jedzenia to rozumiem, że racje Seven Ocean's jako awaryjne czy zużyte na początku?

Ciekawi mnie ta kwestia oparcia się na wodzie z elektrolitami - niestety to nie zastąpi posiłku więc pewnie rano śniadanie z zapasów sklepowych, obiad w schronisku etc., zaopatrzenie w sklepie i kolacja na szlaku pod namiotem z zaopatrzenia, a pomiędzy tym owe elektrolity?

W kwestii noży do posiłków to tutaj jak dla mnie najlepiej sprawdzają się dwa:
- Opinel No. 8
- Victorinox tzw. pikutek

Lekkie, bardzo ostre, nadają się do krojenia pieczywa i warzyw np. pomidorów, spokojnie bez obaw można nimi smarować pieczywo co w przypadku niektórych noży jest ciężkie.

Jesteś w stanie powiedzieć coś na temat baterii w latarkach oraz samych latarkach - ile ich używaliście, jakie zasilanie wybrałeś (AA, AAA, CR123, 18650 czy inne) itd.
2018-08-12 12:42 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
gregre Offline
Użytkownik Premium
Premium

Liczba postów: 201
Dołączył: 2014 Jan
Reputacja: 31
Post: #3
RE: Z namiotem w Karkonoszach
W ręce zakupiona turystyczna mapa laminowana Karkonoszy, łapała polską i czeską stronę. GPS w telefonie typowo google ale tylko do sprawdzania aktualnej lokalizacji przy wątpliwościach. Podstawą była mapa. Z tyłu głowy miałem też że telefon z włączoną nawigacją potrafi nieźle zjadać baterię a nocuję przecież w namiocie, średnio za dnia w Samsungu S7 zużywałem do 50% baterii.

Obuwie z Decathlonu, moje Arpenaz MID 100, jej Arpenaz MID 50. Moje tyrane kolejny sezon, używam ich jako zimowych. Dzielnie zniosły podróż, wiadomo nieco czubki potyrane. Dodatkowo buty, spodnie i plecaki zabezpieczone impregnatem wodoodpornym Tarrago. Na starcie i większość podróży krótkie spodenki i krótki rękaw, co dzień zmienna bielizna, w zapasie 4koszulki, osobno spodnie i koszulka do spania. Piątek (deszcz i chłodno) zmiana na długie spodnie, bluza i kurtka.

Racje 7o awaryjnie, zeszło 1,5 racji jako dobicie się między posiłkami.
Elektrolity rano i wieczorem, tylko jako picie, pozostałe jak napisałeś.

Latarki:
- czołowa Petzl Tikka Plus 2 - użyta koło 2 godzin, w czwartek gdy się ściemniało przy rozbiciu namiotu w lesie, zasilanie 3xAAA
- Olight Baton S10 - użycie j/w i w trybie moonlight w namiocie - zasilanie 2xAA
- Lidlowy noname, wodoodporny, zasilanie 1xAA, nieużywana

Dolny Śląsk
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2018-08-12 09:16 AM przez gregre.)
2018-08-12 09:10 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
wojtek007 Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 187
Dołączył: 2011 Jan
Reputacja: 6
Post: #4
RE: Z namiotem w Karkonoszach
gregre nie myślałeś o jednoliceniu zasilania do baterii 2 typy zasilania to jednak dużo nie lepiej mieć jeden np AA albo 18650 bardziej uniwersalne zawsze w czasie W można znaleźć jakąś zabawkę/aparat i z niej wymontować albo baterie od laptopa do tego mały miernik wystarczy.

|LB|
2018-08-12 11:24 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
gregre Offline
Użytkownik Premium
Premium

Liczba postów: 201
Dołączył: 2014 Jan
Reputacja: 31
Post: #5
RE: Z namiotem w Karkonoszach
Wszystko co mam w mieszkaniu na baterie jest oparte na AA lub AAA, taki jest mój standard, uważam że są najłatwiej dostępne.

Pytanie, jak jest z noszeniem plecaka, czy stelaż mocno odciąża ramiona i przenosi ciężar na biodra?
Nie jestem w stanie określić dokładnej wagi ale Sparrow 30 ważył z wodą z pewnością ponad 10kg i ramiona to odczuwały. Może ktoś coś polecić w granicach 40litrów ?

Dolny Śląsk
2018-08-12 11:38 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
LARPAK Offline
Użytkownik Premium
Premium

Liczba postów: 2,092
Dołączył: 2011 Nov
Reputacja: 203
Post: #6
RE: Z namiotem w Karkonoszach
(2018-08-12 11:24 AM)wojtek007 napisał(a):  gregre nie myślałeś o jednoliceniu zasilania do baterii 2 typy zasilania to jednak dużo nie lepiej mieć jeden np AA albo 18650 bardziej uniwersalne zawsze w czasie W można znaleźć jakąś zabawkę/aparat i z niej wymontować albo baterie od laptopa do tego mały miernik wystarczy.

W czasie "W" to zabawki czy laptopy będą miały padnięte baterie więc 18650 mimo iż bardzo fajnym ogniwem to jednak z dostępem do ładowarki/zasilania może być bardzo ciężko.

Zasilanie z AA i AAA nawet tak pomieszane jak na rzeczonym wypadzie jest bardzo dobrym rozwiązaniem.
Pomijając kwestię zapasu baterii przy sobie to na szlaku w schroniskach czy sklepach prędzej dostanie baterie AA i AAA niż 18650.
Podobnie w czasie "W" o czym pisałem w innym wątku poświęconym właśnie temu zagadnieniu.

EDYTA:
rzeczywiście nawigacja w telefonie potrafi sporo baterii zużyć.
Osobiście stosowałem dwie metody:
- powerbank
- wyłączanie nawigacji i odpalanie jej w tle lub trybie offline, a czasami zrzut ekranu - włączana była przy wątpliwościach co do szlaku

Oczywiście gdzieś tam była jakaś mała podręczna mapka.

Dlaczego zróżnicowanie pomiędzy AA i AAA uważam za dobry pomysł?
Dlatego, że w sklepie/schronisku mogą mieć akurat dostępny tylko jeden rodzaj baterii - zawsze mamy zapasowe zasilanie i aktywne, dostępne źródło światła.

Baterią AAA da się awaryjnie zasilić sprzęt na AA.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2018-08-12 02:11 PM przez LARPAK.)
2018-08-12 02:07 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
ZPtrzy Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 97
Dołączył: 2014 Aug
Reputacja: 30
Post: #7
RE: Z namiotem w Karkonoszach
Mam takie pytanie. Tylko nie traktuj go jako złośliwość, po prostu nie rozumiem.

Czemu takie małe plecaki i wszystko troczone na zewnątrz? Niewygodne to w diabły. Na wyjazdy zawsze brałem plecak 65 litrów i wszystko, włącznie z karimatą miałem w środku. No i trzymaliśmy się zasady że w rękach się nic nie niesie (żadnych reklamówek). Wszystko, łącznie z aparatem ma być na uprzęży.
2018-09-29 05:15 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
gregre Offline
Użytkownik Premium
Premium

Liczba postów: 201
Dołączył: 2014 Jan
Reputacja: 31
Post: #8
RE: Z namiotem w Karkonoszach
Takie plecaki były już na wyposażeniu. Zakup kolejnych większych plecaków to koszta minimum 500pln.

Dolny Śląsk
2018-09-29 05:24 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
LARPAK Offline
Użytkownik Premium
Premium

Liczba postów: 2,092
Dołączył: 2011 Nov
Reputacja: 203
Post: #9
RE: Z namiotem w Karkonoszach
Większy plecak niby OK, ale troczenie ma też swoje zalety, które jest wadą przy wrzucenie wszystkiego do jednej komory.

Owe zalety troczenia do mniejszego plecak i jednocześnie wady dużego to (moim zdaniem):
- łatwość i szybkość użycia np. karimaty na postoju
- możliwość podróżowania z mniejszym plecakiem kiedy część rzeczy zostawiamy np. w schronisku
- troczenie nie ogranicza zbytnio wielkości troczonego ekwipunku co robi jednak komora dużego plecaka

Pewnie jeszcze kilka innych rzeczy by się znalazło, ale każde rozwiązanie ma swoje plusy i minusy i nie ma złotego środka.
2018-09-29 06:13 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post

« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Odpowiedz 

Węgiel aktywny

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Wróć do góryWróć do forów