Filtry do rekuperatorów


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zmiana klimatu
Autor Wiadomość
gajowy Offline
Super Moderator
******
Super Moderators

Liczba postów: 961
Dołączył: 2012 Apr
Reputacja: 68
Post: #1
Zmiana klimatu
Wszystkie cywilizacje jakie były przed nami zginęły, nie zawsze wiemy z jakiego powodu.
Część mogła zginąć właśnie przez zmiany klimatu, np. Aztekowie.
Badania wskazują, że do ich upadku doprowadziła m.in. wieloletnia susza, która spowodowała nieurodzaj i brak żywności.

Ostatnie lato było wyjątkowo ciepłe, czy oznacza to trwały trend i zmianę klimatu?
Ocieplanie i ochładzanie klimat było do te pory cyklicznym zjawiskiem, tak że niektórzy spodziewali się nadejścia w najbliższych latach nowej epoki lodowcowe, jednak pomimo niskiej aktywności słonecznej, temperatura na Ziemi rośnie.

Wiele wskazuje, że to działalność człowieka powoduje zmiany, które nas dotykają, a prognozy nie są zbyt optymistyczne:
https://businessinsider.com.pl/raport-ip...je/h91dys2

Często myślimy, że nas różne rzeczy nie dotyczą, nic bardzie mylnego, nawet rządowe raporty wskazują, że też jesteśmy zagrożeni:
https://pogoda.onet.pl/artykuly/polityka...ka/s9hftjh

Do tego dochodzi celowa manipulacja klimatem, która może doprowadzić do wojen, np. Chiny chcą "przechwycić" deszczowe chmury z nad Tybetu, które powodują obfite deszcze w Indiach:
https://mlodytechnik.pl/technika/29415-c...a-pogodowa

Forum nie służy do promowania swoich poglądów politycznych oraz religijnych!
[Obrazek: sygnatura_dar-2019.png]
2018-10-10 03:20 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
gajowy Offline
Super Moderator
******
Super Moderators

Liczba postów: 961
Dołączył: 2012 Apr
Reputacja: 68
Post: #2
RE: Zmiana klimatu
Czy ocieplanie się klimatu, które widzimy przecież na własne oczy, wyklucza się z tym, że może nadejść ochłodzenie, czy wręcz Mała Epoka Lodowcowa?

Nie wyklucza się, wielu naukowców przyznaje, że ocieplenie jakie mamy, zostało osłabione przez małą aktywność słońca, co nas ratuje, bo prognozy są bardzo pesymistyczne.
Ocieplenie to nie tylko upalne lata i łagodne zimy, co w sumie jest dla nas przyjemne, ale niesie to za sobą też takie zjawiska jak: huragany, susze, (paradoksalnie) powodzie, powodujące duże straty oraz duże problemy w rolnictwie, co prowadzi do problemów z produkcją żywności, bez której nie przetrwamy.
http://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,2...niemy.html

Podobne rzeczy już miały miejsce w czasach "nowożytnych", wiązało to się z "wędrówkami ludów" czyli masową emigracją z obszarów dotkniętych klęskami, do tych gdzie są lepsze warunki życia...
Nie brzmi to znajomo?
A według prognoz, najgorsze dopiero przed nami!
http://wyborcza.pl/magazyn/1,124059,1914...uropa.html

Tymczasem w Rosji, astronom Chabibułło Abdusamatow próbuje przekonywać, że musimy się przygotować na nadejście Małe Epoki Lodowcowej, która zakończy nabierające na sile bieżące ocieplenie klimatu i wpędzi nas duże kłopoty...
Ostatnio dołączyła do niego astronomka z Anglii prof. Walentyna Żarkowa, która analizując bieżącą aktywność słońca oraz minioną, wyciągnęła identycznie wnioski:
http://www.twojapogoda.pl/wiadomosc/2018...ske-glodu/

Według niej, już a ok. 2 lata rozpocznie się ochładzanie klimatu, a za ok. 10 lat, będziemy mieli poważne problemy z produkcją żywności...


Który by się scenariusz nie ziścił, będziemy mieli kłopoty....

Forum nie służy do promowania swoich poglądów politycznych oraz religijnych!
[Obrazek: sygnatura_dar-2019.png]
2018-11-16 08:24 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Vlad Draco Offline
Historyk
***

Liczba postów: 119
Dołączył: 2017 Jun
Reputacja: 12
Post: #3
RE: Zmiana klimatu
Jedyną pewną informacją jest to, że klimat się zmienia.
Nigdy nie był jakoś specjalnie stały i temperatury w znanej historii ludzkości nie raz i nie dwa się podnosiły i obniżały. Problemem jest to, że tego nikt nie mówi w trakcie nauki historii w szkole.

Jedynym wspomnieniem ( i tak bardzo rzadkim) o jakim wiem jest informacja, że Rosja za panowania cara Piotra I mocno wzbogaciła się na handlu futrami z Europą zachodnią... bo klimat się ochłodził.

Jak na razie klimat się ociepla, są z tego pewne zagrożenia, ale i są pożytki. Przykładowo, w rolnictwie możemy sięgać po bardziej południowe rośliny wracając do tego co było przez kilka stuleci w średniowieczu (najlepszy przykład - tykwa).

Zmian klimatu nie przewidzimy, to zbyt chaotyczna sprawa na którą mają wpływ miliony czynników, a działalność człowieka jest tylko jednym z nich. Niestety wiele osób nie ma pokory przed naturą i uparcie twierdzi, że to główna wina człowieka jako "pana" tej planety. Wink
Niestety część "naukowców" zwęszyła interes i stali się specami od klimatu, zgarniając co roku miliardowe granty. Ich badania są niewiele warte i przypominają wróżenie z fusów. To wie każdy kto na poważnie chociaż liznął temat klimatu. Ja próbowałem. Ilość zmiennych poraża, tak samo jak perspektywa małości człowieka.

Co do wielkich cywilizacji w historii to tylko niektóre z nich zginęły. Olbrzymia większość po prostu zaliczyła upadek społeczny i znikało to co trzymało ich w kupie. W większości przypadków tacy ludzie zasilali szeregi kolejnej cywilizacji, która powstała w pobliżu. Często przechodzi też do roli społeczności lokalnej o nikłym znaczeniu.

Aztekowie to akurat zupełnie inna sprawa. Tam bardziej niż susza zawiniła ich chora ideologia. To było państwo totalitarne najgorszego rodzaju. Podbijało wszystkie plemiona, które były w okolicy, traktując ludzi z nich jako równych zwierzętom. To nawet nie była opcja "podludzi" tylko jeszcze gorzej. Setki lat ucisku i rzezi doprowadziły do tego, że nikt się za nimi nie wstawił w chwili próby jaką było pojawienie się Hiszpanów.
Żeby było jasne, przybyszów była garstka. Mieli broni palnej tyle co kto napłakał, tak samo jak koni. Aztekowie powinni zrobić z nich pasztet w ciągu godziny. Tak się jednak nie stało, bo... dali ciała wodzowie. Już nawet nie chodzi o uznanie "białych" za bogów, bo to była dość krótka akacja. Chodzi o to, że wojownicy nie potrafili walczyć z równymi sobie. Ich walka z innymi plemionami przypominała bardziej polowania na zwierzęta, albo ustawki pseudokibiców.
Co jednak najważniejsze, biali przybysze błyskawicznie zyskali poparcie wszystkich podbitych plemion. Hiszpanie traktowali ich jako dzikusów i potencjalnych niewolników, ale to i tak był awans ze zwierzęcia.

Tutaj znakomitym kontrastem są Indianie Ameryki Północnej. Te rozmaite plemiona były na niższym poziomie cywilizacyjnym niż Aztekowie, ale z "białymi" walczyli do początku XX wieku. Obecnie "walczą" nadal w swoich kasynach, czyszcząc do zera "białych" z gotówki Wink
2018-11-16 11:14 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
kaczka Offline
Rozgląda się
**

Liczba postów: 25
Dołączył: 2013 Jul
Reputacja: 5
Post: #4
RE: Zmiana klimatu
Klimat się ociepla jednak nie wynikają z tego ŻADNE korzyści.

http://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,2...niemy.html

Rozmowa z klimatologiem, Prof. dr hab. Szymon Malinowski – fizyk atmosfery, dyrektor Instytutu Geofizyki na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, przewodniczący Komitetu Geofizyki PAN. Zajmuje się fizyką chmur. Współtwórca serwisu Naukaoklimacie.pl

Konkluzja jest taka, że jeśli do czegoś się przygotowywać to właśnie do zmiany klimatu (na naszym obszarze, tornada, powodzie inne kataklizmy), miliony uchodźców (i nie będzie to wyglądało jak obecny kryzys migracyjny). Wszystko zapowiada, że w ciągu naszego życia uda nam się zobaczyć nie tylko jak umierają kraje ale i kontynenty.

I bardzo dobrze by było, żeby chociaż na tym forum nie powielano bzdur w rodzaju " Niestety część "naukowców" zwęszyła interes i stali się specami od klimatu, zgarniając co roku miliardowe granty. Ich badania są niewiele warte i przypominają wróżenie z fusów. To wie każdy kto na poważnie chociaż liznął temat klimatu. Ja próbowałem. Ilość zmiennych poraża, tak samo jak perspektywa małości człowieka. " - bo to bounglerowcom nie przystoi. Polecam stronę naukaoklimacie.pl - tam jest wszystko, dla sceptyków także (a nawet przede wszystkim).

Aby słyszeć, należy milczeć.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2018-11-16 02:36 PM przez kaczka.)
2018-11-16 02:33 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Vlad Draco Offline
Historyk
***

Liczba postów: 119
Dołączył: 2017 Jun
Reputacja: 12
Post: #5
RE: Zmiana klimatu
kaczka mi starczyły studia z historii i podstawy podstaw o tym jak się klimat zmieniał w trakcie milionów lat.

Wiesz po czym poznaje się dobrego naukowca od tego typu dziedzin?
Że zapytany powie wprost, że to wszystko co mówi to tylko hipotezy i nic pewnego nie ma. Dokładnie to samo powie Ci archeolog zajmujący się antropogenezą - są dowody na istnienie konkretnych humanoidów, ale tworzenie zależności miedzy nimi to tylko domysły.

Klimat to biznes i to duży a nawet bardzo. A naukowcy to (zwłaszcza w USA skąd takie "badania" głownie się biorą) to sprzedajne prostytutki które dla dużego hajsu zrobią wszystko. Najłatwiejszy do sprawdzenia przykład to piramida żywienia. Wygugluj to sobie. Ułatwię Ci, wpisz "stara piramida żywienia". Podpowiem, powstała na zlecenie Departamentu rolnictwa USA, bo zalegały im na magazynach: kukurydza oraz owoce i warzywa. To stworzyli "zatroskani o stan zdrowia obywateli lekarze" i podobni nim profesorowie i naukowcy to powielali dalej. Mieli w głębokim poważaniu fakt, że przez głoszenie takich bzdur doprowadzili do rozwoju otyłości w społeczeństwie. Ale na tym też zarobili bo potem promowali różne "cudowne" środki odchudzające. Walić zdrowie i dobro ludzi, liczy się kasa.

W przypadku klimatu jest to samo. Tylko tutaj pieniądze są dużo większe. Niestety mało jest uczciwych naukowców w tej dziedzinie. Napiszę to tak, poczytaj sobie o meteorologii. Przewidzenie pogody na tydzień w przód to już jest "wróżenie z fusów", ponieważ jest za wiele zmiennych. A "spece od klimatu" mówią o latach albo i dziesięcioleciach w przód. Kolejna wartościowa lektura to ich "opracowania" z lat 90 XX wieku. Koniec świata z powodu zmian klimatycznych powinien nastąpić już z 10 razy Tongue

Na naszym obszarze geograficznym te warunki do których przywykliśmy to tylko ostatnie 100, może 200 lat. Wcześniej było chyba wszystko nawet wulkany. Trąby powietrzne, bardzo silny wiatr, wielkie mrozy, ciepłe zimy, susze, powodzie, trzęsienia ziemi itd. Sama sprawa wód gruntowych i ich znacznego spadku to dopiero ostanie 150 lat. Wcześniej wiele terenów Polski to były bagna i trzęsawiska.

Jakie są plusy ocieplania się klimatu?
Do uprawy wejdzie niedługo olbrzymia pula ziem Syberii gdzie to się nie opłacało z powody zbyt krótkiego lata.
Na naszym terenie będzie można ponownie z powodzeniem na większą skalę uprawiać winorośl, bardziej ciepłolubne warzywa i owoce.
Zwiększy się też cas wegetacji roślin, a co za tym idzie będą większe plony, bo np. zbierane 2 razy do roku.

Proponuje naprawdę poznać historię naszego kontynentu. My teraz WRACAMY do normalnych temperatur. W XVII wieku była mała epoka lodowcowa i my właśnie z niej wychodzimy. To oznacza koniec takiego względnego spokoju i braku klęsk naturalnych w tym rejonie. Po prostu musimy się na to bardziej przygotowywać i tyle.

Na koniec powiem o mojej rozmowie z pewnym ekologiem. Zaczepił mnie kiedyś facet z Greenpeace. Nie jakiś zwykły wolontariusza ale jakaś ichniejsza szyszka. Walnął swój monolog o walce z ocieplaniem klimatu itd. prosząc o datki na ten cel. Powiedziałem, że ok, ale niech mi powie o realnych sposobach walki z ocieplaniem klimatu które oni za te pieniądze będą robić. Tego nie przedstawia ŻADEN z naukowców. Wysuwają natomiast chore wymysły typu wybicie większości bydła, bo pierdzą za bardzo.
2018-11-19 10:23 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
kaczka Offline
Rozgląda się
**

Liczba postów: 25
Dołączył: 2013 Jul
Reputacja: 5
Post: #6
RE: Zmiana klimatu
Śmiać się czy płakać, historyk poprawia całe zespoły klimatologów bo kiedyś w USA zlecono stworzenie piramidy żywieniowej. Innych dowodów na "wielki spisek" wszystkich naukowców brak. Są za to tezy, że oni są przekupieni bo to znowu kolejna teza "niezły biznes".

Kolejny ważny argument to rozmowa "z szychą greenpeace" która prosi o datki. Cóż na metro centrum regularnie mijam te szychy, zwykle nie mają nic do powiedzenia poza kilkoma formułkami (bo to nawet nie wolontariusze a pracujący na prowizję nagabywacze). Zresztą tak jakby ktoś kto nie umie obronić tezy z greenpeace był dowodem na niesłuszność globalnego ocieplenia.

Tak naprawdę wątpliwości naukowe pozostają w kwestiach skali przewidywanego wzrostu temperatury oraz tego, jak ocieplenie i jego konsekwencje będą różnić się w poszczególnych rejonach na Ziemi.

Na podstawie pomiarów ustalono, że średnia globalna temperatura lądów i oceanów wzrosła o 0,75 °C względem okresu 1860-1900. Od 1979 roku prowadzone są satelitarne pomiary temperatury w dolnej troposferze, z których wynika, że temperatura wzrastała o około 0,12-0,22 °C na dekadę. Rekonstrukcje klimatu pokazują, że przed XX-wiecznym ociepleniem temperatura była relatywnie stabilna przez ostatnie 1-2 tys. lat; wyjątkiem były możliwie regionalne oscylacje, takie jak średniowieczne optimum klimatyczne czy mała epoka lodowa.

To oznacza w praktyce śmierć min. Afryki. Będzie tam zbyt gorąco by dało się przeżyć, organizm ludzki nie będzie w stanie wytracać ciepła pocąc się. No ale zawsze można sobie powtarzać że "nic się nie będzie działo". No zobaczymy, bo jeśli temperatura zacznie wzrastać a wody ubywać (TAK JAK JUŻ TERAZ WIĘKSZOŚĆ WODY POD MIASTEM MEKSYK ZOSTAŁA WYPITA) to przełoży się to na wielomilionową migrację ludzi gotowych zrobić wszystko dla przeżycia.

Oczywiście domyślam się, że nie zajrzałeś na stronę naukaoklimacie.pl?

Na koniec - są ludzie, którzy uważają że szczepionki są spiskiem. Więc rzecz jasna nie jest specjalnie dziwne, że część osób powątpiewa w globalne ocieplenie (20 stopni w październiku to w końcu nic złego prawda?). Ja swoje zdanie przedstawiłem, podesłałem linki do artykułów i publikacji które uważam za cenne. Będą mogli się rozwinąć w temacie, nieprzekonani mogą ignorować (tak jak Korwin ignoruje i zaprzecza istnieniu smogu w Warszawie).

Pozdrawiam

Ah, jeszcze jedno odnośnie wspaniałego miejsca do życia - Syberii. Radzę się poważnie zastanowić. W wiecznej zmarzlinie na Syberii są uwięzione wielkie połacie metanu, które już teraz tworzą wielkie kratery. Smile

Aby słyszeć, należy milczeć.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2018-11-19 11:45 PM przez kaczka.)
2018-11-19 11:37 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
gajowy Offline
Super Moderator
******
Super Moderators

Liczba postów: 961
Dołączył: 2012 Apr
Reputacja: 68
Post: #7
RE: Zmiana klimatu
Też uważam , że nie powinniśmy tu powtarzać tu mitów i własnych subiektywnych wniosków po rozmowie "z nie wiadomo kim", jako pewnik i "jedynie słuszną prawdę".

Klimat się zmieniał na przestrzeni wieków i całych epok z różnych czynników, np. uderzeń asteroid czy wybuchów dużych i bardzo dużych wulkanów, ale też innych czynników czynników, np. aktywności słońca.
W tzw. Minimum Maudera mieliśmy ostatnią (tzw. małą) epokę lodowcową jakieś 400 lat temu. Nikt nie twierdzi, że nie.

Ale te zmiany oparte na cyklu życia naszej gwiazdy, są w dużym zakresie przewidywalne, tak twierdzą astronomowie, nie pozwolę tego tu kwestionować i pisać o jakiś spiskach etc.

Obecnie jednak zmiany klimatu wykraczają poza to co można przewidzieć z cykli w przyrodzie i pomimo dużego osłabienia aktywności słońca, średnia temperatura na świecie wciąż rośnie.
Co powoduje nie tylko to, że w naszym klimacie mamy coraz więcej ciepłych i upalnych dni, ale też więcej zjawisk typu pożary lasów, huragany czy gwałtowne opady, a innych miejscach suszę.

Mówienie, że ocieplenie klimatu przynosi nam korzyści, uważam za niepoważne. Rolnictwo może się zaadoptować do wyższych temperatur, ale nie krótkiej perspektywie czasowej.
W Afryce wyższe temperatury i brak opadów przyczynił się do załamania tamtejszego rolnictwa i głodu.

Dla nas w "dostatniej i sytej Europie", oznacza to masowy napływ emigrantów.

Forum nie służy do promowania swoich poglądów politycznych oraz religijnych!
[Obrazek: sygnatura_dar-2019.png]
2018-11-20 09:39 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pozyskiwacz Offline
Stary wyjadacz
*****

Liczba postów: 1,099
Dołączył: 2010 Nov
Reputacja: 138
Post: #8
RE: Zmiana klimatu
Odnośnie zmian klimatu, z własnej praktyki.
W latach '90 , '80 i wcześniej zbierając siano prawie nigdy nie udało się go wysuszyć bez składania w kopy, potem rozrzucania, składania od nowa itp. Przeważnie co 2-3 dni padało. Dziś bez kłopotu można trafić na tydzień czy nawet dwa bez deszczu. Skoszona trawa leży aż wyschnie (wystarczy przewracać).
Niby niewiele, jeden z przykładów, ale osobiście wydaje mi się że klimat jednak się zmienia i mimo że w tym przykładzie z sianem mam mniej roboty, to nie sądzę żeby to były zmiany na lepsze. Kiedyś nie zdarzało się żeby komuś brakowało wody, a dziś wielu ma latem suche studnie.
Być może jest już tak jak twierdzi mój znajomy, mający rodzinę na Węgrzech - dziś w Polsce mamy klimat jaki panował 30 lat temu na Nizinie Węgierskiej.

Wojtek.Beskid Niski/rolnictwo-ogrodnictwo-konie/mechanika-ślusarstwo-kowalstwo/laminaty/stare narzędzia rolnicze/ciągniki rolnicze SAM/samochody terenowe/motocykle/ciężarówki.
2018-11-20 10:00 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
kaczka Offline
Rozgląda się
**

Liczba postów: 25
Dołączył: 2013 Jul
Reputacja: 5
Post: #9
RE: Zmiana klimatu
Stąd podejrzewam, że dla nas największym skutkiem globalnego ocieplenia będzie:

1) brak wody (jeśli posiadacie netflix jest tam fantastycznie wytłumaczone na istniejącym już przykładzie meksyku, seria "Wyjaśniamy" odcinek "Kryzys wodny")

2) masowa migracja (i będzie to pestka w porównaniu do tego co się dzieje od kilku lat)

3) tornada i huragany

Wszystko w kupie może doprowadzić do gigantycznego kryzysu, bo przecież Europa nie ma fizycznie miejsca na wszystkich uchodźców z Afryki. No ale też nie będzie tak, że mając w perspektywie śmierć to ktokolwiek będzie respektował przepisy Unijne. Oczywiście najlepiej by było gdyby UE zajęła się tym i przygotowywała się do tego już teraz zamiast zakazu słomek plastikowych. No ale jest jak jest - więc nie wykluczone, że może towarzyszyć temu wszystkiemu wojna domowa.

Ja w moim "scenariuszu" widzę jedyną drogę - na północ. A do czasu aż mieszkam w PL to wyposażenie się w odpowiednią ilość zapasów (żadne noże i wojskowe ciuchy, pokarm).

Aby słyszeć, należy milczeć.
2018-11-20 11:39 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
kaczka Offline
Rozgląda się
**

Liczba postów: 25
Dołączył: 2013 Jul
Reputacja: 5
Post: #10
RE: Zmiana klimatu
https://www.facebook.com/neuropa/photos/...=3&theater

"2018 był 4. najcieplejszym rokiem w notowanej historii. I nic nie wskazuje na to, że trend się odwróci."

Aby słyszeć, należy milczeć.
2019-02-07 10:48 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post

« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Odpowiedz 

Węgiel aktywny

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Oziębienie klimatu SEBO93 20 15,068 2016-10-20 06:43 AM
Ostatni post: gajowy

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Wróć do góryWróć do forów