Filtry do rekuperatorów


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Miastowy chciałby działkę ale nie zna się nic
Autor Wiadomość
bura2 Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 597
Dołączył: 2012 Jul
Reputacja: 77
Post: #1
Miastowy chciałby działkę ale nie zna się nic
Jak w temacie. Mam możliwość - za równowartość dobrej flachy rocznie - być dzierżawcą zaniedbanego ogródka działkowego 20 x 10 m.

Pozarastane, w ziemi pełno gruzu, cegieł i śmieci (ta działka była długo niczyja więc była używana trochę jako wysypisko). Nie ma podłączonej wody - jak sobie sam sfinansuje to się mogę podpiąć. Nie ma elektryczności.

Planuję w ciągu 2-3 lat zmienić miejsce zamieszkania więc ta działka będzie raczej poligonem doświadczalnym a pełnię serca i funduszy włożę w działkę w miejscu docelowym.

Mogę poświęcić na pracę na działce tylko popołudnia pon- czw i to nie wszystkie. Nie ma mowy o weekendach.

Moja wiedza o ogrodnictwie = 0.

Warto pchać się w to? jak tak to jakich narzędzi będę potrzebował. Jakie rośliny warto sadzić. itp.

Mój post może brzmieć trochę roszczeniowo ale mój poziom wiedzy jest tak niski że nie wiem od czego zacząć guglanie.

Liczę na wiedzę i wyrozumiałość bardziej doświadczonych kolegów.

Dawniej jako "bura" na tym samym forum
2019-06-09 07:31 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
LARPAK Offline
Stary wyjadacz
*****

Liczba postów: 2,220
Dołączył: 2011 Nov
Reputacja: 221
Post: #2
RE: Miastowy chciałby działkę ale nie zna się nic
Hmm, może być trochę ciężko, ale się da.

Pierwsze co to usunięcie gruzu i przekopanie działki + pewnie jakieś nawozy.

Wpisz w google "przydomowy ogródek warzywny" - znajdziesz sporo na ten temat.

Z pewnością zacząłbym od:
- uporządkowania terenu,
- zrobienia miejsca na narzędzia - szkoda to targać ciągle,
- zorientować się jak z kradzieżami na tym terenie - znajomy ma działkę w sumie po drugiej stronie ulicy, a i tak wszyscy radzą, aby nie zamykać bo jak będą chcieli wejść to wejdą - takie mniej kuszą, ot uroki i lokalny folklor,
- popatrzeć co sadzą sąsiedzi jeżeli ktoś tam obok ogród/działkę - sprawdź czy nie lepiej wtedy posadzić coś innego w tym miejscu - jakoś to się nazywało w rolnictwie, ale sobie teraz nie przypomnę - chodzi o zakwaszenie gleby czy coś w tym stylu.
2019-06-09 09:14 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
geek_on Offline
Użytkownik Premium
Premium

Liczba postów: 96
Dołączył: 2018 Dec
Reputacja: 8
Post: #3
RE: Miastowy chciałby działkę ale nie zna się nic
(2019-06-09 07:31 PM)bura2 napisał(a):  Warto pchać się w to?
Tak. Przede wszystkim, człowiek uczy się całe życie. Po drugie, nauki nigdy za wiele. Po trzecie, nawet jeśli coś spieprzysz, to wejdziesz (za Twoje dwa czy trzy lata) w nowe z niezerową już wiedzą.
Słusznie, imho, traktujesz to wyzwanie jako poligon. Będziesz miał okazję przetestować własne pomysły itp. Ja ostatnio zainteresowałem się wątkiem o permakulturze z tego forum. Obejrzyj filmiki, pomyśl, w międzyczasie oczyść, jak sugerował LARPAK, teren.

Cytat:jakich narzędzi będę potrzebował.
Przede wszystkim szpadel. Dobry szpadel zrobi Ci ogromną robotę, byle jaki - bardzo Ci ją utrudni. Przy okazji dbaj, by był w miarę zaostrzony (nie tak, żeby się nim golić, ale tak, żeby nie miał zaokrągleń na ostrzu). Zupełnie inaczej wchodzi w ziemię, zupełnie inna kultura pracy. Poza tym ze szpadlem jest tak, jak z dobrymi narzędziami: tanie nie zawsze są najlepsze, a o drogie będziesz dbał, więc tym bardziej posłużą dłużej.
Oprócz szpadla na pewno będziesz potrzebował takiej małej łopatki do wysadzania wykiełkowanych już roślin. Stylisko to właściwie rączka, a łyżka ma długość jakieś 15-20cm. Ot, mała łopatka.
Przyda Ci się też motyka i pazurki do pielenia (to już przeciwko chwastom, które będą rosły między tym, co chcesz żeby rosło). Te ostatnie nazywają się też grackami, ale nie zawsze.
Co jeszcze... konewka lub wąż z pistoletem natryskowym.
Myślę że ze wszystkim jesteś w stanie zamknąć się w 100-150PLN, a tym zestawem zrobisz naprawdę dużo. Mógłbym napisać, że do ziemniaków przyda Ci się jeszcze pług ręczny, ale da się i bez tego. Widziałem, jak ludzie wkopywali ziemniaki korzystając jedynie ze szpadla.
No i, z drobnicy, rękawiczki. Od łopaty łatwo dostać pęcherzy, szczególnie jeśli ktoś nie pracuje nim na co dzień.

Cytat:Jakie rośliny warto sadzić. itp.
A, to już poligon. Sadź i siej wszystko, co Ci przyjdzie na myśl. Marchewkę/rzodkiewkę/sałatę, a jeśli nie szkoda Ci pieniędzy na dwa lata, to kup jakieś krzewy (może agrest lub porzeczkę lub borówkę amerykańską), ale nie masz gwarancji, że od razu coś tam z tego zbierzesz.
Musisz też pamiętać o nawożeniu. Imho warto bawić się w eko, czyli nawozy naturalne: oborniki w granulkach i tego typu rzeczy.

Cytat:Mój post może brzmieć trochę roszczeniowo
Dla mnie nie zabrzmiał. Tu, jak sądzę, niewielu jest zawodowymi ogrodnikami i każdy uczy się od siebie i z własnych błędów.

[Obrazek: sygnatura_dar-2019.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2019-06-10 07:00 AM przez geek_on.)
2019-06-10 06:58 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Bocian__ Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 54
Dołączył: 2018 Dec
Reputacja: 2
Post: #4
RE: Miastowy chciałby działkę ale nie zna się nic
Pierwsze pytanie: jak masz daleko do tego kawałka ziemi?
Robiłem remont domu mieszkając za płotem a teraz kończę remont mieszkania oddalonego 70 km ode mnie. Odległość jest ogromnym utrudnieniem.
Za pierwszym razem mogłem iść nawet na kwadrans coś porobić a teraz jadę raz na 2-3 dni na cały dzień a idzie mi znacznie wolniej.
2019-06-11 06:23 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
bura2 Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 597
Dołączył: 2012 Jul
Reputacja: 77
Post: #5
RE: Miastowy chciałby działkę ale nie zna się nic
500 metrów?
Łopata, grabie (dwa rodzaje) są. Małe narzędzia są. Taczka jest. Czasu brak.
Wszystkie narzędzia tak naprawdę mógłbym zabierać ze sobą do piwnicy w bloku ale nie ma po co. Jeśli tylko zabezpiecze je przed deszczem. Facet dwie działki dalej ma kajak i nikt tego nie kradnie.

Przełom czerwca/lipca to już chyba za a późno na sadzenie czegokolwiek

Dawniej jako "bura" na tym samym forum
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2019-06-11 07:03 AM przez bura2.)
2019-06-11 06:51 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Looki Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 64
Dołączył: 2015 Jan
Reputacja: 0
Post: #6
RE: Miastowy chciałby działkę ale nie zna się nic
Jak dla mnie zamiast latać z łopatą wypożycz sobie glebogryzarkę i całość przeoraj ( wcześniej usuwając gruz i śmieci ). Nawożenie możesz zrobić w dwojaki sposób, poszukaj czy nie ma gospodarstwa, stadniny itp - może za flaszkę oddadzą trochę obornika. Możesz posiać łubin lub inne tego typu rośliny które po przekopaniu dadzą nawóz.

Ziemniaki dla zabawy możesz posadzić w workach jutowych
Jak jest możliwość zbieraj deszczówkę
Co do roślin - porzeczki, agrest itp - zawsze możesz je później zabrać na docelowe miejsce.

edit: literówka
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2019-06-11 07:36 AM przez Looki.)
2019-06-11 07:36 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Bocian__ Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 54
Dołączył: 2018 Dec
Reputacja: 2
Post: #7
RE: Miastowy chciałby działkę ale nie zna się nic
Wpisz w google "kalendarz wysiewu warzyw".
Jest sporo użytkowego zielska, które można wysiewać nawet do lipca więc nic straconego i w tym roku.

Stopniowo oczyszczaj i obsiewaj. Gruz na przyczepkę lub na kupkę w narożniku od drogi i nasiona do gruntu.

Powodzenia w zabawie w ogrodnika, daje sporo frajdy zjedzenie tego, co się w pocie i kurzu ziemi wyrwało.
2019-06-11 12:17 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
bura2 Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 597
Dołączył: 2012 Jul
Reputacja: 77
Post: #8
RE: Miastowy chciałby działkę ale nie zna się nic
W ty roku skupie się na przygotowywaniu ziemi. Bo jest ruina i śmietnik.

Już mam pierwsze wnioski - nie ma co się bawić w półśrodki. Nieważne że działka ma tylko 200m^2 kupiłem kosę spalinową i taczkę. myślałem wcześniej że obrobię się 2 x wiadrami i ręczną pchaną kosiarką. bzdura. To można sobie robić jak się ma dużooo wolnego czasu i ładną działkę. W moim wypadku od stopnienia śniegu do wysiewu pierwszych roślin to mogę wygospodarować tyle czasu co emeryt w tydzień.

Od razu brać się za coś na 120% bo potem tylko się kupuje i tak to co się chciało tylko że później.
Druga uwaga: plastikowe wiadra mają dużo mniejszą trwałość od metalowych. Czarne solidne wiadra budowlane jeszcze sa w miarę solidne ale cienkie plastikowe wiadra jak po farbie to się nadają na dwa sezony.

Dawniej jako "bura" na tym samym forum
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2019-06-19 09:44 PM przez bura2.)
2019-06-19 09:21 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post

« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Odpowiedz 

Węgiel aktywny

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Konfitowanie -sposób na przechowywanie mięs i nie tylko borekpriv 4 23,203 2015-07-08 02:17 PM
Ostatni post: Masełko
  Pierogi leniwe, ale troszkę inaczej, smażone [Przepis] borekpriv 4 5,999 2015-01-14 10:12 AM
Ostatni post: Marian
  Gdy skończy się żywność w PE - jaki plan? bura2 37 37,451 2013-02-24 03:09 PM
Ostatni post: reo
  Jak odżywiać się optymalnie? dante 9 10,996 2013-01-23 07:08 PM
Ostatni post: dante
  Dania gotowe - sklepowe i nie tylko Diatłow 4 4,230 2012-11-01 09:24 AM
Ostatni post: Kozmikus

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Wróć do góryWróć do forów