Filtry do rekuperatorów


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Małe zwierzęta hodowlane
Autor Wiadomość
ChollaYi Offline
21st Century Schizoid Man
******
Super Moderators

Liczba postów: 1,033
Dołączył: 2011 Jan
Reputacja: 84
Post: #1
Małe zwierzęta hodowlane
Do założenia wątku zainspirował mnie Ł.Luczaj swoim wpisem o świnkach morskich: Świnka morska – podkarpackie dziedzictwo kulinarne
Wychodzi na to, że może to być ciekawe zwierzątko hodowane na mięso, nie tylko w czasie kryzysu.
Z 1-2 świnek możemy przygotować potrawę dla całej rodziny. Oczywiście traktując mięso jako dodatek. Zużywamy całe mięso i nie musimy martwić się o jego przechowywanie jak to ma miejsce w przypadku większych zwierząt.

Świnki są mało wymagające jeśli chodzi o żywienie. Teraz oczywiście są specjalne karmy ale ja, za młodu, karmiłem swoje zwierzaki trawą, mleczem, babką itp. narwanymi przed blokiem, suchym chlebem a także warzywami i owocami. No i sianem. W ciepłe dni można klatkę bez dna wystawiać na trwanik zapewniając w ten sposób dostęp do świeżej trawy. Ja całe lato trzymałem świniaka na działce w zagródce zrobionej ze starej szafki i kawałka siatki, ustawionej pod daszkiem.
Jako ściólki w klatce można użyć trocin, siana, gazet a nawet ścinków materiału.
Świnki są ciche (moja kwiczała tylko jak zapomniałem jej dać jeść), jeżeli sprząta im się regularnie to nie śmierdzą.
Osobiście miałem tylko pojedyncze sztuki świnek i nie mam doświadczenia z ich rozmanażaniem.

Jeśli ktoś ma doświadczenie z hodowlą królików, to zachęcam do podzielenia się wiedzą.

Są jeszcze jakieś inne małe zwierzęta, które można hodować w domu na mięso? Jakieś ptaki może? Gołębie?

Edit: Dopiszę żeby nie było wątpliwości - chodzi o małe zwierzęta, które można hodować w domu lub mieszkaniu. Wewnątrz lub ewentualnie na balkonie.

Michał | Warszawa || CB || Informatyka | Żeglarstwo | Fotografika | Mechanika sam. |
"Nie dowiesz się z gazety kto przeżyje swoją śmierć"

[Obrazek: sygnatura_dar-2019.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2018-12-07 08:59 AM przez ChollaYi.)
2018-12-05 12:23 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Crais Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 72
Dołączył: 2012 Sep
Reputacja: 11
Post: #2
RE: Małe zwierzęta hodowlane
Musiałbym nie jeść miesiąc, żeby świnkę morską zjeść Smile

Mając odpowiednie miejsce można hodować wiele małych zwierząt, nie wymagających nie wiadomo ile nakładów pracy.
Kury, kaczki, nutrie, króliki, gęsi, kuropatwy, perliczki (dużo pracy przy usuwaniu piór, a mało jedzenia, ale zmniejszają populacje kleszczy w ogrodzie i nie niszczą ogródka jak to ma miejsce przy kurach), bażanty, gołębie, indyki.
Dodatkowo zwierzęta tworzą nawóz, który pomaga na poprawę wydajności upraw przydomowych.

Poza tym nie mieszkamy na pustyni, jest cała masa żyjątek, które można wszamać, jak ktoś może się przełamać, a pewnie tak będzie jak nie będzie jadł kilka dni: ślimaki, żaby, świerszcze, mrówki. Jest też masa ryb i raków w rzekach, stawach, jeziorach.
Swoją drogą w markecie Majster sprzedają żywe świerszcze po 20gr/sztuka i drewnojady 20gr/szt, można sobie zrobić zapasy, nawet mieszkając w bloku Big Grin
Dzikich ptaków też jest cała masa, ale tu już trzeba sidła zakładać: kuropatwy, bażanty, wrony, sójki. Kiedyś nawet jedli wiewiórki.

Sąsiad miał króliki miniaturki i zwykłe. Zwykłe zjadał, a te miniaturki nie i nie wiedział co ma z nimi zrobić. W końcu sprawa sama się rozwiązała. Któregoś dnia, udało się tym królikom uciec z wybiegu i pies je dopadł, zostało tylko futro.
2018-12-06 12:32 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pozyskiwacz Offline
Stary wyjadacz
*****

Liczba postów: 1,100
Dołączył: 2010 Nov
Reputacja: 138
Post: #3
RE: Małe zwierzęta hodowlane
Większość wymienionych zwierząt hodowałem.
Moim zdaniem , jeżeli zależy nam na ilości jedzenia (wydajności) , a nie na urozmaiceniu jadłospisu , to trzeba dążyć do posiadania niewielu, ale "wyspecjalizowanych" gatunków zwierząt. Takich które są najbardziej wydajne .
Potrzebujemy mleka i produktów otrzymywanych z mleka (masło,sery) - to trzymamy krowę. Fakt że koza jest łatwiejsza w hodowli , ale mniej wydajna , licząc ilość paszy do ilości otrzymanego mleka.
Jajka - najlepsze są kury. Mimo że inne ptaki też dają jaja , to z kur mamy ich najwięcej.
Mięso - możemy otrzymać ze wszystkich zwierząt hodowlanych, ale w wydajności nic nie pobije świnki. A przy okazji możemy mieć salcesony, kaszanki itp.
Jako siła pociągowa - konie. Mimo że wołami , czy nawet kozami też możemy coś pociągnąć.
Ja wiem że są łatwiejsze zwierzęta do hodowli niż wymienione, ale niestety będą mniej wydajne.Wiadomo że jak nie będzie możliwości trzymania świni to i króliki będą dobre (zresztą , zawsze będą dobre, nawet jako urozmaicenie jadłospisu), ale jak zależy nam na ilości jedzenia to trzeba dążyć do posiadania wymienionych zwierząt.

Wojtek.Beskid Niski/rolnictwo-ogrodnictwo-konie/mechanika-ślusarstwo-kowalstwo/laminaty/stare narzędzia rolnicze/ciągniki rolnicze SAM/samochody terenowe/motocykle/ciężarówki.
2018-12-06 02:02 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
maciek199815 Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 192
Dołączył: 2014 Apr
Reputacja: 6
Post: #4
RE: Małe zwierzęta hodowlane
Crais, tych "leśnych" ptaków nie ma wcale tak dużo.
Pozyskiwacz, do hodowli krowy, świni czy konia potrzeba jest duża ilość jedzenia. Jeśli nie mamy dużego areału, mamy problem. Dlatego myślę że wszystko większe od królika mija się z celem. Więcej energii uzyskamy jedząc paszę świń niż później tę świnię.
2018-12-06 10:14 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pozyskiwacz Offline
Stary wyjadacz
*****

Liczba postów: 1,100
Dołączył: 2010 Nov
Reputacja: 138
Post: #5
RE: Małe zwierzęta hodowlane
Tu bym się nie zgodził.
Żeby sobie zapewnić żywność kilka królików nie wystarczy. Z kolei kilkadziesiąt czy więcej (kolega miał kiedyś ponad 160 szt. ja osobiście ok.50)
zjada takie ilości paszy że mniej roboty było by z krową.
Największa zaleta królików i podobnych zwierzątek to szybkość rozrodu - powoduje to że na zimę można bardzo ograniczyć pogłowie, nie trzeba tyle zapasów. Z kolei króliki są bardzo podatne na choroby, potrafią wyzdychać w kilka dni. Raczej nie opierał bym na nich strategi przetrwania. Jako dodatek i urozmaicenie jak najbardziej , ale nie jako podstawowe źródło mięsa.

Wojtek.Beskid Niski/rolnictwo-ogrodnictwo-konie/mechanika-ślusarstwo-kowalstwo/laminaty/stare narzędzia rolnicze/ciągniki rolnicze SAM/samochody terenowe/motocykle/ciężarówki.
2018-12-07 08:53 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
ChollaYi Offline
21st Century Schizoid Man
******
Super Moderators

Liczba postów: 1,033
Dołączył: 2011 Jan
Reputacja: 84
Post: #6
RE: Małe zwierzęta hodowlane
@Crais - temat dotyczy zwierząt, które możemy hodować, a nie dzikich, które można upolować.
Napisz, proszę, jak widzisz hodowlę kaczek czy kur w mieszkaniu, bo osobiście ciężko mi to sobie wyobrazić. Chyba, ze trzymamy 1-2 sztuki na jajka i jako żelazną rezerwę mięsa.

@Pozyskiwacz - temat dotyczy małych zwierząt, a koń, krowa czy świnia do nich nie należą. Chyba, że mówimy o śwince wietnamskiej Wink Wszystkie te zwierzęta wymagają gospodarstwa - stajni, chlewu, obory, duzych zapasów jedzenia itd.
Bardziej chodziło mi o małe zwierzaki, które można hodować w domu, niekoniecznie na wsi, czy też nawet w bloku.

Michał | Warszawa || CB || Informatyka | Żeglarstwo | Fotografika | Mechanika sam. |
"Nie dowiesz się z gazety kto przeżyje swoją śmierć"

[Obrazek: sygnatura_dar-2019.png]
2018-12-07 09:15 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pozyskiwacz Offline
Stary wyjadacz
*****

Liczba postów: 1,100
Dołączył: 2010 Nov
Reputacja: 138
Post: #7
RE: Małe zwierzęta hodowlane
ChollaYi - masz rację, przepraszam. Wymienione prze ze mnie zwierzaki nie można zaliczyć do małych.
W takim razie ze znanych mi zwierząt, które można by na upartego trzymać w bloku, albo w domu na terenie miasta (bez dużego ogrodu) pozostaje tylko królik. Prawdą jest że kilka królików może dało by się trzymać w mieszkaniu w bloku. Mając dom i nawet kilka arów ogrodu , można by się pokusić o większą ilość królików i powiedzmy kury. Jedzenie dla nich można by zbierać na okolicznych nieużytkach, poboczach, rowach , miedzach itp.
Jako uzupełnienie jadłospisu jak najbardziej, ale trzeba sobie zdać sprawę że wyżywić się w ten sposób nie da.Ważne żeby o tym pamiętać.

Wojtek.Beskid Niski/rolnictwo-ogrodnictwo-konie/mechanika-ślusarstwo-kowalstwo/laminaty/stare narzędzia rolnicze/ciągniki rolnicze SAM/samochody terenowe/motocykle/ciężarówki.
2018-12-07 12:18 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
maciek199815 Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 192
Dołączył: 2014 Apr
Reputacja: 6
Post: #8
RE: Małe zwierzęta hodowlane
Mięso należy traktować jako dodatek a nie fundament diety, tak jak wcześniej pisałem, więcej energii uzyskamy jedząc paszę zwierząt niż te zwierzęta.
2018-12-07 06:25 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pozyskiwacz Offline
Stary wyjadacz
*****

Liczba postów: 1,100
Dołączył: 2010 Nov
Reputacja: 138
Post: #9
RE: Małe zwierzęta hodowlane
Zależy jak paszę. Na trawie czy sianie za długo nie pociągniesz, a to podstawa żywienia wielu zwierząt, choćby wspominanych wielokrotnie królików.
Z drugiej strony jak już zapewnimy sobie tą podstawę przeżycia to trzeba pomyśleć o polepszeniu bytu. A to oznacza również lepsze i bardziej urozmaicone jedzenie.

Wojtek.Beskid Niski/rolnictwo-ogrodnictwo-konie/mechanika-ślusarstwo-kowalstwo/laminaty/stare narzędzia rolnicze/ciągniki rolnicze SAM/samochody terenowe/motocykle/ciężarówki.
2018-12-08 08:09 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Marcopralco Offline
Rozgląda się
**

Liczba postów: 16
Dołączył: 2017 Jul
Reputacja: 13
Post: #10
RE: Małe zwierzęta hodowlane
Mówimy o małych zwierzętach i jeszcze nikt nie poruszył tematu owadów. Ograniczają nas właściwie tylko względy kulturowe, bo pod każdym innym owady są najlepszymi ze zwierząt hodowlanych. Można trzymać w domu, bardzo niskie wymagania, wysokie wykorzystanie pokarmu, możliwość utrzymania bardzo licznej populacji dla zachowania odpowiednio zróżnicowanej puli genowej, prostota hodowli, mało chorób. Same zalety właściwie Big Grin Między innymi o tym pisałem swoją magisterkę, więc jako takie rozeznanie mam. W czasach kryzysu i kiepskiego dostępu do żywności najlepsze by były jakieś drewnojady, coś co je trawę jak np. świerszcze i mucha hermetia illucens. Ja wybrałbym właśnie tę muchę. Nie będę tu przepisywał wiki, każdy sobie znajdzie coś o niej.


Jeśli nawet samemu nie chce się jeść owadów i ich larw, to zawsze można użyć ich do karmienia ryb, kur, lub innego zwierzyńca.

Świnki bym sobie chyba darował. Zjeść bym zjadł, ale to samo futro i kości. Jeśli będzie jadła tylko trawę, która jest mało treściwa, to potrzebuje jej dużo, co z kolei wymaga wiele pracy. Pasza treściwa - owoce, warzywa, ziarno już lepiej samemu zjeść. Wolałbym chyba gołębie łapać, mniej zachodu.
2018-12-08 06:47 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post

« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Odpowiedz 

Węgiel aktywny

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Question Zwierzęta w obejściu kashan 12 10,163 2014-11-11 09:24 AM
Ostatni post: Masełko
  Zanęta na dzikie zwierzęta. Akasz 3 3,166 2014-03-10 12:43 PM
Ostatni post: darnok

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Wróć do góryWróć do forów