Filtry do rekuperatorów


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Schronienie - jakie miejsce do adaptacji - obrona i ewakuacja.
Autor Wiadomość
LARPAK Offline
Stary wyjadacz
*****

Liczba postów: 2,235
Dołączył: 2011 Nov
Reputacja: 221
Post: #1
Schronienie - jakie miejsce do adaptacji - obrona i ewakuacja.
Czytając jedną z książek w uniwersum STALKER w "ZONIE" jedno z miejsc zaadaptowanych do stałego przebywania ludzi to była dawna szkoła.

Po przeczytaniu tego zacząłem się zastanawiać nad tym czy to jest dobry wybór oraz jakie inne miejsca można wykorzystać do ochrony i obrony, które zapewniają pewne funkcje.

Szkoła - nie ma znaczenia zbytnio jaka, w wielu miastach są tzw. tysiąc latki, które w większości przypadków wyglądają tak samo.
Pewne cechy wspólne to wiele wejść i wyjść do obsadzenia oraz duże okna.

Na YT wpadłem na jakiś filmik z Czarnobyla, gdzie gość odkrył mieszkanie zajęte przez "stalkerów", które było umiejscowione na pierwszym piętrze.
Autor filmiku stwierdził, że takie usytuowanie daje ochronę/brak widoczności oświetlenia/działalności wewnątrz zarówno z bliskiej jak i dalszej odległości:
- z bliska bo strażnik chodzący przy budynku nie dostrzeże nic powyżej parteru,
- z daleka bo okna nie wystają zbytnio ponad panoramę.

Jest to oczywiście nieco złudne czy też uproszczone bo wiele zależy od usytuowania względem pozostałych budynków (gęstości zabudowy), ale ma pewien sens w sobie.

Tak czy inaczej wracając do tematu.
Wiele zależeć będzie od zagrożenia przed jakim się ukrywamy, gdzie mnogość wejść/wyjść daje nam szansę na ucieczkę, ale jednocześnie tyle samo możliwości otrzymuje potencjalnych napastnik na wejście.

Do tego trzeba wziąć pod uwagę to czy w samym budynku będzie tyle surowca, aby skutecznie zabarykadować wejścia i to skutecznie - nie tylko samo ich zamknięcie, ale dalsze przejście przez nie.

Pamiętając ze szkół do jakich się uczęszczało to takowe miały często po kilka wejść w tym dużą część po jednej stronie dla uczniów, a mniejsze dla dyrekcji czy jako wyjścia z hali sportowej/sali gimnastycznej.

Zastanawiając się jakie obiekty można zaadaptować na schronienie w większym czy mniejszym mieście to tak w sumie każde z nich ma jakieś wady - ilość wejść, wielkość okien, wielka powierzchnia itd.

Jakie tak na prawdę nadają się na bezpieczne schronienie bez wskazania konkretnego rodzaju konfliktu?
2019-09-09 01:35 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
maciek199815 Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 195
Dołączył: 2014 Apr
Reputacja: 6
Post: #2
RE: Schronienie - jakie miejsce do adaptacji - obrona i ewakuacja.
(2019-09-09 01:35 PM)LARPAK napisał(a):  Jakie tak na prawdę nadają się na bezpieczne schronienie bez wskazania konkretnego rodzaju konfliktu?
Szkoły mają wiele okien na parterze, i to często bardzo dużych. My w europie mamy budowle przystosowane do długotrwałej obrony. Zamki, klasztory, kościoły i inne twierdze z czasów średniowiecza i oświecenia. Co prawda część może być zniszczona ale myślę że większość spełniła by dawną funkcję równie skutecznie dziś, jak kiedyś.
2019-09-09 11:43 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
LARPAK Offline
Stary wyjadacz
*****

Liczba postów: 2,235
Dołączył: 2011 Nov
Reputacja: 221
Post: #3
RE: Schronienie - jakie miejsce do adaptacji - obrona i ewakuacja.
Jest to kolejna z opcji, ale do najbliższej takiej budowli ile masz kilometrów?

Do tego jaka jest szansa, że nie będzie tam ludzi lub będzie ich mało - oczywiście tutaj nie wskazuję żadnego konkretnego konfliktu bo wiadomo, że w szkołach, urzędach itd. zorganizowane zostaną punkty zbiórki czy pomocy jak szpitale polowe czy centra/punkty dowodzenia operujących na danym terenie sił.

W moim rodzinnym mieście licząc z pamięci to mam jakiś 14 szkół podstawowych, a do tego jeszcze 8 czy 10 jak nie więcej szkół średnich i coś jeszcze się tam pewnie znajdzie.

Niestety żadnego zamku w okolicy nie kojarzę, a jedynie jakieś dwa czy trzy pałacyki w odległości od 6 do 24 km w linii prostej od centrum miasta.
Drogami to już wychodzi do najbliższego od 7,4 do 9,7 km aż do 29 do 37,2 km do najdalszego.

I są to tylko pałace, które też mają wielkie okna itd.

Zamków w okolicy niestety nie ma.

Zastanawiam się zasadniczo nad tym jaka opcja jest najsensowniejsza:
- miejsce z dużą ilością wejść i wyjść przy założeniu, że z pomieszczenia jakie zajmiemy w obiekcie mamy co najmniej dwie opcje ucieczki,
- miejsce z małą ilością wejść i wyjść przy założeniu, że z pomieszczenia jakie zajmiemy w obiekcie mamy tylko jedno wejście/wyjście,
- miejsce z jednym wejściem i wyjściem, ale możemy się posiłkować ucieczką przez okna etc.

Wszystko ma swoje plusy i minusy - przy większej ilości wejść i wyjść trudniej je zabezpieczyć i pilnować, ale to też w razie jakiegoś wdarcia się do budynku daje nam możliwości ucieczki i w zależności od zorganizowania grupy, która próbuje się dostać do środka rozprasza ją dając nam szanse. Przy czym owe rozproszenie nawet sił własnych daje większe szanse na przeżycie i ucieczkę co najmniej części ukrywających się.

Przy małej ilości wejść czy też jednym wejściu wszystko koncentruje się tylko w jednym punkcie - w zależności od wielkości budynku łatwiej jest obstawić i obserwować małą ilością ludzi cały teren z zewnątrz co nie jest dobre dla ludzi wewnątrz.

Dlatego też skłaniam się ku większemu budynkowi, który trudniej opanować i pewnym nakładem sił można zamienić w swego rodzaju labirynt, gdzie jak ktoś nie zna drogi to zajmie mu chwilę przeradzanie się przez zawalone korytarze.

W związku z czym szkoły, szpitale czy też domy kombatanta/spokojnej starości to dość ciekawa opcja bo często z jednego końca budynku możemy przejść po każdym piętrze na jego drugi koniec i to po oryginalnych korytarzach.
2019-09-10 01:06 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
maciek199815 Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 195
Dołączył: 2014 Apr
Reputacja: 6
Post: #4
RE: Schronienie - jakie miejsce do adaptacji - obrona i ewakuacja.
Mam około dzień drogi marszem. Do szkoły ok 4h. Takie uroki życia na wsi. Za to w czasie ok 6h mogę znaleźć się w skupisku bunkrów poniemieckich. Niektórych w ładnym stanie. Tylko to już trzeba mieć więcej ludzi do pilnowania.
2019-09-10 08:25 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
LARPAK Offline
Stary wyjadacz
*****

Liczba postów: 2,235
Dołączył: 2011 Nov
Reputacja: 221
Post: #5
RE: Schronienie - jakie miejsce do adaptacji - obrona i ewakuacja.
Bunkry fajna rzecz, ale podobnie do małych domków, kurników czy innych szopek lub altanek łatwo mogą stać się trumną - podpalić łatwo, wrzucić coś do środka lub strzelić przez otwór też nie trudno.
Nawet przy bunkrze ogień pod stalowymi drzwiami da się nam we znaki poprzez dym.

Minusem jest zasadniczo brak jakichkolwiek wyjść poza jednym.

Z drugiej strony proste, szybkie i w miarę łatwe w zabezpieczeniu.
2019-09-10 08:36 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
bura2 Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 607
Dołączył: 2012 Jul
Reputacja: 77
Post: #6
RE: Schronienie - jakie miejsce do adaptacji - obrona i ewakuacja.
Pytanie czego szukamy?
Jeśli na jeden dzień, dwa dni. Np. przeczekanie ulewy lub czekanie na resztę grupy. To wtedy interesują nas tylko względy bezpieczeństwa - ubezpieczenie i ucieczka.

Jeśli bardziej na stałe to musimy też liczyć się z czynnikami typu czy da się ogrzać to schronienie i czy jest tam gdzie przechowywać jedzenie.

Pierwsze piętro to przeważnie najwyższe piętro z krytego można w razie czego wyskoczyć bez poważnego ryzyka urazu. A wciąż jest to piętro czyli:
- nie jesteśmy widoczni z ulicy jak na talerzu
- wejście przez okno wymaga od intruza przeważnie lekkiego przygotowania. Np. drabiny lub jakiegoś stopnia. W każdym razie nie wleci nam facet przez okno ot tak z marszu.
- klatek schodowych jest przeważnie mniej niż drzwi wejściowych na parterze. Łatwiej je zablokować.
- napastnik będzie atakować "pod górę" w przypadku broni palnej nie ma to większego znaczenia, ale jeśli jest to po prostu "dres z pałą" to daje nam to lekka przewagę.

Optymalne byłyby zamki lub 17-18 wieczne twierdze jak Kłodzko/Grudziądz. Tylko że tam już przeważnie ktoś jest i potrzeba by dużej grupy.

Dawniej jako "bura" na tym samym forum
2019-09-10 10:25 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
LARPAK Offline
Stary wyjadacz
*****

Liczba postów: 2,235
Dołączył: 2011 Nov
Reputacja: 221
Post: #7
RE: Schronienie - jakie miejsce do adaptacji - obrona i ewakuacja.
Jak na razie bez wskazania konkretnego zagrożenia bo wiele będzie zależało właśnie od niego.
Jednakże pewne kwestie są wspólne bez względu na rodzaj zagrożenia.

Nie bardzo wiem co masz na myśli tutaj:
(2019-09-10 10:25 PM)bura2 napisał(a):  - klatek schodowych jest przeważnie mniej niż drzwi wejściowych na parterze. Łatwiej je zablokować.

Obecnie spora część nowszego budownictwa ma podwójne klatki schodowe - drzwi wejściowe oraz kolejne drzwi wejściowe - jest to swego rodzaju wiatrołap oraz dodatkowe zabezpieczenie.
Widziałem już różne konfiguracje tego rozwiązania, gdzie pierwsze drzwi od ulicy były zamknięte i chronione domofonem, a drugie luźne jak i odwrotne rozwiązanie.

Przechowywagrnie żywności i ogrzewanie to kolejna rzecz - celowo je pominąłem na początku, aby sprawdzić czy ktoś zwróci na to uwagę.
Niestety tutaj również wiele zależy od konfliktu - zasadniczo bez prądu mamy do wykorzystania tylko ogień, a i ten jest łatwo widoczny nie tylko ze względu na poświatę, ale również dym.
2019-09-10 11:28 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
bura2 Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 607
Dołączył: 2012 Jul
Reputacja: 77
Post: #8
RE: Schronienie - jakie miejsce do adaptacji - obrona i ewakuacja.
Myślałem raczej o tym że w nowszych budynkach może w ogóle nie być możliwości "napalić w piecu" nazbieranym drewnem bo jest tylko ogrzewanie gazowe i zostaje nam kombinowanie z ogniskami pod dachem.

Co do ilości klatek schodowych vs ilość klatek miałem na myśli raczej budynek typu szkoła tysiąclatka gdzie na parter jest łącznie kilka np 6 wejść ale na piętro już można się dostać jedna lub druga klatką schodową.
Podwojne drzwi w klatkach to jest dobra rzecz. Może robić np za komorę dekontaminacyjna ( chociażby z resztek gazu łzawiącego) albo coś w stylu współczesnego barbakanu

Dawniej jako "bura" na tym samym forum
2019-09-11 10:09 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
LARPAK Offline
Stary wyjadacz
*****

Liczba postów: 2,235
Dołączył: 2011 Nov
Reputacja: 221
Post: #9
RE: Schronienie - jakie miejsce do adaptacji - obrona i ewakuacja.
Z tym paleniem czy ogrzewaniem rzeczywiście w nowszych budynkach może być problem.
Nie tylko natury odprowadzenia spalin czy braku kotłowni - bezsensem też chyba było by ogrzewanie całego budynku skoro zajmujemy jedno pomieszczenie czy tam kilka mniejszych (i tak najbardziej nagrzane powinno być to, gdzie przebywamy ciągle).

Tutaj kłaniałaby się budowa piecyka lub zdobycie małego piecyka typu koza o ile jest to możliwe.

Problemem ogniska pod dachem może być instalacja przeciwpożarowa tryskaczowa mokra (sucha możliwe, że też) - pęknięcie szklanej ampułki czy też przerwanie topika spowoduje jej uruchomienie - nawet jak sieć nie będzie całkowicie działać to przy mokrej zejdzie woda, która jest w instalacji.
Będzie to jednorazowe, ale trzeba mieć to na uwadze.

Ilość pionów komunikacyjnych (klatek schodowych), a ilość wejść to oczywiście nie to samo, ale właśnie chodzi o to co będzie lepsze.
2019-09-11 03:50 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
bura2 Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 607
Dołączył: 2012 Jul
Reputacja: 77
Post: #10
RE: Schronienie - jakie miejsce do adaptacji - obrona i ewakuacja.
Po krótkim przemyśleniu tematu - tutaj w zasadzie bardziej niż rodzaj zagrożenia liczy się liczebność i siła naszej grupy.

Jeśli jesteśmy sami to powinniśmy opierać się na byciu niezauważonym, więc korzystanie z budynków tylko w ostateczności, przy bardzo złej pogodzie.

Jeśli grupa jest kilkuosobowa to może sobie pozwolić na obsadzenie 1/2 wejść. W kńcu nie chodzi o to żeby 80% grup stało na warcie, trzeba w końcu odpocząć.

grupa kilkunastoosobowa dopiero będzie mogła tak naprawdę zająć większy obiekt. W innym wypadku za dużo sił pójdzie na ochronę. I nie ma tu znaczenia że nasza grupa to sami dobrze uzbrojeni silni faceci - jeden twardziel nie obstawi dwóch wejść, a dwóch "Januszów" już tak.

Dalej myślę o obiektach. Po pierwsze planowałbym udać się do rodziny mieszkającej na wsi/małej miejscowości. Zakładam, że ten temat jest spalony i nasza kilku-rodzinna grupa szuka miejsca do zadekowania się.
Musi to być:
- na obrzeżach miejscowości, żeby nie paradować na widoku. im później zostaniemy zauważeni tym lepiej.
- w pobliżu lasu, co umożliwia pozyskiwanie opału i daje możliwość szybkiego zniknięcia z oczu podczas ucieczki (działa w obie strony - łatwiej nas podejść)
- trochę oddalone od ulicy/ścieżki. - jeżeli budynek ma wyraźny płot/granicę i do drzwi do chodnika jest kilkanaście metrów to łatwiej będzie czujce odróżnić przechodniów od osób zainteresowanych budynkiem
- nie być własnością prywatną, trochę inaczej spojrzelibyśmy na grupkę ludzi która schroniła się na nieczynnym dworcu/ w szkole niż na ludzi którzy wpakowali się z butami do domu Kowalskich z końca ulicy (którzy np. umarli w pierwszych dniach na serce)
- być nie najnowszym budynkiem - tj na tyle starym, żeby mieć ciąg kominowy, ale na tyle nowym lub dobrze utrzymanym żeby nie było problemów znp. szczelnością dachu lub ogólnym stanem konstrukcji
- posiadać cokolwiek co mogłoby się nam przydać i nie być jednocześnie pierwszym obiektem zainteresowania jak sklepy
- być przystosowanym do mieszkania przez ludzi

wyszło mi : dworek/pałacyk. Jest tego od liku i przeważnie jest to gdzieś na wsi, upaństwowione zrobione muzeum czy fila szkoły rolniczej czy coś w tym stylu, są tam narzędzia rolnicze no i nadawało się to do zamieszkania na długo przed elektryfikacją i dostępem do bieżącej wody. Na pewno będą tam narzędzia chociażby ogrodnicze do utrzymania w dobrym stanie ogrodu dookoła.

Nie jest zbyt obronny, ale łatwiej jest przystosować dom do obrony niż bunkier do mieszkania.

Dawniej jako "bura" na tym samym forum
2019-09-11 07:52 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post

« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Odpowiedz 

Węgiel aktywny

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Schronienie wewnątrz mostu. LARPAK 7 200 2019-08-12 09:08 PM
Ostatni post: gajowy
  Jacht żaglowy jako schronienie, dom, środek ewakuacji. honda104 48 49,924 2017-01-10 10:34 PM
Ostatni post: bura2
  Jakie rośliny posadzić jako skuteczne ogrodzenie? quebec 30 35,592 2014-03-02 08:39 AM
Ostatni post: Rufus
  Jednostki wojskowe jako schronienie? sawiksaw 30 31,613 2013-09-27 07:14 PM
Ostatni post: bura2
  Miejsce ewakuacji - czym się kierować ChollaYi 24 19,694 2012-06-04 08:45 AM
Ostatni post: KrzysztofLis

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Wróć do góryWróć do forów